• Home
  • NBA
  • Szok i niedowierzanie – Ben Simmons rzucił za 3 punkty! (WIDEO)

Szok i niedowierzanie – Ben Simmons rzucił za 3 punkty! (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter

Po meczu, w którym zdobyto aż 263 punkty, a oba zespoły trafiły ponad 54 procent swoich rzutów, najwięcej mówiło się o rzucie, który… drogi do kosza nie znalazł. Powód jest prosty: chodzi o próbę za 3 punkty w wykonaniu Bena Simmonsa.

Ben Simmons i Joel Embiid / fot. wikimedia commons

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >> 

Philadelphia 76ers nie mieli większych problemów, by w niedzielę pokonać u siebie 143-120 drużynę Los Angeles Lakers. To już ich drugie z rzędu zwycięstwo z nową pierwszą piątką, która robi coraz większe wrażenie. Sixers mieli sześciu graczy z co najmniej 10 punktami, w tym czterech starterów. Najwięcej oczek (37) zdobył Joel Embiid, najmniej miał Ben Simmons, lecz to o tym ostatnim mówiło się po spotkaniu najwięcej.

Australijczyk w trzeciej kwarcie spotkania oddał bowiem swój pierwszy prawdziwy rzut zza łuku w NBA – wcześniej próbował kilka razy rzucać równo z syreną, np. z własnej połowy, ale tym razem zdecydował się na normalną próbę, która prawie była już w koszu, lecz ostatecznie wykręciła się z obręczy. Mimo to, wszyscy w Filadelfii byli jednocześnie zszokowani i zachwyceni.

„To było super” – mówił Tobias Harris, najnowszy nabytek Sixers. „Co się właśnie stało?” – przypominał sobie tę sytuację Embiid. Nie on jeden był zaskoczony. Simmons w ciągu ostatnich miesięcy odnosi spore sukcesy – zdobył nagrodę dla najlepszego pierwszoroczniaka ubiegłego sezonu, a w tym po raz pierwszy załapał się do Meczu Gwiazd – lecz wciąż tak samo często jak o jego umiejętnościach mówi się o jednej rzeczy, której nie robi.

Zdaje się jednak, że 22-latek w końcu zdecydował się przełamać. To ponoć efekt rozmów z trenerem Brettem Brownem, który chce w ostatniej części sezonu dobrze przygotować Simmonsa do fazy play-off. Przed rokiem to bowiem właśnie wtedy, w serii z Boston Celtics, boleśnie obnażono braki rzutowe Australijczyka, który zaliczył fatalną serię, a Sixers przegrali w pięciu meczach.

Podobną strategię obronną stosuje wiele innych zespołów, w tym także Lakers w niedzielę, gdy LeBron James dawał Simmonsowi mnóstwo miejsca na obwodzie. Ben chce więc po prostu częściej karać defensywy przeciwnika za to, że dają mu wolne pole do takich rzutów. „To trochę potrwa, ale myślę, że będę to robił znacznie częściej” – zaznaczył po spotkaniu. Na ten rzut i na te słowa czekali chyba wszyscy fani Sixers!

Tomek Kordylewski

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >>