Szejk z Dakaru – toruńska tajna broń na finał

Share on facebook
Share on twitter

Miał tylko zbierać i blokować, tymczasem Cheikh Mbodj daje Cukrowi w finale dużo więcej. W trzech meczach oddał już 34 rzuty z gry i widać, że torunianie chcą na niego grać.

Cheikh Mbodj (fot. Facebook.com/Polski Cukier Toruń)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

9/12 z gry, 21 punktów, 10 zbiórek, 3 przechwyty, 2 bloki i +32 w 24 minuty, które spędził na boisku – w cyferki wykręcone przez Senegalczyka w wygranym 84:74 meczu nr 3 można się wpatrywać i kręcić głową. Obie Trotter, Kyle Weaver czy Łukasz Wiśniewski zagrali bardzo dobrze, ale Cheikh Mbodj? Rewelacja! A zarazem ogromne zaskoczenie.

Jasne, nie był to jego najlepszy występ w PLK – w poprzednim sezonie witał się z ligą zdobywając 29 punktów i 12 zbiórek w Polpharmą, ale wtedy Dariusz Szczubiał wystawiał przeciw niemu Justina Warda i Romana Szymańskiego. We wtorek Mbodj dominował momentami przeciwko Vladimirowi Dragiceviciowi i Adamowi Hrycaniukowi, którzy w dwóch pierwszych meczach finału wyglądali bardzo dobrze.

Teraz, po trzech meczach, gdy Polski Cukier nawiązał walkę w Toruniu i przegrywa już tylko 1-2, Mbodj statystycznie nieoczekiwanie dorównuje Dragiceviciowi – Senegalczyk zdobywa w finale średnio 14,6 punktu, trafia 55 proc. rzutów (19/34), ma po 7,6 zbiórki. Czarnogórzec notuje natomiast po 14,0 punktu, ma 60 proc. z gry (19/30) oraz po 7,0 zbiórki.

Oczywiście, wiele ich różni. Uziemiony Dragicević to czasem wysoki rozgrywający, którzy czyta grę i rozrzuca piłki z pola trzech sekund – w finale notuje po 3,0 asysty. Dynamiczny Mbodj nie zaliczył żadnej, ale ma średnio 2,6 bloku i świetnie chroni obręcz.

Ale najciekawsze jest to, że jego aktywna gra w ataku, to nie przypadek, tylko plan. Zwróćcie uwagę na liczbę oddanych rzutów w finale – to już 34 w trzech meczach. Wcześniej, w sześciu meczach play-off, było ich 36.

Innymi słowy – Polski Cukier chce grać na Mbodja. I widać to od pierwszego meczu w Zielonej Górze, w którym Senegalczyk często dostawał piłkę pod kosz, oddał aż 9 rzutów z gry.

Zgadza się, ale czy to moja tajna broń? My po prostu musimy i chcemy atakować Stelmet przez pole trzech sekund, w akcjach tyłem do kosza – mówi Jacek Winnicki, którego inni podkoszowi w finale zawodzą – Krzysztof Sulima ma 3/13 z gry, 9 punktów i 11 zbiórek w trzech meczach, Maksym Sanduł nie zdobył punktu, ma jedną zbiórkę i 9 fauli.

Ale my i tak szukamy opcji gry w polu trzech sekund i znajdujemy tam Cheikha. On lepiej czuje się w innej grze – szybkim ataku, zbiórkach i dobitkach, ścinaniu do kosza po pick and rollach, jednak tyłem do kosza też sobie radzi – dodaje trener Polskiego Cukru.

Można powiedzieć, że w skali całego sezonu Mbodj uratował zespół z Torunia. Przychodził do zespołu w marcu, gdy Polski Cukier był kryzysie. Z Senegalczykiem na boisku bilans drużyny wyraźnie się jednak poprawił, w tej chwili wynosi 11-4.

Ciekawe też, że Mbodj po minionym sezonie w Słupsku (średnio 11,5 punktu oraz 6,2 zbiórki dla Czarnych) miał propozycję ze Stelmetu, ale jej nie przyjął – wybrał Ventspils. Na Łotwie nabawił się jednak kontuzji prawej kostki, musiał przejść artroskopię, jedno ze ścięgien w stawie skokowym było operowane.

Początkowo wydawało się, że Mbodj może pauzować do końca sezonu, ale kontuzja okazała się mniej groźna. W Dallas, pod opieką lekarzy Mavericks, Senegalczyk przeszedł rehabilitację, a już w Toruniu, pod okiem Dominika Narojczyka, wykonał ogromną pracę nad powrotem do formy fizycznej.

Uważam, że w lidze nikt nas łatwo nie pokona. Nawet Stelmet – powiedział Mbodj po ćwierćfinale z Rosa. Jak na razie – to się sprawdza.

ŁC

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

POLECANE

Rozgrywki najlepszej ligi świata znów zapowiadają się rewelacyjnie – wielu faworytów do tytułu, stare i nowe gwiazdy, dziesiątki intrygujących historii. Już pierwszej nocy 74. sezonu NBA zobaczymy derby LA – Lakers zagrają z Clippers.
Znów w roli strażaka przyjdzie Markowi Łukomskiemu poprowadzić zespół w PLK. Według nieoficjalnych doniesień, były szkoleniowiec m.in. Kinga Szczecin i Czarnych Słupsk zastąpi w Starogardzie Gdańskim Marcina Lichtańskiego.