Świetny debiut Aldridge’a – Nets jeszcze mocniejsi (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
LaMarcus Aldridge ma jeszcze paliwo w baku. Po przyjściu z San Antonio podkoszowy udowodnił to w swoim debiucie w barwach Nets, który poszedł niezwykle gładko. Pomimo wyjątkowej nieobecności Jamesa Hardena, nowojorski zespół z łatwością wygrał 111:89 z Charlotte Hornets.
LaMarcus Aldridge (Fot. Wikimedia Commons)

Rzadko kiedy zdarza się, by James Harden musiał pauzować, ale w czwartek 31-latek nie pojawił się na parkiecie z powodu kontuzji ścięgna udowego. Nie jest to raczej nic poważnego, ale Nets nie chcą ryzykować – nie muszą tego zresztą robić, tym bardziej że mają ogromny komfort, mogąc zaufać reszcie swoich graczy. W czwartek do tego grona dołączył jeszcze LaMarcus Aldridge.

35-letni podkoszowy weteran trafił na Brooklyn pod koniec marca, kiedy to porozumiał się ze Spurs w sprawie wykupienia swojej umowy. Aldridge przez chwilę myślał jeszcze o Miami, ale koniec końców postawił na Nets, bo – podobnie jak Blake Griffin – czuł że to właśnie na Brooklynie będzie miał największe szanse na mistrzostwo, ale też na dużą rolę w zespole.

W czwartkowym pojedynku z Hornets udowodnił, że jest w stanie pomóc Nets w osiągnięciu tego sukcesu, zaliczając bardzo mocny debiut: 11 punktów, 9 zbiórek oraz 6 asyst. Już w pierwszej kwarcie pokazał świetny basket, zaliczając kilka znakomitych podań, gdy Szerszenie raz za razem wysyłały w jego stronę podwojenia. Korzystali na tym niekryci strzelcy Nets na dystansie. 

Był to jeden z głównych powodów wysokiego prowadzenia Brooklynu po ledwie 12 minutach gry – dość powiedzieć, że Jeff Green zdobył w pierwszej kwarcie więcej punktów (12) niż cały zespół Hornets (11). Gospodarze nie musieli więc wysilać się zbyt mocno i wygrali już siódme z rzędu spotkanie we własnej hali. W ostatnich 23 meczach ogółem Nets ponieśli tylko trzy porażki.

Duża w tym zasługa Hardena, który zarówno w lutym, jak i w marcu został wybrany najlepszym graczem konferencji wschodniej. Z drugiej jednak strony, warto pochwalić także pozostałych graczy Nets, którzy doskonale sobie radzą pomimo ciągłej nieobecności Kevina Duranta (skrzydłowy może wrócić do gry w przyszłym tygodniu) oraz pojawiających się co jakiś czas dni wolnych Kyrie Irvinga. 

Zwycięstwo pozwoliło Nets zachować pierwsze miejsce na Wschodzie, a sam Aldridge po spotkaniu nie ukrywał zadowolenia. „Cieszę się, że mogę być sobą” – stwierdził w wywiadzie dla TNT. Z takiego rozwoju sytuacji zadowolony nie może być jednak DeAndre Jordan, który w czwartek w ogóle nie wybiegł na parkiet – wygląda na to, że jego miejsce na środku zajmie właśnie LMA. 

Tomek Kordylewski

Nie 28 kwietnia, a już w czwartek 22. rozpocznie się rywalizacja Legii Warszawa i Śląska Wrocław o brązowy medal koszykarskich mistrzostw Polski. Podobnie, jak to miało miejsce w półfinałach, mecze zostaną rozegrane w „bańce” w Ostrowie Wlkp., a 3. miejsce zdobędzie zespół, który jako pierwszy wygra dwa spotkania.
19 / 04 / 2021 20:05

NBA

Aż 24 razy zmieniało się prowadzenie podczas poniedziałkowego starcia między Phoenix Suns a Milwaukee Bucks. W jednym z najlepszych meczów sezonu, Słońca zgarneły wygraną 128:127 po dogrywce, a Chris Paul przegonił Magica Johnsona na liście najlepiej podających w historii.
20 / 04 / 2021 10:33
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż 24 razy zmieniało się prowadzenie podczas poniedziałkowego starcia między Phoenix Suns a Milwaukee Bucks. W jednym z najlepszych meczów sezonu, Słońca zgarneły wygraną 128:127 po dogrywce, a Chris Paul przegonił Magica Johnsona na liście najlepiej podających w historii.
20 / 04 / 2021 10:33
Z powodu kontuzji Mateusz Ponitka najprawdopodobniej nie pojawi się już na parkiecie w tym sezonie. Zagrożony jest również występ 27-latka podczas kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Tokio, które rozpoczną się 29 czerwca – podał litewski dziennikarz Donatas Urbonas.
20 / 04 / 2021 15:41
Zenit Sankt Petersburg rozgromił w zaległym meczu Panathinaikos Ateny 112:83 i w bardzo efektownym stylu wywalczył pierwszy w historii klubu awans do czołowej „8” Euroligi. Znakomity Mateusz Ponitka był całkiem blisko bardzo rzadko spotykanego triple double – reprezentant Polski zanotował 11 punktów, 8 zbiórek i aż 7-krotnie przechwytywał piłkę.
Zespół Kinga Szczecin zakończył występy w obecnych rozgrywkach PLK po ćwierćfinałowej porażce 1-3 przeciwko Legii Warszawa. Grać dalej chce jednak Maciej Lampe (211 cm, 36 lat), który związał się umową z francuskim Limoges CSP.