PRAISE THE WEAR

Szok w Ostrowie – Start wygrywa ze Stalą

Szok w Ostrowie – Start wygrywa ze Stalą

Totalne zaskoczenie - teraz to zespół z Lublina będzie miał przewagę parkietu. Pszczółka Start wygrał w Ostrowie ze Stalą 100:94 i wyrównał stan serii na 1:1. Teraz czas na 2 spotkania w Lublinie.
David Dedek i Start Lublin / fot. Elbrus Studio

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Już pierwsze minuty pokazały, że trenerowi Davidowi Dedkowi udało się zmobilizować swoich graczy po klęsce (81:106) w pierwszym spotkaniu – Start zaczął dobrze i prowadził nawet 22:13. Końcówkę 1. kwarty przegrał jednak 0:12 i można było się zastanawiać, czy tak, jak to miało miejsce w kilku poprzednich spotkaniach, lubelscy gracze nie złamią się pod naporem rywala.

Tym razem było jednak inaczej. Start dobrze chronił piłkę (tylko 9 strat w meczu), dobrze też trafiał za 3 punkty (13 na 30). 4 z tych rzutów na punkty zamienił Martins Laksa, najskuteczniejszy gracz spotkania (22 pkt). Zarówno do przerwy (54:53), jak i po 3 kwartach (79:77) Stal prowadziła minimalnie.

W trakcie spotkania nawarstwiały się problemy z faulami graczy gości (łącznie 31), jednak także to nie zatrzymało ich marszu po zwycięstwo. W 4. kwarcie świetnie pod koszem kończył akcje Devin Searcy, a gdy zawodnicy gospodarzy pomagali z obwodu przeciwko akcjom dwójkowym, to celnymi rzutami z dystansu karał ich choćby Sherron Dorsey Walker (16 pkt, 3×3).

W decydujących akcjach spotkania trener Igor Milicić miał zaskakująco małe pole manewru. Jego dwójka liderów, Jakub Garbacz i Chris Smith zdobyła łącznie tylko 13 punktów (3/12 z gry), a decydujące rzuty oddawał Trey Kell. Także to nie mogło jednak zadziałać – Amerykanin spudłował dwie kluczowe “trójk”, a w całym meczu nie trafił żadnej z 6 prób zza linii 6,75 metra.

Przez cały mecz w zespole gospodarzy bardzo dobrze grali rezerwowi – trójka Florence, Andersson i Ogden zdobyła łącznie aż 52 punkty, jednak z różnych powodów tylko pierwszy z nich przebywał w końcówce na parkiecie. Obrona Startu była jednak czujna i „Jimmy” nie poradził sobie ze ścisłym kryciem rywali.

Od prowadzenia 94:93 gospodarze nie zdobyli już żadnego punktu w ciągu finałowych 106 sekund. Goście trafili za to 7 z 8 rzutów wolnych i dzięki temu cieszyli się po zakończeniu spotkania z niespodziewanego, ale na pewno zasłużonego zwycięstwa 100:94.

Rywalizacja w tej parze przeniesie się teraz do Lublina. To właśnie tam, przy stanie 1-1, w najbliższy wtorek (6 kwietnia) zostanie rozegrany mecz numer 3, a dwa dni później numer 4. Do półfinału PLK awansuje zespół, który wygra 3 spotkania.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami