„The Last Dance” – ciężko jest być Jordanem!

Share on facebook
Share on twitter
Dwa kolejne, świetne odcinki serialu o Michaelu Jordanie i Chicago Bulls. Tym razem wspominamy Dream Team i pierwsze spotkanie z Tonym Kukocem, rywalizację z New York Knicks oraz historię zamiłowania MJ-a do hazardu.
Michael Jordan / fot. wikimedia commons

Kompleksowa oferta medyczna we Wrocławiu– poznaj SportsMedic >>

Jest taka poruszająca scena tuż pod koniec 6. odcinka, chwilę po pokonaniu Phoenix Suns i zdobyciu trzeciego mistrzostwa w 1993 roku. Michael Jordan, zmęczony fizycznie i psychicznie, siada na krześle gdzieś w kącie szatni i pyta smutnym głosem: „Czy muszę jeszcze coś robić? Czy mogę sobie tu kilka minut po prostu sam posiedzieć?”.

Najnowsze odcinki serialu „Ostatni taniec” (epizody 5 i 6) są oczywiście o wielkim sukcesie Michaela. Staje się najlepszym koszykarzem świata, podpisuje pierwsze kontrakty reklamowe, a jego buty robią furorę (więcej TUTAJ >>), wygrywa pierwsze pierścienie w NBA i jest liderem Dream Teamu. Staje się globalną ikoną, jednym z nasławniejszych ludzi świata. Niczym w legendarnej już reklamie Gatorade – każdy chce być taki jak Mike.

.

Jednocześnie pojawiają się też pierwsze cienie. Popularność i ciągła presja tłumu zaczynają ciążyć. Michael traci prywatność, dziennikarze zaczynają za wszelką cenę szukać także jakichś jego wad, ukazuje się książka „The Jordan Rules” Sama Smitha, sugerująca, że jest trudnym do zniesienia kolegą z drużyny. Coraz głośniejsze staje się jego zamiłowanie do hazardu, zwłaszcza wówczas, gdy wybiera się do kasyn w Atlantic City wieczorem przed ważnym meczem playoff z Knicks. Otoczenie próbuje go nawet wciągnąć w politykę.

Jordan wciąż wygrywa – w serialu dochodzimy do 1993 i trzeciego mistrzowskiego pierścienia Chicago Bulls. Ale stopniowo zaczyna już mieć dość takie stylu życia, problemów z mediami i ciągłej presji na bycie ideałem – Wolę być za zamkniętymi drzwiami, niż w blasku fleszy. Gdybym mógł to wszystko cofnąć, nie chciałbym być niczyim autorytetem – mówi w jednym z wywiadów. Tak po ludzku – ma już tego wszystkiego dość…

Kolejne, świetne odcinki, które dziś miały premierę to także pierwsze spotkania i rywalizacja MJ-a z młodym Kobim Bryantem – przyjemnie posłuchać o obustronnym szacunku gwiazd z różnych pokoleń. Bardzo ciekawe są też nagrania z szatni tuż przed meczem, gdy starsze gwiazdy ligi mówią o charakterze i stylu Bryanta.

Widzimy też bardzo specyficzne, pierwsze spotkanie z Tonym Kukocem, faworytem Jerry’ego Krause. Jordan i Scottie Pippen dali mu zdrowo popalić podczas pierwszego meczu USA z Chorwacją w Barcelonie 1992, pokazując, jak wiele dzieli go jeszcze od gwiazd NBA. Ale już po drugim meczu docenili jego twardość i umiejętności. To też warto zobaczyć!

TS

.

Po 4 tygodniach od przeprowadzenia poważnej operacji lewej kostki Ivan Almeida powrócił do sali treningowej. Koszykarz Anwilu poinformował o tym za pośrednictwem Twittera, gdzie wrzuca fragmenty treningów ze swoim udziałem. Klub z Włocławka nic nie wspomina o rehabilitacji Kabowerdeńczyka.
14 / 04 / 2021 11:26

NBA

Niezwykły strzelec jest w najlepszej formie swojego życia, wielka szkoda, że tym razem drużyna Golden State nie jest aż tak mocna. Stephen Curry dokonuje jednak rzeczy wielkich – zdobył aż 53 punkty przy okazji wygranej 116:107 z Denver Nuggets i prześcignął Wilta Chamberlaina na liście najlepszych strzelców w historii klubu.
13 / 04 / 2021 9:50
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Dziś gościem podcastu Kamila Chanasa jest Maksym Papacz. Na co dzień asystent w Górniku Wałbrzych, ale także trener indywidualny, współpracujący z New York Knicks junior. Na dobry początek z Radosławem Hyżym analizujemy i typujemy półfinały PLK.
13 / 04 / 2021 12:51
Zenit Sankt Petersburg rozgromił w zaległym meczu Panathinaikos Ateny 112:83 i w bardzo efektownym stylu wywalczył pierwszy w historii klubu awans do czołowej „8” Euroligi. Znakomity Mateusz Ponitka był całkiem blisko bardzo rzadko spotykanego triple double – reprezentant Polski zanotował 11 punktów, 8 zbiórek i aż 7-krotnie przechwytywał piłkę.
13 / 04 / 2021 11:08
Niezwykły strzelec jest w najlepszej formie swojego życia, wielka szkoda, że tym razem drużyna Golden State nie jest aż tak mocna. Stephen Curry dokonuje jednak rzeczy wielkich – zdobył aż 53 punkty przy okazji wygranej 116:107 z Denver Nuggets i prześcignął Wilta Chamberlaina na liście najlepszych strzelców w historii klubu.
13 / 04 / 2021 9:50
Jeśli to ma być para, która zagra w tegorocznym finale NBA, to oby tylko zdrowie wszystkim dopisało. W sobotnim pojedynku zabrakło m.in. LeBrona, Davisa czy Hardena, a w takich okolicznościach lepsi nieoczekiwanie okazali się Lakers, którzy wygrali 126:101 z Brooklyn Nets.
11 / 04 / 2021 13:03
Decka Pelplin dopiero w ostatniej kolejce utrzymała się w 1. lidze, a chwilę później straciła głównego trenera. Prezes klubu Przemysław Bieliński optymistycznie patrzy jednak w przyszłość, zapowiada nawet pozyskanie trochę wyższych środków na zespół.
14 / 04 / 2021 9:26
Dziś gościem podcastu Kamila Chanasa jest Maksym Papacz. Na co dzień asystent w Górniku Wałbrzych, ale także trener indywidualny, współpracujący z New York Knicks junior. Na dobry początek z Radosławem Hyżym analizujemy i typujemy półfinały PLK.
13 / 04 / 2021 12:51
Kilka dni po historycznym meczu w Warszawie, w którym na zakończenie sezonu regularnego Legia pokonała Kinga 137:43, także w Turcji doszło do wyjątkowo jednostronnego spotkania. W niedzielnym meczu na szczycie (to nie żart) Fenerbahce Stambuł wygrał z osłabionym Pinarem Karsiyaka aż 117:59.
Tomislav Gabrić Wielkanoc zapamięta na długo. Zaledwie 3 godziny po ogłoszeniu informacji o podpisaniu kontraktu były gracz Enea Astorii zadebiutował w niemieckim Oldenburgu. Jego nowy zespół wygrał w Wuerzburgu aż 116:66, a reprezentant Chorwacji w ciągu 18 minut zdobył… 20 punktów.
Wygrana De’Longhi Treviso i świetny występ Michała Sokołowskiego – to stały obrazek ostatnich tygodni. Tak samo było w Wielką Sobotę, gdyż dzięki 23 punktom reprezentanta Polski jego zespół wygrał w Pesaro 97:89 i odniósł 5. zwycięstwo w lidze z rzędu.