Szturmem do 1. ligi – historyczne Dziki 2019/20

Szturmem do 1. ligi – historyczne Dziki 2019/20

Share on facebook
Share on twitter
Dziki Warszawa po świetnym sezonie w 2 lidze mężczyzn, w kolejnych rozgrywkach wystąpią na zapleczu PLK. W 2019/20 zespół Piotra Bakuna wygrał 21 z 23 meczów i otrzymał od PZKosz zaproszenie do gry wyżej. I słusznie, bo była to najlepsza drużyna 2 ligi.
Rafał Holnicki – Szulc / fot. Dziki Warszawa

SportsMedic we Wrocławiu. Specjaliści na ratunek stawom >>

Drugoligowy zespół z Warszawy wyróżniał się przede wszystkim atakiem. Dziki zdobywały 98.5 punkty na mecz i odkąd PZKosz udostępnia pełne statystyki, jest to najlepszy wynik w jednym sezonie 2. ligi. Ten dobry rezultat w dużej mierze napędzany był 11.4 celnymi trójkami na mecz, co jest drugim najlepszym wynikiem od 2008 roku. Lepsza w tym elemencie była tylko Enea Basket Piła w sezonie 2014/15 (11.6). 

.

Jeśli weźmiemy pod uwagę maksymalny, dostępny na stronie związku zakres statystyk dla PLK, 1 ligi oraz 2 ligi mężczyzn to więcej celnych rzutów za 3 na mecz od Dzików miały tylko 4 zespoły. 

Po zsumowaniu rzutów z dystansu oraz spod kosza okazuje się, że 89.8 proc. wszystkich prób z gry zostało wykonane z najbardziej efektywnych miejsc na boisku. Jeśli przyrównamy te wyniki do PLK, to okazuje się, że tylko 3 drużyny mają lepszy wskaźnik – Anwil, Astoria i Polpharma. Dodatkowo, Dziki trafiały 60 proc. rzutów za 2 punkty, co od 2008 roku jest 11. wynikiem w 2. lidze mężczyzn. 

.

Kolejnym elementem wyróżniającym tę drużynę były kontry. Prawie 26 proc. wszystkich zdobytych punktów pochodziło z szybkiego ataku i jeśli mielibyśmy ten wynik zestawić z drużynami z PLK, to Dziki wypadają na tym tle najlepiej. To pokazuje nowoczesne podejście do gry. Wykorzystywanie najefektywniejszych rzutów, a efektem tego podejścia są kolejne zwycięstwa.

Obrona warszawian nie wyglądała już tak dobrze, ale ich efektywność defensywna była w top30 od rozgrywek 2008/09. Świetny atak i dobra obrona dały średnio wygrane średnio 24.8 punktami, a to plasuje Dziki na 6. miejscu od czasu, kiedy związek zbiera dane. Mimo że nie było playoffów, które przynoszą różne rozstrzygnięcia, to jest to wynik godny drużyny, która awansuje do wyższej ligi

Innowacje

Dziki Warszawa to nie tylko dobre wyniki sportowe (po trzech sezonach działalności już jest w 1. lidze), ale także zupełne inne podejście do koszykówki. Jak zdradził w wywiadzie z Piotrem Wesołowiczem prezes Dzików Michał Szolc jego klub miał rozpocząć współpracuje ze startupami zajmującymi się analizą danych, zwiększaniem zaangażowania kibiców czy streamingiem. Trzeba przyznać, że są to pomysł innowacyjny, których nie widuje się w PLK, a co dopiero na pograniczu 1 i 2 ligi.

Jak mówił Szolc, jego drużyna współpracuje również z Rafałem Juciem, scoutem Denver Nuggets, który wspiera klub w decyzjach sportowych. Bezcenne doświadczenie, które zapewnia Juć, współpraca z firmą zajmującą się analityką oraz aspekt sportowy (dobry trener oraz skład) jest wypadkową wyników Dzików w poprzednim sezonie. Wyników, które w pewnych wymiarach nie były widziane w 2. lidze nigdy. 

Poza stricte sportowymi aspektami warto zauważyć, że zespół z Warszawy bardzo dobrze wygląda także od strony marketingowej. Przejrzysta strona, zaprojektowane koszulki meczowe, utwór promujący klub nagrany przez znanego na rapowym podwórku Spinache’a, domowe mecze dostępne na Facebooku z komentarzem. To wszystko na poziomie 2. ligi wygląda imponująco i na tym polu jest poziom ekstraklasowy.

*

Dziki Warszawa do drugoligowej przygody z koszykówką podeszły bardzo poważnie i profesjonalnie. Teraz przenoszą swoje ambicje na większą scenę, gdzie więcej par oczu będzie patrzyło na ich poczynania. W kolejnym sezonie ich filozofię będą testowały zespoły z 1. ligi, która tylko z pozoru wydaje się łatwa.

Biznesowe podejście do koszykówki Szolca, logiczne decyzje i analityczne spojrzenie na basket mogą zaowocować tym, że ten zespół jeszcze sporo namiesza w następnych sezonach. Ba, jeśli utrzymają to tempo rozwoju i zapewnią sobie zdywersyfikowany budżet w kolejnych latach, to za kilka sezonów mogą być jednym z poważnych zespołów w PLK.

Jacek Mazurek, Piotr Alabrudziński @PulsBasketu

.

POLECANE

Premie za sukces reprezentacji Polski na mundialu w Chinach uzależniono od podpisania bardzo specyficznych dokumentów i dodatkowych świadczeń dla sponsorów – pisze Przegląd Sportowy. Na taką współpracę z PZKosz poszła jedynie część kadrowiczów.

tagi

NBA

Na grę Denis Long, pod kiepskim pretekstem, nie zgodził się komisarz NBA. Lusia Harris miała Harris miała dostać szansę, ale zaszła w ciążę. Kilka razy przymierzano się do zatrudnienia koszykarek w NBA, ale pomysł ostatecznie nigdy (jeszcze?) nie wypalił.
30 / 05 / 2020 11:45
Kopalnia anegdot i żywa historia polskich parkietów. Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Grzegorz Mordzak, zawodnik Pogoni Prudnik, a wcześniej wielu zespołów 1. ligi oraz ekstraklasy. Mimo już 43 lat, wciąż świetnie radzi sobie na boisku.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Kopalnia anegdot i żywa historia polskich parkietów. Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Grzegorz Mordzak, zawodnik Pogoni Prudnik, a wcześniej wielu zespołów 1. ligi oraz ekstraklasy. Mimo już 43 lat, wciąż świetnie radzi sobie na boisku.
1 / 06 / 2020 9:18
W Europie jest dziś prawdopodobnie najpopularniejszym celebrytą promującym koszykówkę. Darko Perić, jedna z gwiazd serialu “Dom z papieru” robi ostatnio furorę także jako dziennikarz. Jest częstym gościem na meczach, rozpoczął współpracę z Euroligą.
26 / 05 / 2020 10:03
Zawodnicy (i część klubów) postawili na swoim. Władze najlepszym rozgrywek na Starym Kontynencie podjęły decyzję, aby odwołać resztę sezonu Euroligi i EuroCup. Nowy sezon ma ruszyć 1. października, w tym samym składzie 18 zespołów.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34