PRAISE THE WEAR

„The Last Dance” – Jordan chciał jeszcze zostać w Bulls!

„The Last Dance” – Jordan chciał jeszcze zostać w Bulls!

Finałowe odcinki świetnego serialu „Ostatni taniec” przyniosły wspomnienie szóstego tytułu mistrza NBA w 1998, mnóstwo barwnych perełek zza kulis , ale też bardzo mocną deklarację Michaela Jordana – gdyby został Phil Jackson i inni gracze z drużyny, on zostałby jeszcze na rok w Chicago Bulls i powalczył o siódmy tytuł.
Michael Jordan / fot. ESPN

Kompleksowa oferta medyczna we Wrocławiu– poznaj SportsMedic >>

Historię znacie – Bulls po dramatycznych meczach z Utah Jazz, w 1998 roku zdobyli swoje szóste mistrzostwo NBA w 8 lat i zakończyli „Ostatni Taniec” efektownym zwycięstwem. Drużyna się rozpadła, każdy poszedł w swoją stronę, a MJ powrócił na emeryturę.

W finałowych scenach filmu Michael Jordan mówi jednak bardzo zdecydowanie, że historia mogła się potoczyć inaczej. Zwraca uwagę, że choć np. w 1991 roku był pełnym energii, eksplozywnym graczem, to w 1998 być może grał swoją najlepszą koszykówkę w życiu – Wówczas nauczyłem się już w równym stopniu korzystać, i z rozumu, i z ciała – przyznaje przed kamerą.

Jordan odnosi się do wspomnienia Phila Jacksona, który ujawnił, że już po wygraniu tytułu, właściciel Bulls, Jerry Reinsdorf, zadzwonił do niego z propozycją pozostania jeszcze przez jeden sezon, niezależnie od planów managera Jerry’ego Krause. Trener jednak odmówił.

Michael przyznaje jednak, że gdyby załatwiono to wcześniej i Phil by się zgodził, to on także zostałby jeszcze na rok w Chicago Bulls i mogliby powalczyć o siódmy tytuł w sezonie 1998/99. Michael jest przekonany, że udałoby się do tego planu przekonać zdecydowaną większość drużyny. Nigdy nie dowiemy się, czy by to się udało, ale szkoda olbrzymiej szansy na kontynuowanie tej niezwykłej historii.

Ostatnie odcinki do historia pełnej pasji rywalizacji z Reggiem Millerem i Indiana Pacers – rozwiązanie tajemnicy „flu game” – według Jordana choroba była efektem zatrucia się pizzą zjedzoną w nocy w Salt Lake City. Poznajemy historię kariery Steve’e Kerra, którego ojciec – podobnie jak Jordana – także został zamordowany.

Serial, wszystkie 10. odcinków, okazał się rewelacyjną robotą i z pewnością będzie do czego wracać. Legenda Michaela Jordana odżyła, a on – raz jeszcze – pomógł koszykówce na całym świecie.

RW

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami