Tego jeszcze nie było – cztery punkty i triple-double!

Tego jeszcze nie było – cztery punkty i triple-double!

Share on facebook
Share on twitter

Triple-double ze zdobyczą poniżej 10 punktów? NBA widziała wiele, ale tego jeszcze nie miała okazji. W piątek takim wyczynem popisał się skrzydłowy Golden State Warriors, który miał 12 zbiórek, 10 asyst, 10 przechwytów, a tylko 4 punkty z Memphis Grizzlies (122:107).

(fot. Wikimedia Commons)

To są buty Kevina Duranta >>

Draymond Green lubi zadziwiać. Tak generalnie, przebiegiem swojej kariery, ale też w pojedynczych sytuacjach – a to kogoś kopnie, a to coś powie, a to zrobi ciekawe zdjęcie. Przez te wybryki czasem można zapomnieć jak dobrym i wszechstronnym jest graczem.

Na dodatek znającym swoje miejsce w szeregu gwiazd Warriors. Punktów zdobywać nie musi, ma tam lepszych fachowców. On zajmuje się „klejeniem” gry, wykonuje brudną robotę. W piątek robił ją tak: zdobył 4 punkty, zaliczył 12 zbiórek, 10 asyst, 10 przechwytów i jeszcze 5 bloków.

Statystycy policzyli szybko – to pierwsze triple-double w historii ligi ze zdobyczą punktową niższą niż 10 punktów. To dopiero drugie-triple double z przechwytami – pierwsze w 1986 roku miał Alvin Robertson (20 punktów, 10 zbiórek, 10 asyst i 10 przechwytów).

To także pierwszy mecz od sezonu 1973/74, gdy oficjalnie zaczęto liczyć przechwyty i bloki, w którym jeden gracz zaliczył ich odpowiednio 10 i 5.

Draymond zdominował mecz. Nie można zdominować gry w większy sposób, gdy zdobywa się tak mało punktów – powiedział Steve Kerr. Dla jego drużyny (bilans 45-8) punktowali inni: Klay Thompson (36), Kevin Durant (24), Andre Iguodala (22) oraz Stephen Curry (18).

A, i nie było tak, że Green pudłował rzut za rzutem – on po prostu ich zbyt wielu nie oddawał, miał 2/6 z gry. Skoncentrował się na czymś innym.

To są buty Kevina Duranta – zobacz! >>

ŁC

POLECANE

tagi

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34