Szansa dla Arki z Anwilem? Wykorzystać głębię składu

Szansa dla Arki z Anwilem? Wykorzystać głębię składu

Share on facebook
Share on twitter

Arka na wymianę ciosów z Anwilem raczej iść nie powinna, dlatego kluczowa będzie postawa w obronie całej drużyny. W ataku potrzebni będą także gracze drugiego planu, którzy z Legią zawodzili. Czego można się spodziewać po grze Arki w półfinale?

Bartłomiej Wołoszyn / fot. A. Romanski, plk.pl

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Szanse Anwilu z Arką? – czytaj tekst TUTAJ >>

OBRONA

W tym sezonie mówi się przede wszystkim o trójkach i gwiazdach Arki Gdynia, jednak to obrona dała jej pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym. Jeśli chodzi o defensywny ranking, to gdynianie zdecydowanie zdominowali ligę (wynik poniżej 102 punktów na 100 posiadań).

Obrona także w serii z Anwilem będzie najważniejsza i to ona była kluczem do wygrania aż 3 meczów w dotychczasowym sezonie. Arce udało się w nich ograniczyć włocławian do skuteczności z gry poniżej 40%.

Jednak pierwsza runda w wykonaniu Arki pozwoliła nieco w ten zespół zwątpić. W dwóch meczach z defensywną przecież Legią stracili 197 punktów, a w przełożeniu na zaawansowane statystyki tracili 127,5 na 100 posiadań. Najgorsza obrona sezonu, Miasto Szkła Krosno, zakończyła rozgrywki z wynikiem 118,5.

Jeśli Arka myśli o pokonaniu Anwilu, to musi do tej rywalizacji podejść tak, jak w piątym meczu przeciwko Legii – agresywnie i fizycznie. Bardzo ważni będą gracze drugiego planu, którzy muszą dawać Arce więcej niż w ćwierćfinałach.

Dobrym pomysłem na pewno będzie naciskanie na kozłujących z Włocławka. Kamil Łączyński raczej piłki sobie zabrać nie da, ale już kozioł Aarona Broussarda, czy Ivana Almeidy nie wygląda tak pewnie, co może stać się świetną okazją na przechwyt.

Arka będzie musiała także całym zespołem zbierać piłkę. Anwil to jeden z najbardziej agresywnie idących na ofensywną deskę zespołów i tak naprawdę zastawiać trzeba każdego gracz, od rozgrywającego, do środkowego.

ATAK

Wątpliwe jest to, że do tej pory atak opierający się bardzo mocno na dwójce Josh Bostic James Florence, nagle przemieni się w zespołowe granie z mnogością podań. Jednak zarówno jeden jak i drugi nie może się zatracić w graniu indywidualnym, a do gry w ataku muszą podpięci zostać kolejni zawodnicy.

Głębia składu Arki w serii z Legią nie dała o sobie znać. Słabo, oprócz pojedynczych momentów, wyglądali gracze drugiego planu, przez co też gdynianie tak bardzo męczyli się z ekipą z Warszawy.

Jeśli przypomnimy sobie, kto był katem Anwilu w tym sezonie, to nie zobaczymy wcale Bostica i Florence rzucających we dwóch po 60 punktów. Absolutnie kluczowymi zawodnikami byli wtedy Krzysztof Szubarga i Dariusz Wyka.

Tyle, o ile „Szubi” dał bardzo istotny impuls w piątym meczu z Legią i pokazał tym samym gotowość na najważniejsze mecze, tak Wyka totalnie ostatnimi czasy przepadł. W 5 meczach przeciwko warszawiakom zdobył 9 punktów.

Do graczy zadaniowych, a niezwykle potrzebnych zaliczyć trzeba także Deividasa Dulkysa – z Legią średnio zdobywał tylko 4,6 punktu.

W ataku Arka swoich szans będzie musiała także szukać w grze z kontry. Obrona Anwilu wtedy jeszcze nie będzie przygotowana i tak groźna, gdy już zdąży się ustawić. Przyspieszenia gra należy przede wszystkim wymagać od niższych ustawień, które na pewno się w tej serii pojawią.




LIDER

James Florence był najskuteczniejszym graczem pierwszej rundy playoff (więcej TUTAJ>>), choć najlepszym zawodnikiem ćwierćfinałów raczej go nie nazwiemy. MVP tego sezonu, oprócz znakomitego meczu numer 5, miewał momenty, w których był totalnie niewidoczny.

Budził się dopiero w końcówce, co w meczach rozgrywanych w Warszawie nie wystarczyło do przepchnięcia zwycięstwa Arki. Pasywność Florence’a brała się także z bardzo dobrej gry Josha Bostica, jednak wydaje się, że to postawa byłego gracza Stelmetu jest dla funkcjonowania zespołu bardziej kluczowa.

Teraz musi być przygotowany na zupełnie inną obronę niż ta Legii. Anwil zapewne będzie sporo korzystał ze swojej kombinowanej defensywy, co może poskutkować ograniczeniem penetracji dla Florence’a.

To może brzmi abstrakcyjnie, ale trafienia z 8-9 metrów, czy wymuszanie fauli przy rzutach za 3 mogą się okazać poważną bronią „Flo” na serię z Anwilem.

Po drugiej stronie parkietu zaś, będzie musiał być gotowy na fizyczną walkę z obwodowymi z Włocławka, którzy przy każdej możliwej okazji będą chcieli wykorzystać przewagę wzrostu, jaką mają nad Amerykaninem. Męczenie Florence’a w obronie na pewno będzie jednym z założeń Anwilu.

Grzegorz Szybieniecki

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




POLECANE

Zawodnicy (i część klubów) postawili na swoim. Władze najlepszym rozgrywek na Starym Kontynencie podjęły decyzję, aby odwołać resztę sezonu Euroligi i EuroCup. Nowy sezon ma ruszyć 1. października, w tym samym składzie 18 zespołów.

tagi

NBA

Którzy koszykarze mają dobry styl, a którzy ubierają się koszmarnie? Jak do mody podchodzą sportowcy? Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu rozmawia z Michałem Karbowskim, znanym stylistą.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W Europie jest dziś prawdopodobnie najpopularniejszym celebrytą promującym koszykówkę. Darko Perić, jedna z gwiazd serialu “Dom z papieru” robi ostatnio furorę także jako dziennikarz. Jest częstym gościem na meczach, rozpoczął współpracę z Euroligą.
26 / 05 / 2020 10:03
Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Jednej z najlepszych strzelców w historii koszykówki w dzieciństwie bliżej był kalectwa niż zawodowego sportu. Wybitna siostra i twarde wychowanie pomogły mu dotrzeć na szczyt. Dzięki temu, na boisku Reggie Miller nie bał się nikogo i niczego.
20 / 05 / 2020 11:38
Finałowe odcinki świetnego serialu „Ostatni taniec” przyniosły wspomnienie szóstego tytułu mistrza NBA w 1998, mnóstwo barwnych perełek zza kulis , ale też bardzo mocną deklarację Michaela Jordana – gdyby został Phil Jackson i inni gracze z drużyny, on zostałby jeszcze na rok w Chicago Bulls i powalczył o siódmy tytuł.
18 / 05 / 2020 14:53
Reprezentanci Polski w koszykówce 3×3 budowali formę przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio, ale wybuch epidemii pokrzyżował także te plany. FIBA poinformowała, że nasza drużyna zagra o awans olimpijski dopiero za rok.
22 / 05 / 2020 9:23
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34