Szalony Lance Stephenson wrócił – co za występ! (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Zapomnieliście o nim? A on wyszedł na boisko i zrobił 20 punktów w kwartę i 32 w całym meczu. Lance Stephenson nie dał rady poprowadzić Pacers do wygranej z Brooklyn Nets, ale zadziwił i wprawił w euforię kibiców w Indianapolis.
Lance Stephenson / fot. YouTube

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Przez lata był ulubieńcem kibiców Indiana Pacers, w których barwach napisał zresztą najlepszy rozdział swojej kariery. Lance Stephenson właśnie dla Pacers rozgrywał przecież swoje najlepsze mecze, a teraz po kilku latach przerwy wrócił na 10-dniowy kontrakt do drużyny, w której debiutował w NBA i już w pierwszym meczu przypomniał się kibicom, pokazując się z najlepszej strony. 

Mecz zaczął na ławce, a skrzydeł dodać musiała mu owacja fanów Pacers, którzy bardzo miło powitali go z powrotem w klubie. 31-latek po wejściu na parkiet był więc jak w transie: trafił osiem z dziewięciu rzutów (w tym cztery trójki) i zdobył 20 punktów z rzędu. Na deser dołożył jeszcze celny rzut z dystansu na sam koniec pierwszej odsłony, wprawiając fanów w prawdziwą ekstazę. 

Przeszedł tym samym do historii, bo został pierwszym graczem Pacers w dziejach klubu, któremu udało się zdobyć co najmniej 20 punktów w pierwszej kwarcie spotkania. Co więcej, był to jego najlepszy występ pod względem liczby zdobytych punktów (ostatecznie miał ich 30) w drużynie z Indianapolis – a przecież lata wcześniej rozegrał dla Pacers łącznie równo 300 spotkań.

Jego fantastyczna postawa nie uchroniła jednak Pacers przed porażką 121:129 w pojedynku z Brooklyn Nets (relacja TUTAJ>>), dla których po raz pierwszy w tym sezonie zagrał Kyrie Irving. Tym samym Indiana zaliczyła już szóstą kolejną przegraną i z bilansem 14-25 zajmuje dopiero 13. miejsce na Wschodzie.. Kibicom pozostaje cieszyć się z małych rzeczy, jak właśnie powrót Stephensona.

Lance obecny sezon zaczął poza NBA – z ligą pożegnał się w 2019 roku – ale z powodu problemów kadrowych drużyn spowodowanych koronawirusem załapał się do składu Atlanta Hawks. Tam jednak nie zagrzał miejsca na długo, a teraz rękę wyciągnęli do niego Pacers, proponując 10-dniową umowę. Takim występem Stephenson dał jednak mocny argument ku pozostaniu lidze na dłużej. 

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Jeszcze jedno dobrze znane polskim kibicom nazwisko wraca na parkiety PLK. Tym razem chodzi o Roberta Johnsona (26 lat, 193 cm), który z powodzeniem grał już w Dąbrowie Górniczej, a teraz wzmocni na obwodzie Legię Warszawa, choć był już jedną nogą w greckim Iraklisie.
19 / 01 / 2022 11:24

NBA

Tylko dwa mecze zaplanowała NBA na wtorkową noc. Bardzo wyrównany pojedynek powinien mieć miejsce w Madison Square Garden, gdzie New York Knicks podejmą Minnesota Timberwolves. Oba zespoły mają zbliżone do siebie bilanse zwycięstw i porażek, ale w nieco lepszej sytuacji przed tym spotkaniem są Wilki – w odróżnieniu od gospodarzy przystąpią do tego spotkania wypoczęci i po niedawnej wygranej nad bardzo mocnymi Warriors.
18 / 01 / 2022 19:04
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jeszcze jedno dobrze znane polskim kibicom nazwisko wraca na parkiety PLK. Tym razem chodzi o Roberta Johnsona (26 lat, 193 cm), który z powodzeniem grał już w Dąbrowie Górniczej, a teraz wzmocni na obwodzie Legię Warszawa, choć był już jedną nogą w greckim Iraklisie.
19 / 01 / 2022 11:24
Bardzo doświadczony w PLK zawodnik od dłuższego czasu mocno pożądany przez kluby pierwszej ligi. Teraz okazuje się, że skrzydłowy rzeczywiście znalazł sobie nową drużynę – to WKK Wrocław. Tam właśnie Artur Mielczarek ma zamiar dokończyć trwające rozgrywki.
14 / 01 / 2022 18:51