Nie taki zwykły Ćwirek – Tweety Carter to rekordzista USA!

Nie taki zwykły Ćwirek – Tweety Carter to rekordzista USA!

Share on facebook
Share on twitter

Już w siódmej klasie zaczął grać w drużynie licealnej i rzucił dla niej 7457 punktów, a w 2006 roku wystąpił z Kevinem Durantem w meczu największych talentów USA. Więc nie dziwcie się, że rozgrywający Turowa potrafi zdobywać punkty.

(fot. Wikipedia)
(fot. Wikipedia)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

Nie wygląda na dobrego strzelca, przyznacie. 10,4 punktu w 15 meczach, tylko 40 proc. rzutów z gry. Ale w ostatnich meczach PGE Turowa odpalił – 16 punktów ze Stelmetem, 15 ze Stalą, 15 z Rosą.

Okazuje się jednak, że to od zdobywania punktów zaczęła się kariera Demonda „Tweety’ego” Cartera. A w zasadzie Tweety’ego, po imieniu mówi do niego tylko żona. – Skąd wziął się Tweety? Jak byłem mały i płakałem, to chrzestna włączała mi kreskówkę z Tweetym. Podobno płakałem jego głosem, ale jak go oglądałem, to się uspokajałem. Więc zaczęła tak na mnie mówić – wyjaśnia Carter.

Trafił trójkę i poszło

Urodził się w Nowym Orleanie, a wychowywał w pobliskim Reserve w Luizjanie. Jego ojciec, Herbert, był baseballistą, w drafcie wybrali go Minnesota Twins, choć w MLB nie zagrał. Tweety bardziej polubił koszykówkę.

Miał szczęście, że trafił do Reserve Christian School. Od małego jego trenerem był Timmy Byrd, który później poprowadził licealny zespół z Tweetym w składzie do pięciu mistrzostw stanu. Carter był jednym z najniższych graczy w zespole (dziś mierzy 176 cm wzrostu), ale też szybko stał się najlepszym.

To były świetne lata! – ożywia się Tweety, gdy zaczynamy rozmawiać o pierwszej dekadzie XXI wieku. – Timmy Byrd znał mnie i trenował od kiedy miałem 7 lat. Dla mnie to była komfortowa sytuacja, trener budował we mnie pewność strzelca, zachęcał do zdobywania punktów.

W drużynie szkoły średniej zacząłem grać już w siódmej klasie, czyli dwa lata przed rozpoczęciem nauki w liceum. Trener wziął mnie do zespołu i w jednym ze spotkań wprowadził na boisko w pierwszej połowie – wspomina Carter.

No i się zaczęło! Młokos rzucił za trzy – trafił. Spróbował po raz drugi – wpadło. Przymierzył trzeci raz – kosz. W ostatniej sekundzie pierwszej części trafił z połowy. – Trener powiedział mi w przerwie, że na drugą połowę wyjdę w pierwszej piątce. Trafiłem trzy kolejne trójki, zdobyłem 21 punktów. I od tego czasu zostałem w zespole, w piątce. Miałem 14 lat i do końca nauki w szkole byłem liderem drużyny.

Od mistrzostwa do mistrzostwa

To był sezon 2000/01 – Carter rzucał w nim średnio po 15,7 punktu na mecz, zespół z bilansem 35-17 dotarł do ćwierćfinału mistrzostw Luizjany. Potem było już tylko lepiej.

Rok później Tweety zdobywał już po 23 punkty i 5 asyst, a Reserve High School zdobyła pierwsze z pięciu mistrzostw stanu z nim w składzie. W sumie Carter rzucił w rozgrywkach szkół średnich 7457 punktów – zdecydowanie najwięcej w historii w całym kraju. W tabelach rekordów uwzględniono mu jednak „tylko” 5478 punktów z czterech klas liceum, co wystarczyło do drugiej pozycji.

Różne są zdania na temat rekordu, ja wiem jedno – grałem w szkole średniej będąc w siódmej klasie i udowodniłem, że jestem wystarczająco dobry. To dzięki temu zdobyłem tyle punktów. Wiem, co zrobiłem, nie przejmuję się, czy ktoś te wszystkie punkty mi zalicza, czy nie – mówi teraz Tweety, którego licealny rekord to 74 punkty.

Jerrells zabrał strzelbę

tweety_carter3Wieść o jego talencie wyszła oczywiście poza Luizjanę, nastoletni Carter brał udział w najróżniejszych campach i turniejach. W 2006 roku wybrano go do meczu McDonald’s All-American – zagrali w nim także m.in. Kevin Durant, Greg Oden, Ty Lawson, Brook i Robin Lopezowie.

Tweety miał propozycje z najlepszych koszykarskich szkół, np. Kentucky czy Kansas, ale wybrał uczelnię Baylor – solidną, ale nie tak dobrą. Okazało się, że ten wybór zaważył nie tyle na jego karierze, co na stylu gry.

Gdy ja wchodziłem do drużyny, na drugim roku był Curtis Jerrells – również utalentowany ofensywnie gracz. Trochę starszy, trochę silniejszy, trochę bardziej doświadczony. Trener Scott Drew, którego bardzo szanuję za wszystko, co dla mnie zrobił, chciał, żebym ja skupił się na innych zadaniach, bardziej defensywnych – wspomina Carter.

Rzucali inni – głównie Jerrells, ale też LaceDarius Dunn, który w sezonie 2013/14 występował w AZS Koszalin i zdobył 40 punktów ze Śląskiem, a Tweety koncentrował się na obronie i rozgrywaniu. Choć w swoim ostatnim sezonie 2009/10 (debiutowali wtedy m.in. Ekpe Udoh i A.J. Walton) dobił do średniej 15,0 punktu, miał też po 5,9 asysty na mecz.

Wszystko dla kolegów

W drafcie wybrany nie został, a po roku w D-League przyjechał do Europy. Tę zwiedził wzdłuż i wszerz – Tweety grał na Łotwie, w Izraelu, Chorwacji, Czechach, Niemczech, we Francji i na Litwie.

Próbował też załapać się do NBA, dwukrotnie uczestniczył w letnich przygotowaniach – raz w Oklahoma City Thunder w 2010 roku, gdzie znów spotkał się z Durantem, a w 2015 roku w bliskim mu Nowym Orleanie.

Zawsze będę szukał okazji dostania się do NBA, gdy ona się nadarzy. Ale na razie cieszę się z tego, jak prowadzi mnie Bóg – mówi Carter.

Sam Tweety ma poprowadzić w górę tabeli Turów, który po serii trzech porażek ostatnio pokonał Rosę. – Czy będę rzucał więcej punktów? Zrobię wszystko, czego będzie chciał ode mnie trener i czego będą potrzebowali koledzy – mówi Carter.

Łukasz Cegliński

POLECANE

tagi

NBA

Dwie przegrane z rzędu w Madison Square Garden łączną różnicą ponad 80 punktów przelały czarę goryczy. David Fizdale nie jest już trenerem New York Knicks, chwilowym następcą ma być Mike Miller, dotychczasowy asystent.
7 / 12 / 2019 0:28
Po kilku chudszych latach, 3-krotni mistrzowie NBA znów są ścisłej czołówce Wschodu. Mądrze budowana drużyny, piękne trafienia w drafcie i dobry trener – na Florydzie pokazują, jak w książkowy sposób zrealizować przebudowę.
6 / 12 / 2019 18:09
Houston Rockets oficjalnie złożyli w czasie protest w biurze NBA, domagając się powtórki ostatnich ośmiu minut spotkania z San Antonio Spurs. Jako powód podają pomyłkę sędziów, którzy nie uznali prawidłowo zdobytych punktów Jamesa Hardena.
6 / 12 / 2019 14:41
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Wreszcie znów coś zdrgnęło! Choć dopiero w przyszłym sezonie zacznie obowiązywać przedłużenie kontraktu Jaylena Browna – mocno przez wielu kwestionowane – skrzydłowy już w trwających rozgrywkach pokazuje na jak dużo go stać.
5 / 12 / 2019 17:55
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.
2 / 12 / 2019 10:08
Było 6 punktów przewagi na niecałą minutę przed końcem drugiej dogrywki. Polski Cukier Toruń zaliczył wówczas katastrofalną serię strat i błędów, wypuszczając wygraną w Belgii z rąk. Ostenda skorzystała z prezentu i zwyciężyła ostatecznie 105:103.