Thon Maker – niespodziewana zapora Bucks

Thon Maker – niespodziewana zapora Bucks

Share on facebook
Share on twitter

Milwaukee Bucks byli pod ścianą przegrywając już 0:2 w serii z Boston Celtics, ale odpowiedzieli znakomitą grą i łatwym zwycięstwem. Jednym z bohaterów bohaterem okazał się zawodnik, który w dwóch meczach w Bostonie spędził na parkiecie zaledwie… minutę!

Thon Maker / fot. wikimedia commons

Wielkie obniżki na wszystkie produkty NBA – tylko do 27 kwietnia! >>

Thon Maker (21 lat, 216 cm) ma za sobą dość rozczarowujący sezon regularny, jego drugi w NBA, w trakcie którego nie zrobił takich postępów, jak można się było tego spodziewać po debiutanckich rozgrywkach. Młody podkoszowy nie załamywał jednak rąk, lecz cały czas pozostawał w gotowości i czekał na swoją szansę, a ta nadarzyła się w piątkowy wieczór. Z powodu problemów z plecami niezdolny do gry był bowiem John Henson, a to otworzyło szansę dla Makera.

Sudański środkowy, posiadający także australijskie obywatelstwo, udowodnił, że jego przedmeczowe zapowiedzi o gotowości były jak najbardziej prawdziwe. A wszystko to w najważniejszym dla Bucks meczu tego sezonu, który podopieczni Joe Prunty’ego musieli wygrać, aby zachować jeszcze szanse na awans do kolejnej rundy. Maker rozegrał bowiem jeden z najlepszych meczów w swojej karierze – 14 punktów, 3/4 zza łuku, pięć zbiórek i pięć bloków – natomiast nie tylko o statystki tutaj chodzi. Wpływ zawodnika na grę Bucks wykracza znacząco poza suche cyferki.

21-letni zawodnik robił różnicę, świetnie grając z pomocy i stanowiąc zaporę nie do przejścia dla zawodników Celtics. Maker grał z taką energią, że udzieliła się ona w zasadzie wszystkim pozostałym zawodnikom Milwaukee. Dodatkowo, środkowy pokazał też swój potencjał rzutowy, trafiając aż trzy trójki w drodze do 14 punktów, co jest jego trzecim najlepszym wynikiem w tym sezonie oraz czwartym najlepszym w całej karierze.

Nic więc dziwnego, że po meczu młodego zawodnika chwalili za postawę m.in. coach Brad Stevens czy także zawodnicy bostońskiej drużyny. Stevens podkreślił, jak ważną rolę w zwycięstwie Bucks odegrali Maker oraz Matthew Dellavedova, który podobnie jak młodszy kolega wniósł na parkiet mnóstwo energii. Wygrana 116-92 spowodowała, że w niedzielnym meczu numer cztery powalczą o wyrównanie stanu serii na 2-2.

Tomek Kordylewski

Wielkie obniżki na wszystkie produkty NBA – tylko do 27 kwietnia! >>




POLECANE

tagi

NBA

Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Którzy koszykarze mają dobry styl, a którzy ubierają się koszmarnie? Jak do mody podchodzą sportowcy? Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu rozmawia z Michałem Karbowskim, znanym stylistą.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Jednej z najlepszych strzelców w historii koszykówki w dzieciństwie bliżej był kalectwa niż zawodowego sportu. Wybitna siostra i twarde wychowanie pomogły mu dotrzeć na szczyt. Dzięki temu, na boisku Reggie Miller nie bał się nikogo i niczego.
20 / 05 / 2020 11:38
Finałowe odcinki świetnego serialu „Ostatni taniec” przyniosły wspomnienie szóstego tytułu mistrza NBA w 1998, mnóstwo barwnych perełek zza kulis , ale też bardzo mocną deklarację Michaela Jordana – gdyby został Phil Jackson i inni gracze z drużyny, on zostałby jeszcze na rok w Chicago Bulls i powalczył o siódmy tytuł.
18 / 05 / 2020 14:53
Niestety, nadszedł czas na zakończenie pięknej serii. Dziś w USA, a jutro rano w Polsce, zobaczymy 9. oraz 10. epizod serialu „Ostatni Taniec”. Historia Chicago Bulls i Michaela Jordana zwieńczona zostanie szóstym tytułem mistrzowskim w 1998 roku.
17 / 05 / 2020 11:26
Reprezentanci Polski w koszykówce 3×3 budowali formę przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio, ale wybuch epidemii pokrzyżował także te plany. FIBA poinformowała, że nasza drużyna zagra o awans olimpijski dopiero za rok.
22 / 05 / 2020 9:23
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34