Jak Tissot wprowadził NBA na wyższy poziom

Share on facebook
Share on twitter

Szwajcarska firma Tissot – znany na całym świecie producent zegarków – od tego sezonu jest oficjalnym chronometrażystą NBA. Umowa została podpisana na sześć lat, opiewa na około 200 mln dolarów.

zegary
fot. Tissot

Niezwykła kolekcja zegarków dla fanów NBA >>

Francois Thiebaud, prezydent marki Tissot, w rozmowie z ESPN przyznał, że to najwyższy tego typu kontrakt w dziejach firmy. A w wywiadzie dla „Forbesa” żartobliwie tłumaczył motywację firmy: – Spotkałem ludzi z NBA na mistrzostwach świata w Turcji. Byłem pod wrażeniem turnieju, ale jestem zbyt niecierpliwy, by czekać na niego cztery lata. A w NBA grę na poziomie mistrzostw świata mamy co tydzień.

Jednak związanie się z NBA, to dla Tissot po prostu naturalny krok biznesowy.

Pełna integracja

Szwajcarska marka przy koszykówce obecna jest od 2008 roku, od kiedy mierzy czas dla FIBA. Dwa lata później podpisała kontrakt z Tonym Parkerem, który jest jej ambasadorem. Teraz Tissot pomógł zrewolucjonizować system pomiaru czasu w NBA.

Dzięki temu będąca liderem w wielu dziedzinach liga, stała się jeszcze nowocześniejsza. Tissot wprowadził do NBA przełomowy, zintegrowany systemu pomiaru czasu oraz nowy zegar 24 sekund z innowacyjną technologią diod w szkle, opracowanego wyłącznie na potrzeby ligi.

tissot tablice
fot. Tissot

Zegar przezroczysty

Trudno w to uwierzyć, ale dopiero dzięki szwajcarskiej firmie NBA po raz pierwszy w historii używa tych samych urządzeń do pomiaru czasu na wszystkich 29 halach. Po raz pierwszy także wskazania czasu akcji, czasu przerw na żądanie, a także całkowitego czasu gry, obsługiwane są w sposób płynny przez jedno urządzenie. Operatorzy zegara i tablic z wynikami sterują systemem za pomocą oprogramowania Tissot.

Kibice tego urządzenia nie widzą, ale dostrzegają wyjątkowość zegarów 24 sekund. Urządzenie to jest nie tylko funkcjonalne, lecz także estetycznie wykonane. Zegar zbudowano tak, aby kable i pozostały osprzęt elektroniczny były niewidoczne. Technologia Tissot Led Glass sprawia, że zegar jest niemal transparentny, gdy jest włączony oraz całkowicie przezroczysty, gdy pozostaje wyłączony. Zmiana cyfr odbywa się natychmiast i jest niewykrywalna nawet dla szybkich kamer telewizyjnych, dzięki czemu materiał filmowy jest jednoznaczny, co znacznie ułatwi sędziom oraz centrum powtórek rozstrzyganie spornych kwestii.

Tissot podbija Amerykę

– To dla nas najbardziej odpowiednie partnerstwo – podsumował początek współpracy Emilio Collins, wiceprezydent NBA ds. globalnego marketingu. Liga od dłuższego czasu szukała partnera, który pomoże jest zrewolucjonizować system pomiaru czasu – poprzednie uaktualnienie odbyło się dość dawno, w 2004 roku.

Tissot dzięki NBA chce mocniej wejść na amerykański rynek. – Jesteśmy silną marką z długą historią. Od 1853 roku, od 163 lat, Tissot codziennie produkuje zegarki. Od zawsze jesteśmy ważnym graczem na rynku, ale niekoniecznie amerykańskim. Teraz, kiedy jesteśmy partnerem NBA, ludzie powinni rozpoznawać nas jeszcze lepiej – mówi Francois Thiebaud.

Z okazji partnerstwa z NBA i z myślą o fanach koszykówki, Tissot stworzyła też wyjątkową, specjalną kolekcję zegarków Tissot Quickster NBA Teams, dedykowaną każdej z 30 drużyn ligi.

Niezwykła kolekcja zegarków – wszystkie kluby NBA! >>

POLECANE

Po ostatniej fali zwolnień, odejść i zawieszeń w składzie BM Slam Stali zostało 5 graczy na poziomie ekstraklasy. Już jutro, w sobotę, ostrowianie zagrają w Dąbrowie Górniczej. Debiut Łukasza Majewskiego w roli trenera zapowiada się więc dość egzotycznie.