Szymon Szewczyk show – Stal znów zwycięska

Share on facebook
Share on twitter

Reprezentant Polski zdobył 19 punktów przy świetnej skuteczności, a gdy do gry włączyli się Shawn King i Aaron Johnson, Dąbrowa nie miała szans. Ostrowianie wygrali 78:61 i było to ich siódme zwycięstwo z rzędu.

(fot. Jakub Janecki/bmslamstal.pl)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Stal ma już bilans 15-8 i umocniła się na czwartym miejscu w tabeli, tuż za Anwilem, Stelmetem i prowadzącym Polskim Cukrem. Zespół Emila Rajkovicia uciekł Dąbrowie, która po porażce ma 13-9 i piąte miejsce.

Ale patrząc już na początku meczu na gospodarzy, można się było dziwić, jakim cudem pokonali tydzień wcześniej Stelmet w Zielonej Górze. W pierwszej kwarcie Dąbrowa miała tylko 4/16 z gry, dodała kilka swoich firmowych strat i nie potrafiła ograniczyć Stali.

Ostrowianie najpierw budowali przewagę trójkami (m.in. 3/3 Szymona Szewczyka i jego 13 punktów z ławki w pierwszej połowie), a potem akcjami, które rozkręcał Aaron Johnson. Rozgrywający gości kilka razy w swoim stylu wchodził pod kosz i znajdował Shawna Kinga lub odrzucał piłkę na obwód – koledzy trafiali, Stal miała w pierwszej połowie 53 proc. skuteczności z gry i mimo aż 12 strat pewnie prowadziła 43:31.

Goście mądrze grali w obronie – wiedząc, że koszykarze Dąbrowy rzadko rzucają z dystansu, zacieśniali pole trzech sekund, odbierali gospodarzom możliwość łatwych rzutów i skutecznych podań. Im bliżej obręczy, tym trudniej grało się drużynie Drażena Anzulovicia. I to nie zmieniło się do końca, a z dystansu koszykarze z Zagłębia mieli tylko 1/10 za trzy.

Drugą połowę Dąbrowa zaczęła od trójki Piotra Pamuły, która wyraźnie minęła obręcz, a potem Witalij Kowalenko popełnił stratę. Gospodarze w końcu się przełamali, ale grali po prostu za słabo, by zagrozić ostrowianom. Tym bardziej, że ci mieli niesamowitego Szewczyka, który raz za razem trafiał z dystansu – w sumie miał 5/7 i 19 punktów.

Stal kontrolowała to spotkanie już do końca – goście popełniali straty (aż 24 w meczu!), ale Dąbrowa pod tym względem była niewiele lepsza (19 strat). Gospodarze w trzeciej kwarcie stracili też Jakuba Parzeńskiego, który doznał urazu lewego kolana.

W Stali zadebiutował w niedzielę Mateusz Kostrzewski – w ciągu 14 minut zdobył 2 punkty i zaliczył zbiórkę grając na pozycji niskiego skrzydłowego. King zaliczył kolejne double-double (14 punktów, 10 zbiórek), a Johnson do 9 punktów dodał 12 asyst i 7 przechwytów (choć także 6 strat).

Pełna statystyka meczu – TUTAJ.

ŁC

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

POLECANE

tagi