PRAISE THE WEAR

Szubarga na zakupach. Jest nowy rozgrywający

Szubarga na zakupach. Jest nowy rozgrywający

Trener Krzysztof Szubarga kompletuje skład Astorii, która chce błyskawicznie wrócić do ekstraklasy. Kolejny podpis to nowy rozgrywający.
Krzysztof Szubarga fot. Tomasz Browarczyk, basketzg..pl
Krzysztof Szubarga fot. Tomasz Browarczyk, basketzg..pl

Nie będziemy pisali o pompowaniu balonika. Nie będziemy też, na razie, robić z Astorii faworyta do awansu. Doskonale wiemy, że papier to nie wszystko i jak mawiają komentujący “wszystko zweryfikuje boisko”. Ciężko jednak nie oprzeć się wrażeniu, że skład Enei Abramczyk Astorii Bydgoszcz na tym papierze wygląda imponująco.

Wymieńmy: Filip Zegzuła, Filip Małgorzaciak, Piotr Śmigielski, Damian Jeszke. Dwóch świetnych strzelców za trzy, gracz robiący różnicę w grze jeden na jeden oraz rewelacyjny zbierający. Teraz dołącza do nich Mateusz Kaszowski, z którym Szubarga występował w Arce Gdynia.

Kaszowski to młody rozgrywający, który ma za sobą udany sezon w Koszalinie. Co najważniejsze, nadal łapie się do przepisu o młodzieżowcu. Zawodnik U-23 musi obowiązkowo przebywać na parkiecie w I lidze.

Krzysztof Szubarga skompletował już naprawdę mocny zestaw graczy. Jeśli do tego dołoży jeszcze rezerwowych robiących różnicę, to Astoria stanie się z miejsca głównym faworytem do awansu. A co będzie potem? To oczywiście zweryfikuje boisko. Kibice kochają to określenie.

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami