PRAISE THE WEAR

Taylor okroił kadrę – Mazurczak lepszy od Szymkiewicza

Taylor okroił kadrę – Mazurczak lepszy od Szymkiewicza

Michał Michalak, Daniel Szymkiewicz i Mathieu Wojciechowski nie polecą z reprezentacją na turniej na Litwę. W drużynie utrzymali się debiutanci Filip Matczak i Andy Mazurczak.

Andy Mazurczak (fot. Andrzej Romański/PZKosz.pl)

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >> 

Dwie z trzech decyzji Mike’a Taylora nie dziwią – Michał Michalak nawet po dobrym sezonie był jednak na straconej pozycji w rywalizacji o miejsce na obwodzie z Adamem Waczyńskim, Mateuszem Ponitką czy Przemysławem Zamojskim. Z kolei Mathieu Wojciechowski pod względem doświadczenia w kadrze, ale też umiejętności, ustępuje na pozycji nr 4 Aaronowi Celowi czy Tomaszowi Gielo.

Ale Andy Mazurczak pozostający w składzie kosztem Daniela Szymkiewicza? To zaskoczenie. Reprezentacyjny debiutant, który drugą ligę grecką zamienił właśnie na drugą ligę niemiecką, podczas przygotowań zrobił najwyraźniej lepsze wrażenie na trenerze niż Szymkiewicz, którego często określamy jako kandydata na nowoczesną, europejską jedynkę.

Taylor oglądał obu graczy przez kilkanaście dni, więc oceniał pracę na treningach – Amerykanin bardziej docenił na nich umiejętności organizacji gry prezentowane przez Mazurczaka niż potencjał Szymkiewicza. O rozgrywającym Rosy Taylor mówił pod koniec sezonu tak: – Daniel ma kilka atutów, m.in. warunki fizyczne, które na poziomie europejskim są szalenie istotne, teraz musi nauczyć się organizować grę, kierować zespołem. Czytanie gry, podejmowanie odpowiednich decyzji, włączenia się do ataku w najlepszym momencie, rozgrywanie pick and rolli – to są dla niego najważniejsze wyzwania.

Wygląda na to, że Szymkiewicz nie podołał im w zadowalającym stopniu i w tym sezonie kolejnej szansy nie dostanie. Na turniej w Kłajpedzie, gdzie w piątek Polacy zagrają z Litwą, a w sobotę zmierzą się z Gruzją lub Łotwą, poleci z kadrą Mazurczak. – To prawdziwy rozgrywający. Potrafi podać, na to jest nastawiony przede wszystkim, ale też nieźle wykończyć akcję i trafić do kosza. Generalnie on sprawia, że zespół, że koszykarze obok niego, grają lepiej – mówił przed zgrupowaniem Taylor dodając, że Mazurczak lepiej wywiązuje się z podstawowych zadań na jedynce niż Szymkiewicz.

W sparingach z Czechami Mazurczak zagrał łącznie przez 23 minuty i 7 sekund – zdobył 5 punktów, miał 4 zbiórki i 3 asysty. Szymkiewicz, który w dniu przed pierwszym spotkaniem pojechał do Warszawy na badania lekko bolącej go stopy, spędził na parkiecie o kilkadziesiąt sekund mniej i w tym czasie – rzucił 9 punktów, miał 2 zbiórki.

Kadra po okrojeniu liczy teraz 14 graczy, ale trzeba pamiętać, że wszyscy liczą na powrót Macieja Lampego i Przemysława Karnowskiego, więc w porównaniu z zespołem lecącym na Litwę mogą być jeszcze spore przetasowania na pozycjach podkoszowych.

Warto też podkreślić utrzymanie się w zespole Filipa Matczaka, który dobrze wypadł w debiucie z Czechami – zdobył 11 punktów w 10 minut, a w drugim spotkaniu był przez moment testowany na jedynce. Gdyby jednak obwodowy Stelmetu utrzymał się w składzie na EuroBasket, byłaby to sensacja.

Zresztą podobnie jak w przypadku Mazurczaka. Bardzo możliwe, że Taylor na EuroBasket zabierze tylko dwóch rozgrywających – Łukasza Koszarka i A.J. Slaughtera.

Reprezentacja Polski na turniej w Kłajpedzie:
0 Aleksander Czyż
2 Filip Matczak
3 Michał Sokołowski
5 Aaron Cel
6 A.J. Slaughter
7 Damian Kulig
8 Przemysław Zamojski
9 Mateusz Ponitka
12 Adam Waczyński
15 Łukasz Koszarek
20 Andy Mazurczak
21 Tomasz Gielo
33 Karol Gruszecki
34 Adam Hrycaniuk

ŁC

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >> 

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami