Szkoda szansy! Stelmet przegrał z Nowogrodem

Share on facebook
Share on twitter
Do zwycięstwa zabrakło tak niewiele, dosłownie paru sekund... Niżny Nowogród w ostatnich sekundach doprowadził trójką do dogrywki, a w niej pokonał Stelmet Eneę BC Zielona Góra 108:103. Playoffy w VTB nieco się oddaliły.
Trener Żan Tabak i jego zespół / fot. A. Romański, plk.pl

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

W pierwszej kwarcie gospodarze z Zielonej Góry w wielu akcjach w ataku próbowali wykorzystać przewagę fizyczności pchając piłkę do upychających się bliżej kosza graczy wysokich. W akacjach tyłem do obręczy punkty zdobywał Tony Meier (10 w pierwszej połowie), a skuteczny był oczywiście także Jarosław Zyskowski.

Ekipa z Niżnego Nowogrodu skupiła się mocno na rzutach z dystansu, które jednak na początku spotkania nie chciały Rosjanom wpadać. Z czasem jednak trójki zaczął trafiać Artiom Komołow, który w samej pierwszej połowie zdobył 13 punktów.

Stelmet przez większość dwóch pierwszych kwart prowadził, choć Niżny Nowogród bardzo agresywnie naciskał w obronie i na każde punkty zielonogórzanie musieli naprawdę mocno pracować.  Po kilku trafieniach z kontry gospodarze prowadzili po 20 minutach 47:44. 

Trzecia kwarta to kontynuacja gry punkt za punkt. W tej części meczu dopiero po raz pierwszy na parkiecie pojawił się jeden z bohaterów ostatniego ligowego zwycięstwa, czyli Łukasz Koszarek, ale tym razem w 7 minut gry nie zdobył punktu. Zupełnie inaczej w porównaniu z meczu z Legią Warszawa wypadł za to George King, który tego dnia uzbierał 18 oczek.

Czwartą kwartę od serii punktów rozpoczął za to Joe Thomasson. Amerykanin grał świetnie – atakował obręcz wymuszając faule i trafiał rzuty z dystansu. To był zdecydowanie najlepszy mecz Joe w tym sezonie – zdobył aż 29 punktów i rozdał 5 asyst.

Stelmet dzięki jego dobrze grze po kilku minutach czwartej kwarty prowadził +7. Długo jednak na odpowiedź Rosjan nie trzeba było czekać – dwukrotnie z dystansu przymierzył stary znajomy z PLK Brandon Brown i mecz zmierzał ku zaciętej końcówce.

Po dobrej obronie i dwóch celnych rzutach wolnych Ivicy Radicia na kilka sekund do końca wydawało się, że Stelmet tego meczu już nie wypuści (89:86). Zielonogórzanie jednak dopuścili do rzutu za 3 Pawła Antipowa (wideo poniżej), który na ich nieszczęście okazał się być celny i do rozstrzygnięcia spotkania potrzebna była dogrywka.

W dodatkowym czasie gry przeważali już goście. Zawodnicy Stelmet grający tego dnia bardzo dużo słabli z minuty na minutę. Obrona nie była już tak dobra, a decyzje w ataku trochę gorsze. Niżny Nowogród wygrał więc ostatecznie 108:103. Porażka ekipy z Zielonej Góry oddaliła ich nieco od miejsca w ósemce, jednak w lidze VTB do rozegrania pozostało wciąż jeszcze 8 meczów. 

GS

Znany z występów w Dąbrowie Górniczej i Szczecinie silny skrzydłowy z dużymi możliwościami w ofensywie – Cleveland Melvin (30 lat, 203 cm) wraca do Energa Basket Ligi. Amerykanin trwający sezon rozpoczął na Węgrzech, ale 9 rozegranych meczach zdecydował się na przenosiny do Startu Lublin.
4 / 12 / 2021 17:40

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.