Świetny Ponitka, Lampe i Waczyński bez formy (oceny Polaków)

Share on facebook
Share on twitter

Za mecz z Litwą wypada pochwalić Mateusza Ponitkę, dobrze ze swoich ról wywiązali się Adam Hrycaniuk i Michał Sokołowski. Zabrakło potencjalnych liderów – Adam Waczyński i Maciej Lampe byli bardzo nieskuteczni.

Łukasz Koszarek / fot. FIBA Europe

Oryginalne produkty reprezentacji Polski – tylko w Sklepie Koszykarza! >>

W czwartek Polska przegrała z Litwą 61:79 – opis meczu TUTAJ >>

Przedstawiamy oceny Polaków (skala 1-6)

Mateusz Ponitka (5) – nasz najlepszy zawodnik w meczu. Tradycyjnie wszechstronny – 16 punktów, 5 zbiórek, 4 asysty, eval 20. Trafił dobre 7/13 z gry, w tym 2/4 z dystansu. Potwierdził swoje atuty, zwłaszcza mocne wejścia pod kosz, na kontakcie. Jedyny nasz zawodnik potrafiący sam wykreować sobie pozycję do rzutu, grając z piłką.

Łukasz Koszarek (3) – solidny występ weterana kadry, najwięcej w drużynie (ponad 26 minut) na boisku. Przytomny w ataku, trafił 4/7 z gry (8 pkt.), miał 4 asysty, niestety też 3 straty, zadziwiająco proste.

Adam Waczyński (2) – jeśli strzelec nie trafia, trudno doszukiwać się w jego grze pozytywów. Wracający do zespołu kapitan zanotował bardzo słabe 2/13 z gry, w tym aż 0/8 za 2 punkty. Kilka razy dał się zablokować, miał problem z kończeniem wszelkich akcji nie będących rzutem za 3 punkty, w starciach z Litwinami brakowało mu fizyczności. Owszem, kilka razy wrzucony na minę i zmuszony do oddawania złych rzutów, ale i tak – rozczarowujący mecz gracza po sezonie w Eurolidze.

Maciej Lampe (1) – także powrót, także grubo poniżej oczekiwań. Jego szybkie 2 faule na początku meczu, z czego jeden juniorski, skomplikowały nam na sytuację. Trafił tylko 3/11 z gry, a 3 zbiórki w 22 minuty dla wysokiego gracza to też kiepski wynik. W obronie nie radził sobie z litewskimi rywalami.

Aaron Cel (2) – błysnął w pierwszych minutach, trafiając 2 pierwsze rzuty z dystansu, aby potem zniknąć na dobre i nie zapisać się niczym godnym zapamiętania w grze po obu stronach parkietu.




Michał Sokołowski (4) – dobrze wywiązał się ze swojej, przypisanej w kadrze roli – energetycznego zmiennika. Trafił ważną trójkę, gdy odrabialiśmy straty, powalczył w obronie, wymusił przewinienie niesportowe.

Adam Hrycaniuk (4) – nasz jedyny gracz, który był w stanie nawiązać realną, fizyczną walkę z Litwinami w pomalowanym. To ustawieni z nim na boisku zaliczyło dobry fragment, niwelując stratę do 4 oczek. Jedyny w zespole zawodnik z pozytywną statystyką „+/-”.

Kamil Łączyński (2) – pozytywnie zaangażowany, naciskał w obronie na rozgrywających rywala. Nie stwarzający jednak zagrożenia w ataku, nie robiący przewag prowadzących do lepszych pozycji dla kolegów, tylko 1 asysta w 11 minut.

Tomasz Gielo (3) – widać, że dobrze mu robi regularna gra na wysokim poziomie w Hiszpanii, nie boi się podejmowania decyzji rzutowych, trafił raz z dystansu, ładnie zagrał też tyłem do kosza. W obronie wyglądało to gorzej. Zawodnik z jego pozycji częściej powinien też wspomagać zespół w walce o zbiórki.

Dominik Olejniczak (1) – dostał łącznie niecałe 7 minut szans od trenera Taylora, ale widać było, że na dziś nie jest jeszcze przygotowany do gry na takim poziomie.

Marcel Ponitka i Karol Gruszecki – grali zbyt krótko, by oceniać.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TS

Oryginalne produkty reprezentacji Polski – tylko w Sklepie Koszykarza! >>