Szok! Carmelo Anthony graczem tygodnia w NBA

Szok! Carmelo Anthony graczem tygodnia w NBA

Share on facebook
Share on twitter
Melo bardzo udany powrót do NBA i pomógł Blazers przełamać serię porażek. Jednak nagroda od ligi wydaje się być bardziej marketingowym gestem - trudno porównywać osiągnięcia weterana z tym, co w ostatnich dniach na boisku robili Luka Doncić czy James Harden.
Carmelo Anthony / wikimedia commons

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Powrót Carmelo Anthony’ego do NBA był sporym wydarzeniem, a sam zainteresowany podkreśla, że to nie jest jego pożegnalny sezon. Udowodnił to w ubiegłym tygodniu, świetnie się prezentując w barwach Portland Trail Blazers.

Anthony ma za sobą znakomite 7 dni. To nie tylko trzy kolejne wygrane Blazers, którzy wreszcie odbili się od dna (wcześniej przegrali cztery mecze z rzędu), ale też bardzo dobra postawa skrzydłowego. W trzech meczach notował on średnio 22.3 punktu, 7.7 zbiórki oraz 2.7 asysty, trafiając przy tym znakomite 57 procent rzutów z gry (w tym 45 procent trójek).

Ta świetna forma nie uszła uwadze NBA, która w poniedziałek ogłosiła, że Melo został wybrany najlepszym graczem tygodnia w konferencji zachodniej. Podobne wyróżnienie, tyle że na Wschodzie, przypadło Giannisowi Antetokounmpo i tutaj nie ma w zasadzie żadnych wątpliwości (średnio 35 oczek i 11 zbiórek oraz bilans 4-0). Te pojawiają się dopiero przy osobie Anthony’ego.

Wiele osób zwraca bowiem uwagę, że zdecydowanie lepsi byli choćby James Harden czy Luka Doncić. Ten pierwszy w jednym tylko meczu (60 punktów) niemal przewyższył całkowitą zdobycz punktową Melo z całego tygodnia (67). Mimo tego liga zdecydowała się wyróżnić Anthony’ego, zapewne biorąc pod uwagę także fakt, że Blazers wygrali wszystkie trzy spotkania w poprzednim tygodniu.

35-latek wrócił do NBA w połowie listopada, kiedy rękę wyciągnęła do niego drużyna z Portland. Początki nie były łatwe, ale z dnia na dzień Melo wracał do pewnej rutyny i zdaje się, że ostatnio złapał naprawdę dobrą formę, co zresztą potwierdził w starciach z Bulls i Thunder. Zaprzeczył tym samym głosom, jakoby miało to być dla niego tournee pożegnalne.

W jednym z wywiadów wprost stwierdził, że nie myśli jeszcze o zakończeniu kariery i czuje, że nadal może być wartościowym graczem w NBA. Z ligą nie chce się jeszcze żegnać i to nie dlatego przyjął ofertę niegwarantowanej umowy o wartości nieco ponad dwóch milionów dolarów. Zrobił to, by pokazać właśnie swoją wartość i co by nie mówić – na razie to mu się udaje.

Wyróżnienie gracza tygodnia – zasłużone czy nie – jest już 19. taką nagrodą w karierze 10-krotnego uczestnika Meczu Gwiazd. Jednak ostatni raz Anthony był najlepszym zawodnikiem tygodnia ponad cztery lata temu, w marcu 2014 roku, wtedy jeszcze w barwach New York Knicks. Minęło więc sporo czasu, ale fani Carmelo znów mogą cieszyć się dobrą grą swojego ulubieńca.

Tomek Kordylewski

.

POLECANE

James Florence w Ostrowie Wielkopolskim – jak do tej pory, naszym zdaniem to jest największe wydarzenie trwającego sezonu transferowego. Za hit można uznać także kontrakt Geoffa Groselle’a w Zielonej Górze, ale i nowe kluby Jakuba Karolaka czy Adriana Boguckiego.

tagi

Czterdziestka na karku, ale miłość do koszykówki wygrywa. Filip Dylewicz zagra jeszcze jeden sezon w koszykarskiej ekstraklasie. Podpisał kontrakt z Asseco Arką Gdynia i liczy na pobicie rekordu występów na parkietach PLK.
3 / 07 / 2020 15:39

NBA

Trwająca już prawie cztery miesiące przerwa w rozgrywkach NBA może być dla niektórych zespołów korzystna. Anthony Davis uważa, że Los Angeles Lakers, dzięki pauzie, mają jeszcze większe szanse na zdobycie w tym roku mistrzostwa.
4 / 07 / 2020 15:30
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34