Tacko Fall – wielki szał w Bostonie (WIDEO)

Tacko Fall – wielki szał w Bostonie (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Już w pierwszej kwarcie meczu z Hornets kibice w bostońskiej TD Garden krzyczeli, że chcą zobaczyć Tacko Falla na parkiecie. Podkoszowy Celtics pojawił się w grze dopiero w końcówce, ale i tak zrobił dobre wrażenie.
Tacko Fall / fot. YouTUbe

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Tacko Fall to prawdziwa sensacja w NBA, przede wszystkim ze względu na swój wzrost. Oficjalnie bez butów mierzy 226 centymetrów, choć on sam nie jest zadowolony z tych pomiarów i twierdzi, że ma prawie 229 centymetrów bez obuwia. Tak czy siak, kibice już go uwielbiają, czemu dali wyraz w niedzielę podczas pierwszego starcia Boston Celtics w tegorocznym preseason.

Fani wielokrotnie skandowali bowiem „We want Tacko!” przez trzy pierwsze kwarty. Ich życzenie zostało spełnione dopiero w czwartej kwarcie, gdy Fall po raz pierwszy w karierze pojawił się na parkiecie NBA. Po meczu zdradził, że żadnej presji w tym momencie nie było. „Czułem się jakby to był sen” – mówił, dodając że najważniejsze to dobrze bawić się na parkiecie.

I można rzec, że spory ubaw mieli nie tylko fani, głośno wiwatujący na widok Falla, ale także sam zawodnik, który zaraz po wejściu zaliczył dobitkę oraz efektowny blok. Ostatecznie w nieco ponad osiem minut gry zapisał na konto pięć punktów, trzy zbiórki oraz dwa zablokowane rzuty, a Celtics wygrali z Charlotte Hornets 107-106, odrabiając tym samym 17-punktową stratę z trzeciej kwarty.

Fall był zadowolony ze swojego występu. „Uważam, że zrobiłem swoje. Byłem cierpliwy, dałem z siebie to co miałem dać” – mówił po meczu. Przy okazji zdradził, że spodziewał się tak ciepłego przyjęcia kibiców, lecz starał się pozostać skupionym na grze. W dość trudnej sytuacji stawiany jest więc trener Stevens, który nagle znajduje się pod sporą presją ze strony fanów.
Jak zresztą sam mówi, nawet jego dzieci chcą zobaczyć jak najwięcej Tacko

Myślę, że to niesamowite, ale mam nadzieję, że ludzie będą doceniać go za to jakim jest człowiekiem i jak ciężko pracuje” – dodaje Brad Stevens. Ze wszystkiego cieszą się też weterani na ławce Celtics, a Kemba Walker jak wielu innych powtarza, że Fall zasługuje na tego typu owacje.

Wciąż otwarte pozostaje jednak pytanie, czy 23-letni środkowy znajdzie się w składzie Celtów na przyszły sezon. Miejsce jest tylko jedno, a kandydatów znacznie więcej. W niedzielę świetnie spisał się m.in. Javonte Green, czyli bezpośredni rywal Tacko, który w niecałe 11 minut gry trafił wszystkie siedem rzutów z gry (15 punktów) i miał kilka elektryzujących wsadów.

Tomek Kordylewski

POLECANE

tagi

W Legii na dole tabeli zaliczył rewelacyjny sezon i został królem strzelców ekstraklasy. W czołowych klubach na dłużej jednak nie zostawał, nie powiódł mu się także epizod zagraniczny. Na jakim poziomie tak naprawdę powinien grać Michał Michalak?
28 / 03 / 2020 11:10
Każdy z nich zagrał bardzo dobry sezon. Łukasz Koszarek i Krzysztof Szubarga w teorii powinni być już blisko koszykarskiej emerytury, a oni wciąż na parkiecie potrafią rządzić i dominować. Kamil Łączyński, prowadząc Śląsk Wrocław, zaliczył najlepsze w karierze statystyki.
27 / 03 / 2020 11:12

NBA

– PLK została zakończona przedwcześnie. Należało ligę zawiesić i czekać na rozwój wypadków – mówi Marcin Gortat w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa”. Jego zdaniem, powinna nastąpić zmiana na stanowisku prezesa PLK i PZKosz.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Siedemnaście miesięcy trwała przerwa Michaela Jordana od NBA i jego przygoda z baseballem. Legendarny zawodnik Chicago Bulls dokładnie 25 lat temu (18. 03.1995) krótkim zdaniem obwieścił, że wraca do koszykówki. I potem znów pokazał swoją wielkość.
18 / 03 / 2020 19:39
Środkowy Ogniwa Piratesports Szczecin, Karol Pytyś był w ścisłej czołówce strzelców i zbierających 2. ligi oraz notował wyraźnie najlepszy eval w całych rozgrywkach. Najwyższą średnią puntów miał Szymon Ryżek ze Stali Ostrów Wlkp., a liderem asyst był Adrian Sobkowiak z SMS-u Władysławowo.
25 / 03 / 2020 15:52
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34