Świetny Clint Capela – Houston Rockets coraz lepsi!

Share on facebook
Share on twitter

Choć w piątek Rockets przegrali po dogrywce w Detroit (111:116) to gra zespołu z Teksasu uległa w ostatnich tygodniach znaczącej poprawie i spora w tym zasługa środkowego Clinta Capeli.

Clint Capela / fot. YouTube

W takich butach finały NBA wygrywał Kevin Durant! >>

Tylko jedno zwycięstwo w pierwszych sześciu spotkaniach i słabiutki start sezonu – Houston Rockets katastrofalnie rozpoczęli rozgrywki 2018/19, ale zdaje się, że finaliści konferencji sprzed sezonu wracają do formy. W piątek dopiero dogrywce przegrali w Detroit z Pistons, ale wcześniej wygrali pięć kolejnych spotkań, pokonując rywali różnicą średnio 13 punktów.

W bardzo dobrej formie jest James Harden, który ze średnią 29.3 oczek na mecz jest najlepszym strzelcem ligi, ale na największe słowa uznania zasługuje Clint Capela. Szwajcar w ostatnich kilku meczach gra po prostu znakomicie – w piątek zdobył zresztą najlepsze w karierze 29 punktów (14/21 z gry), a do tego dołożył także aż 21 zbiórek (w tym 12 w ataku) oraz trzy bloki.

Capela stał się tym samym ledwie trzecim graczem w ostatnich pięciu latach z takimi osiągami – w tym czasie dokonali tego tylko DeMarcus Cousins (pięć razy) oraz Anthony Davis (jeden raz). 24-letni środkowy po 16 meczach sezonu notuje najlepsze w karierze 16.9 punktów oraz 11.4 zbiórek, trafiając przy tym ponad 64 procent swoich prób.

Ale w piątek ten fenomenalny występ nie wystarczył, a Pistons zrewanżowali się Rockets za porażkę w Teksasie sprzed kilku dni. „Powinniśmy wygrać ten mecz w regulaminowym czasie gry” – mówił po spotkaniu trener Mike D’Antoni. Wielką trójkę na kilka sekund przed końcem trafił jednak Blake Griffin, a do dogrywki doprowadziło skuteczne wejście pod kosz Erica Gordona.

W dogrywce Pistons nie dali jednak szans rywalom, trafiając wszystkie pięć rzutów z gry i 7/9 z linii rzutów wolnych. Ostatecznie to gospodarze wygrali więc 116-111 i seria wygranych Rockets została przerwana. Mocny ścisk na Zachodzie powoduje, że Houston z bilansem 9/8 zajmują dziewiątą lokatę w konferencji, ale tracą tylko 2.5 spotkania do pierwszego miejsca.

Po tak słabym starcie rozgrywek, to z pewnością bardzo dobre wiadomości dla Rockets. Tymczasem sam Capela w ostatnich sześciu spotkaniach notuje średnio 22.6 punkty (69.9 procent skuteczności z gry), 14.2 zbiórek oraz 2.4 bloków w każdym meczu. Ze środkowym w takiej formie Rakiety z pewnością mogą znów z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Tomek Kordylewski

W takich butach finały NBA wygrywał Kevin Durant! >>




POLECANE