TJ Haws – ciekawy debiutant w Treflu Sopot (WIDEO)

TJ Haws – ciekawy debiutant w Treflu Sopot (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Wszechstronny obwodowy, zaczynający profesjonalną karierę. TJ Hawks, brat znanego w PLK Tylera, według nieoficjalnych informacji ma zostać nowym zawodnikiem Trefla Sopot. Amerykanin przez ostatnie lata był gwiazdą na uczelni Brigham Young.
TJ Hawks / fot. wikimedia commons

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij cashback aż 200 złotych! >>

TJ Haws (24 lata, 193 cm) to brat Tylera Hawsa, który w sezonie 2016/17 był zawodnikiem Anwilu Włocławek. Obaj w NCAA kończyli tę samą uczelnie Brigham Young i obaj byli na niej wielkimi gwiazdami. TJ w swoim ostatnim sezonie zdobywał średnio 14 punktów (37,1% za 3 punkty) i rozdawał 5,7 asysty.

Młodszy z braci Haws jest bardziej wszechstronnym graczem. Tyler to raczej typ strzelca, za to TJ wiele minut spędził w swojej karierze jako rozgrywający, potrafi zarówno atakować kosz i grozić rzutem z dystansu, jest też nieustępliwym defensorem. 

W nadchodzących rozgrywkach TJ będzie debiutował w profesjonalnej koszykówce. Jak donoszą dziennikarze serwisu Sportando, Haws jest bliski podpisania kontraktu z Treflem Sopot. Amerykanin łączyłby grę na pozycjach 1 i 2 – może prowadzić drużynę, ale także grać obok Łukasza Kolendy.

.

Transfer Hawsa prawdopodobnie zamknie skład Trefla. Rotacja sopocian będzie się składać z 9 zawodników, w tym trzech obcokrajowców (oprócz TJ Hawsa Martynas Paliukenas i Darious Moten). Trefl z takim składem powinien myśleć o playoffach, a może nawet walce o pierwszą czwórkę. 

GS

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

POLECANE

tagi

NBA

Drugi odcinek #StrefaChanasa na rozpoczęcie koszykarskiego sezonu 2020/21! Gośćmi Kamila są: trener Mihailo Uvalin oraz Radosław Hyży, był znany zawodnik, a obecnie także trener. Czego spodziewają się po zespołach ekstraklasy?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53