• Home
  • NBA
  • Świetny Nikola Vucević – poprowadzi Magic do play-offów?

Świetny Nikola Vucević – poprowadzi Magic do play-offów?

Share on facebook
Share on twitter

Najpierw 30 punktów, a teraz 36! Od lat jego nazwisko przewija się w plotkach transferowych, lecz Nikola Vucević z Orlando Magic pozostaje jednym z najbardziej solidnych środkowych w lidze. I wciąż jest niedoceniany.

Nikola Vucević / fot. wikimedia commons

Kolekcja Mitchell & Ness – NBA za jakim tęsknisz! >>

28-latek udowadnia to na starcie tego sezonu. Od początku gra bardzo dobrze, ale to wszystko gdzieś umyka, chyba przez wzgląd na to, że chodzi o Orlando Magic. Od paru już sezonów drużyna z Florydy jest po prostu ligowym średniakiem, który nieudolnie stara się wrócić do sukcesów, jakie święciła pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, kiedy to liderem zespołu był jeszcze Dwight Howard.

Na te sukcesy przyjdzie kibicom Magic jeszcze poczekać, ale w międzyczasie można się ekscytować na przykład grą Nikoli Vucevica, który od rozgrywek 2012/13 jest w zespole z Orlando i rok w rok prezentuje bardzo solidny poziom. Nie inaczej jest w tym sezonie i zdaje się, że po solidnym starcie, forma czarnogórskiego środkowego jest coraz lepsza.

Vucević tylko w tym tygodniu dwa razy pobił swój rekord sezonu pod względem punktów – najpierw w środę zdobył 30 oczek w starciu z Philadelphia 76ers, a potem w sobotę poprawił ten wynik i zapisał na konto 36 punktów oraz 13 zbiórek przeciwko Los Angeles Lakers. Co więcej, drużyna Magic oba te spotkania wygrała i z bilansem 8-8 plasuje się obecnie na siódmym miejscu na Wschodzie.

Wśród tych ośmiu zwycięstw mamy więc wygrane nad takimi drużynami jak Sixers, Lakers, Spurs czy Celtics. I ogromna w tym zasługa Vucevica, który po 15 meczach sezonu notuje średnio 18.8 punktów, 10.7 zbiórek i 3.5 asyst w każdym spotkaniu, trafiając przy tym najlepsze w karierze 53.8 procent z gry oraz aż 44.1 procent zza łuku. W sobotę 28-latek trafił zresztą 15 z 23 swoich prób.

Tylko w drugiej połowie trafił 10 z 14 rzutów, a gdy Lakers zaczęli odrabiać straty to „Vuc” samodzielnie zdobył osiem kolejnych punktów, dzięki czemu Magic odparli atak Lakers i przerwali tym samym serię czterech kolejnych zwycięstw zespołu LeBrona Jamesa. „Mamy dobry zespół, ale to na siebie biorę odpowiedzialność za domykanie meczów” – stwierdził środkowy po zakończeniu spotkania.

Jak na razie całkiem nieźle mu to wychodzi, a Magic nie mają zamiaru szybko odpaść z walki o fazę play-off. Po raz ostatni kibice drużyny z Florydy mogli zobaczyć swój zespół w fazie posezonowej w rozgrywkach 2011/12, czyli… zanim jeszcze Vucević trafił do Orlando. Czarnogórzec sam ma na koncie ledwie jeden występ i trzy minuty gry w playoffs – w 2012 roku, jeszcze w barwach Sixers.

Tomek Kordylewski

Kolekcja Mitchell & Ness – NBA za jakim tęsknisz! >>