Świetna walka Stelmetu – poważna kontuzja Szymkiewicza

Świetna walka Stelmetu – poważna kontuzja Szymkiewicza

Share on facebook
Share on twitter
Stelmet Enea Zielona Góra przez 35 minut walczył jak równy z równym z euroligowym Zenitem Sankt Petersburg. W ostatnich minutach podopiecznym Żana Tabaka zabrakło jednak mocy i pomysłu w grze, a faworyzowani Rosjanie wykorzystali to i wygrali 83:74. Największym zmartwieniem w obozie mistrza Polski jest jednak kontuzja Daniela Szymkiewicza.
Trener Tabak i jego zespół / fot. A. Romański, plk.pl

Dołącz do Premium – czytaj wszystkie teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

Do tego bardzo poważnie wyglądającego urazu doszło w jednej z ostatnich akcji drugiej kwarty. Daniel Szymkiewicz złapał się za nogę podczas agresywnego wejścia w strefę podkoszową i po kilku podskokach położył się za parkietem trzymając się w okolicach kolana. Proszę nam wybaczyć, że nie obejrzeliśmy żadnej powtórki, która dokładnie pokazałaby co się stało, ale przerażające krzyki Szymkiewicza pozbawiły nas na to ochoty.

Samą potyczkę z klubem na poziomie Zenitu Sankt Petersburg sztab trenerski i zawodnicy Stelmetu mogą niewątpliwie zapisać na plus. Po nieudanych kilku pierwszych akcjach w spotkaniu, podopieczni Żana Tabaka zaczęli pokazywać akcje, do których przyzwyczaili nas w pięciu kolejnych zwycięstwach ligowych.

Agresywna i znakomicie zorganizowana defensywa zatrzymywała gwiazdy Zenitu, a w ataku cierpliwie rozgrywane akcje otwierały pozycje do rzutów zza linii 6,75 metra.

Szczególnie wyróżniał się „Iffe” Lundberg, który dobrze godził rolę rozgrywającego i strzelca. Duńczyk już do przerwy zdobył 14 ze swoich 27 punktów, a jego kolejna akcja skłoniła nawet rosyjskiego komentatora, do stwierdzenia, że – „Lundberg pokazuje, że także w Danii jest basketbol”.

Z każdą minutą drugiej połowy spotkania koszykarze Zenitu zwiększali jednak intensywność defensywy, a szczególną opieką otoczyli właśnie Lundberga. Pod koszem uaktywnił się Amerykanin Alex Pothress (8 pkt w trzeciej kwarcie), a na obwodzie mocno bronił Mateusz Ponitka (11 pkt w 27 minut), który zaskakująco często pełnił też w Zenicie rolę rozgrywającego.

W jednej z akcji starszy z braci popisał się przechwytem, który następnie zamienił na punkty, po których wymownie popatrzył się w stronę ławki Stelmetu, gdzie siedział jego brat Marcel.

Gdy Zenit zakończył trzecią kwartę „runem” 7:0, to przez moment wydawało się, że koszykarzom z Zielonej Góry może zabraknąć mocy w decydujących 10 minutach. Mistrzowie Polski jednak także w czwartej kwarcie nie zrezygnowali, a oprócz rzutów z dystansu mogli również liczyć na sprytne akcje pod koszem Geoffreya Goselle’a (17 pkt + 10 zb.).

.

Decydujące rzuty należały jednak do gospodarzy i Billy’ego Barrona (26 pkt, 6/7 za trzy). Amerykański obwodowy w krótkim odstępie czasu trafił trzy razy z dystansu, co pozwoliło Zenitowi odskoczyć na 8 punktów. Po raz drugi koszykarze z Sankt Petersburga takiej przewagi nie roztrwonili i ostatecznie wygrali 83:74.

Zespół Stelmetu Enea pozostaje w Rosji i przenosi się do Krasnodaru. Tam, w sobotę o godz. 15:00 polskiego czasu, zagra w swoim drugim spotkaniu nowego sezonu ligi VTB przeciwko Lokomotiwowi Kubań.

WM

Dołącz do Premium – czytaj wszystkie teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

NBA

12 lat po wyroku skazującym go na 15 miesięcy więzienia za udział w skandalu związanym z obstawianiem meczów, były arbiter NBA Tim Donaghy powróci do sędziowania. Jak to miało miejsce wiele razy w przeszłości, pomocną w dłoń w takiej sytuacji wyciągnął świat profesjonalnego wrestlingu.
23 / 10 / 2020 0:43
Kibice Toronto Raptors niedawno musieli pogodzić się z utratą tytułu mistrzów NBA, a tymczasem ich drużynie grozi kolejny cios. Zdaniem portalu „Yahoo Sports” istnieje bowiem możliwość, że w sezonie 2020/2021 nowym domem kanadyjskiego zespołu będzie amerykańskie Louisville.
22 / 10 / 2020 17:25
Stan Van Gundy został nowym trenerem New Orleans Pelicans. Drużyna, w której pierwszoplanową rolę ma w najbliższych latach odgrywać Zion Williamson, będzie czwartym w karierze zespołem tego 61-letniego szkoleniowca. Największe sukcesy odnosił na Florydzie.
22 / 10 / 2020 17:07

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To był pokaz siły Los Angeles Lakers. Prowadzeni przez LeBrona Jamesa (28 punktów, 14 zbiórek, 10 asyst) zdominowali mecz numer 6 finałów i ograli Miami Heat 106:93. Wygrali finały 4:2 i zdobyli tym samym 17 tytuł w historii klubu.
12 / 10 / 2020 8:53
Los Angeles Lakers pokonali Miami Heat 102:96 i tylko jedna wygrana dzieli ich od zdobycia 17. tytułu w historii klubu. Najskuteczniejszy w zespole zwycięzców był Lebron James, który 20 ze swoich 28 punktów zdobył w drugiej połowie. Piąty i być może ostatni mecz serii finałowej zostanie rozegrany w nocy z piątku na sobotę.
7 / 10 / 2020 10:52
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53