PRAISE THE WEAR

Szpital we Włocławku – wraca Michał Sokołowski

Szpital we Włocławku – wraca Michał Sokołowski

Mistrzowie Polski w Radomiu (w piątek, 13stego) będą już mogli liczyć na reprezentacyjnego skrzydłowego. W miarę optymistyczne wieści dobiegają z Włocławka na temat rehabilitacji Jakuba Karolaka.
Michał Sokołowski / fot. A. Romański, plk.pl

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

Anwil ze sporym trudem, grając de facto w 7 zawodników, uporał się w ostatniej kolejce z GTK Gliwice. W tym tygodniu czeka go trudniejsze zadanie – mecz z aspirującym nawet do playoffów HydroTruckiem Radom. Klub z Włocławka podał dziś informacje na temat stanu zdrowia swoich nieobecnych zawodników.

Michał Sokołowski – nieobecny ostatnio skrzydłowy wraca do formy po niedawnej anginie i w piątek ma znów być do dyspozycji trenerów. Już trenuje z drużyną.

Jakub Karolak – trwa rehabilitacja po operacji złamanego nosa. Podczas badań zaplanowanych na 20 marca okaże się, kiedy będzie mógł wrócić do treningów i na boisko. Rokowania – wg informacji Anwili – są optymistyczne. Może wrócić na boisko na przełomie marca i kwietnia. Wiadomo już, że będzie występował w masce ochronnej.

McKenzie Moore – przechodzi w Grecji rehabilitację kontuzjowanej stopy. Pod koniec miesiąca ma ponownie pojawić się we Włocławku. Dokładna data powrotu na boisko jest nieznana.

Shawn Jones – wyjechał do USA na badania i konsultację. Ma wrócić do zespołu za ok. 10 dni. Wówczas, podczas badań, okaże się, kiedy będzie mógł wrócić na parkiet.

RW

.

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami