Świetna lekcja Cukru – z Żalgirisem zagrali już najtrudniejszy mecz sezonu

Świetna lekcja Cukru – z Żalgirisem zagrali już najtrudniejszy mecz sezonu

Share on facebook
Share on twitter

Wicemistrzowie Polski przegrali z Żalgirisem Kowno 61:87 w londyńskiej Copper Box Arenie. Wysoka porażka pokazała przepaść między zespołami, ale dla torunian spotkanie było dobrym zetknięciem się z twardą, fizyczną grą i obroną na europejskim poziomie.

Koszykarze Polskiego Cukru (fot. Facebook.com/BasketTorun)

PLK, NBA – obstawiaj i wygrywaj kasę! >>

Bez ryzyka można stwierdzić, że piątkowy mecz w Londynie, choć tylko towarzyski, był dla Polskiego Cukru najtrudniejszym w sezonie. Torunianie w pucharach nie zagrają, a w PLK nikt nie postawi im takich warunków, nikt nie wywrze na nich takiej presji. Żadna Rosa, żaden Anwil, żaden Stelmet.

Szkoda, że torunianie w piątek ciągle byli osłabieni – nie zagrał rozgrywający Glenn Cosey (ale siedział już na ławce rezerwowych), nie było Cheikha Mbodja. Z nimi Polski Cukier też pewnie przegrałby z euroligowym Żalgirisem, natomiast mając szerszą rotację i swoich graczy nr 1 na kluczowych pozycjach, mógłby podjąć większą walkę fizyczną ze świetnym rywalem.

Walka i tak była – pierwszą kwartę Polski Cukier wygrał 18:17, bo skuteczny był Aaron Cel (21 punktów w meczu), a rywali kilka razy zaskoczył Krzysztof Sulima (17). Ale w drugiej części Żalgiris szybko się poprawił.

Obrona Litwinów była momentami znakomita – wicemistrzowie Polski mieli problem z wyprowadzeniem piłki, a nawet wybiciem jej zza linii. Rywale wywierali presję na graczy w każdym miejscu boiska, środkowy Brandon Davies na Sulimę naciskał nawet wtedy, gdy ten kozłował w bok szukając podania na obwodzie.

Były momenty, gdy Cukier nie miał dobrych pozycji do rzutu i musiał mocno pracować na każdy punkt. A z drugiej strony torunianom ciężko było zatrzymać Dee Bosta, Pauliusa Jankunasa czy Arturasa Milaknisa.




Drugie 10 minut Żalgiris wygrał 25:10, do przerwy miał 14/20 z gry. Wyszedł na kilkunastopunktowe prowadzenie, dzięki któremu spokojnie kontrolował mecz w drugiej połowie.

W Polskim Cukrze dobrze prezentował się Łukasz Wiśniewski (10 punktów, 9 asyst), który był szybki zarówno z piłką, jak i w podejmowaniu decyzji. Miał kilka ładnych akcji z punktami lub asystami, m.in. do skutecznego i walecznego pod koszami Sulimy (w swoim stylu wyrwał kilka zbiórek).

Dobrze spisywał się także Cel, po którego decyzjach widać było ogranie w Europie, walczył Bartosz Diduszko. Zupełnie niewidoczny tym razem był Karol Gruszecki, który miał problemy w obronie i z faulami.

Ostatecznie Polski Cukier przegrał wysoko, aż 61:87. Ale fajnie, że zespół Sarunasa Jasikeviciusa zagrał na poważnie, że starał się do końca, potraktował ten mecz prestiżowo.

I generalnie – super, że Polski Cukier miał szansę zmierzyć z tak klasowym rywalem, a na dodatek w ładnej hali wypełnionej głośnymi kibicami Żalgirisu. To był klimat europejskich pucharów, do którego nasze czołowy powinny dążyć.

PLK, NBA – obstawiaj i wygrywaj kasę! >>

POLECANE

Wyraźna przegrana ze Stelmetem na własnym parkiecie to mały sygnał alarmowy – najbliższy miesiąc dla – osłabionej serią kontuzji – ekipy z Włocławka będzie bardzo ciężki. Wydaje się, że wzmocnienie strefy podkoszowej, choćby tymczasowe, jest nieuniknione.
Ministerstwo zdrowia na Litwie rekomendowało przełożenie spotkania Euroligi z Olimpią Mediolan lub rozegranie go bez kibiców. Do meczu jednak dojdzie – Żalgiris Kowno przy wypełnionej do ostatniego miejsca hali zagra jutro z Włochami.

tagi

Adam Hrycaniuk grać potrafi, co pokazywał przez lata. Tym niemniej w Gdyni spisuje się po prostu słabo, notując statystyki poniżej swoich standardów. Po ostatniej porażce to na nim skupiła się publiczna krytyka ze strony trenera Przemysława Frasunkiewicza.
29 / 02 / 2020 11:32

NBA

Młody lider Celtics od kilku tygodni zachwyca całą ligę. Tym razem Jason Tatum zapisał na koncie 33 punkty i 11 zbiórek, a jego zespół wygrał bardzo trudny wyjazdowy mecz w Utah 114:103. Od kilkunastu spotkań zawodnik z Bostonu notuje średnio po ponad 30 punktów na mecz.
27 / 02 / 2020 9:16
Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Młody lider Celtics od kilku tygodni zachwyca całą ligę. Tym razem Jason Tatum zapisał na koncie 33 punkty i 11 zbiórek, a jego zespół wygrał bardzo trudny wyjazdowy mecz w Utah 114:103. Od kilkunastu spotkań zawodnik z Bostonu notuje średnio po ponad 30 punktów na mecz.
27 / 02 / 2020 9:16
LeBron James jest jednym z zawodników, do których porównywany jest Zion Williamson. Zanim jednak dojdzie do zmiany warty, King James udowodni parokrotnie, tak jak ostatniej nocy kto jest królem NBA. Ostatniej nocy Lakers wygrali z Pelicans 118:109, a LBJ zdobył aż 40 punktów.
26 / 02 / 2020 9:31
Brak liderów kadry – Mateusza Ponitki i Adama Waczyńskiego – udało się przykryć w jednym z meczów, dzięki rewelacyjnej grze AJ-a Slaughtera i wsparciu ze strony Michała Sokołowskiego i Aarona Cela. W spotkaniach z Izraelem i Hiszpanią traciliśmy zdecydowanie za dużo punktów spod kosza, bardzo potrzeba nam dominującego w obronie środkowego.
25 / 02 / 2020 1:08