Szóstka Polskiego Cukru – cios w czwartej kwarcie

Share on facebook
Share on twitter

Polpharma długo trzymała się blisko, ale w ostatniej kwarcie torunianie wykonali zryw, po którym przeciwnik się nie podniósł. Wygrali 86:78.

(Fot. Tomasz Fijałkowski)
(Fot. Tomasz Fijałkowski)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

To był typowy mecz z udziałem zaskakującego lidera ekstraklasy – sporo w nim było strat (16 Polskiego Cukru, 20 Polpharmy), dużo chaotycznej momentami walki, a na końcu wygrana drużyny trenera Jacka Winnickiego.

Torunianie zaczęli lepiej, w 12. minucie prowadzili 24:12, jednak potem stanęli w ataku i pozwolili Polpharmie wrócić do walki o wygraną. A że „Kociewskie Diabły” to w tym sezonie nie byle jaka drużyna, to goście uczepili się lidera na długie minuty.

Kolejny dobry mecz rozegrał Martynas Sajus (16 punktów, 6/7 z gry, 10 zbiórek), punktowali Anthony Miles (18) i Michael Hicks (13). W 34. minucie Polpharma prowadziła 64:63 po wsadzie litewskiego środkowego, a Winnicki poprosił o czas.

Trener torunian miał nosa – wprowadził wówczas Kyle’a Weavera, który szybko trafił za dwa, potem miał zbiórkę w obronie i asystę w kontrze przy trójce Łukasza Wiśniewskiego. Potem Amerykanin zaliczył dwie kolejne asysty przy punktach Krzysztofa Sulimy i trójce Jure Skificia.

Gdy „Wiśnia” zdobył punkty po przechwycie, Polski Cukier wygrywał już 76:66 i kończył piorunujący i decydujący zryw 13:2. Torunianie zatrzymali rywala na 41 proc. z gry, podczas gdy sami trafili 50 proc. rzutów. Ich punkty rozłożyły się po równo – 17 zdobył Obie Trotter, 14 Wiśniewski, 13 Weaver, 12 Skifić, a 11 Krzysztof Sulima.

I tak torunianie mają już bilans 6-0 i kontynuują znakomity początek sezonu.

Pełne statystki z meczu – TUTAJ.

PS W pojedynku braci Diduszko tym razem wygrał Łukasz – podkoszowy Polpharmy miał 7 punktów i 8 zbiórek, podczas gdy Bartosz z Torunia trafił tylko 1 z 7 rzutów i skończył mecz z dorobkiem 5 punktów i 6 zbiórek.

PG

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Kluby PLK coraz chętniej stawiają na młodych polskich trenerów. Kolejnym debiutantem w ekstraklasie będzie 31-letni Marek Popiołek, który został nowym szkoleniowcem HydroTrucku Radom, gdzie na ławce trenerskiej zastąpi Roberta Witkę. W ostatnim sezonie Popiołek pracował w roli asystenta Artura Gronka w Enea Astorii.
21 / 04 / 2021 17:50

NBA

Nawet do końca sezonu regularnego pauzować może James Harden, któremu odnowiła się kontuzja ścięgna udowego. Gwiazdor musi od początku zaczynać rehabilitację, co dla Nets oznacza dodatkowe problemy. Poza grą jest też Kevin Durant.
21 / 04 / 2021 12:46
Kolejny Polak chce zawalczyć o NBA! Tegoroczny draft do ligi NBA zapowiadany jest jako jeden z najsilniejszych w ostatnich latach. Niełatwe zadanie czeka więc Aleksandra Balcerowskiego (20 lat, 216 cm), który także zdecydował się na zgłoszenie do niego.
21 / 04 / 2021 10:55
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż 24 razy zmieniało się prowadzenie podczas poniedziałkowego starcia między Phoenix Suns a Milwaukee Bucks. W jednym z najlepszych meczów sezonu, Słońca zgarneły wygraną 128:127 po dogrywce, a Chris Paul przegonił Magica Johnsona na liście najlepiej podających w historii.
20 / 04 / 2021 10:33
Z powodu kontuzji Mateusz Ponitka najprawdopodobniej nie pojawi się już na parkiecie w tym sezonie. Zagrożony jest również występ 27-latka podczas kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Tokio, które rozpoczną się 29 czerwca – podał litewski dziennikarz Donatas Urbonas.
20 / 04 / 2021 15:41
Dwie grupy po 10 zespołów, co da gwarancję minimum 18 spotkań dla każdego uczestnika. Dla dwóch najsilniejszych – awans do Euroligi. Propozycja nowego kształtu EuroCup wygląda atrakcyjnie, pytanie tylko, czy polskie zespoły zdołają się tam dostać.
Zenit Sankt Petersburg rozgromił w zaległym meczu Panathinaikos Ateny 112:83 i w bardzo efektownym stylu wywalczył pierwszy w historii klubu awans do czołowej „8” Euroligi. Znakomity Mateusz Ponitka był całkiem blisko bardzo rzadko spotykanego triple double – reprezentant Polski zanotował 11 punktów, 8 zbiórek i aż 7-krotnie przechwytywał piłkę.
Zespół Kinga Szczecin zakończył występy w obecnych rozgrywkach PLK po ćwierćfinałowej porażce 1-3 przeciwko Legii Warszawa. Grać dalej chce jednak Maciej Lampe (211 cm, 36 lat), który związał się umową z francuskim Limoges CSP.