Tak grać mistrzowi nie wypada! (10 wniosków po Anwil – AZS)

Share on facebook
Share on twitter

Anwil przegrał już czwarte spotkanie w Hali Mistrzów i bardzo utrudnił sobie sytuację w tabeli. Przeciwko AZS-owi włocławianie oddali 2 rzuty wolne, co świadczy o braku agresji w ataku i pomysłu na grę przeciwko osłabionemu rywalowi.

Anwil Włocławek / fot. A. Romański, plk.pl

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

1. Anwil przegrał już czwarty mecz we własnej hali, a drugi z rywalem walczącym o utrzymanie, co mistrzowi Polski po prostu nie przystoi. Włocławianie to jedyny zespół z czołówki, który przegrał mecz z drużyną z dolnej piątki.

2. Porażka z AZS powoduje, że szanse na przewagę parkietu w potencjalnym półfinale maleją. Patrząc na punkt 1., wydaje się, że to może nawet lepiej, jednak playoffy to zupełnie co innego niż sezon regularny i własna hala ma znaczenie. Do tego wcześniej niż w finale włocławianom grozi seria z Arką, co patrząc na historię meczów w tym sezonie nie jest dobrym układem dla Anwilu.

3. W tym sezonie włocławianie mimo że wygrywają, to często, mówiąc kolokwialnie, męczą się. Ma na pewno na to wpływ podejście mentalne do meczów z ligowymi słabeuszami. Nie trudno się domyślać, że po meczach chociażby w BCL, ale także przy ich częstotliwości, o motywacje jest po prostu ciężko. Boleśnie o tym się przekonał Stelmet przed rokiem, teraz przekonuje się o tym Anwil.

4. Mecz z AZS-em zaczął się od 10 trójek z 11 pierwszych rzutów. Nie było w tym nic złego, wręcz przeciwnie, wpadało to należy rzucać. Jednak kiedy piłka do kosza wpadać już nie chciała, Anwil w tym meczu nie wymyślił alternatywnego sposobu na zdobywanie punktów.

5. Koszykarze AZS-u w tym meczu faulowali tylko 6 razy. Anwil oddał 2 rzuty wolne, dwa, w 40 minut zaciętego meczu. To pokazuje, jak mało agresji i atakowania obręczy było po stronie włocławian. A przecież koszalinianie grali w siedmiu. Anwil nie próbował tego wykorzystać, skupił się na rzucaniu, co w tym meczu zawiodło.




6. Michael Fraser, ten sam, który przed rokiem w Rosie Radom wyglądał słabiutko, w ostatnim meczu rządził i dzielił w pomalowanym, a Szewczyk i Sobin nie mieli na niego sposobu. Pozycja numer 5 w Anwilu kuleje, szczególnie, że Sobin wygląda na zmęczonego i rozgrywa najsłabszy swój sezon, odkąd gra we Włocławku.

7. Aleksander Czyż grał przez zaledwie 8 minut przeciwko AZS-owi, a po ostrej reprymendzie od Igora Milicicia na parkiet już nie wrócił. Polak gra w ustawieniach z Josipem Sobinem, ale raczej duetu takiego jak przed rokiem, Leończyk-Sobin, nie stworzą. Czyż potrzebuje czasu, ale jego jest już naprawdę mało.

8. Ivan Almeida po świetnym strzelecko meczu w Szczecinie, z AZSem na parkiecie był niewidoczny. Jak sam przyznaje, nie jest w dobrej formie fizycznej i to po jego ruchach na parkiecie widać. Nie tworzy póki co żadnych przewag w grze 1 na 1, a wręcz sam stał się graczem w obronie, którego rywale chętnie atakują. Sam jego ulepszony rzut niestety Anwilu nie zbawi.

9. Kamil Łączyński kapitalnymi playoffami ustawił sobie poprzeczkę bardzo wysoko i póki co nawet nie jest jej blisko. Asysty imponują, ale już w innych elementach gry jest po prostu poniżej oczekiwań. Ma na to wszystko wpływ na pewno zdrowie. Wciąż odczuwa dyskomfort, co widać po tym jak po parkiecie się porusza. Anwil z „Łączką” w obecnej formie do finału nie wejdzie i kibice we Włocławku muszą liczyć na szybki wzrost formy kapitana.

10. Pisaliśmy ostatnio (TUTAJ >>) o zmianach w składach drużyn w PLK. Anwil jest zdecydowanie w czubie, jeśli chodzi o ich liczbę. Igor Milicić zbudował zespół tak naprawdę na 3 miesiące przed najważniejszym momentem sezonu. Takie mecze jak ten z AZS-em nie napawają optymizmem, że w ciągu tak krótkiego czasu urodzi się z tego „drużyna” na złoto.

Grzegorz Szybieniecki

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>




NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Był jednym z najlepszych polskich zawodników w tym okienku reprezentacji, pod koszem zachodnich zrobił wiele dobrego. Olek Balcerowski ze swoich występów przeciwko Izraelowi i Niemcom może być zadowolony, a kibice pytają – czemu kadra nie polegała na nim bardziej?
29 / 11 / 2021 12:07
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.