To już przeszło dekada – jak powstała bostońska Wielka Trójka?

To już przeszło dekada – jak powstała bostońska Wielka Trójka?

Share on facebook
Share on twitter

Rok 1998 to wybór Paula Pierce’a. Końcówka czerwca 2007 to transfer po Raya Allena. Ale dopiero końcówka lipca 2007 i pozyskanie Kevina Garnetta dało początek sławnej Wielkiej Trójce w Bostonie.

Kevin Garnett i Paul Pierce / fot. wikimedia commons

Nike Zoom KD11 „Still KD” – zagraj w butach Kevina Duranta! >> 

Dokładnie 31 lipca 2007 roku – czyli 11 lat temu – Boston Celtics stworzyli podwaliny mistrzowskiego zespołu z sezonu 2007/08. Do wychowanka klubu Paula Pierce’a oraz pozyskanego miesiąc wcześniej w noc draftu superstrzelca Raya Allena dołączył były MVP ligi, jeden z najlepszych jej defensorów i podkoszowy dominator w osobie Kevina Garnetta.

Tamtego dnia oficjalnie narodziła się nowa Wielka Trójka – nazwana tak na cześć tej pierwszej, oryginalnej, nomen omen także stworzonej w Bostonie. Tamtą stanowili Larry Bird, Robert Parish oraz Kevin McHale – ci trzej wielcy zawodnicy poprowadzili Celtics do trzech tytułów w latach 80. To o dwa więcej niż dorobek Pierce’a, Allena i KG, choć nie o tytuły tutaj tylko chodzi.

W Bostonie do dziś odczuwają bowiem totalną zmianę pewnej kultury, jaka wiązała się z dodaniem do składu Sugar Raya i Garnetta. Szczególnie ten drugi miał w sobie coś takiego, że porywał swoim charakterem i pasją wszystkich dookoła. Udało mu się to także w sezonie 2007/08, gdy Celtics jak burza przeszli przez sezon regularny, wygrali 66 meczów, a potem także mistrzostwo ligi.

KG został wtedy wybrany nie tylko najlepszym obrońcą, ale też uplasował się na trzeciej pozycji w głosowaniu na najbardziej wartościowego gracza NBA. Wygrał Kobe Bryant przed Chrisem Paulem, natomiast w wielkim finale to Celtics byli górą, pokonując w sześciu meczach Los Angeles Lakers. Zrobili to zaledwie rok po sezonie, w którym wygrali tylko 24 spotkania.

Kontuzje kluczowych graczy – w tym Garnetta – nie pozwoliły Celtom na powtórkę tego sukcesu w kolejnych latach, choć w finałach 2010 byli bardzo blisko – wtedy jednak po siedmiomeczowej batalii zrewanżowali się Lakers. Allen odszedł z Bostonu w 2012 roku, a Pierce i Garnett rok później, gdy Danny Ainge bez sentymentów wytransferował ich na Brooklyn do Nets.

Tamten transfer do dziś śni się po nocy fanom Nets, bo pozwolił Celtics na bardzo szybką przebudowę. Dodatkowo, nikt w Bostonie nie zapomina o tym, co zrobiła Wielka Trójka przed dokładnie dziesięcioma laty, tym bardziej, że ten tytuł przełamał trwającą ponad dwie dekady złą passę Celtów i pozwolił bostońskiej drużynie wrócić na zasłużone miejsce na mapie NBA.

Tomek Kordylewski

Nike Zoom KD11 „Still KD” – zagraj w butach Kevina Duranta! >> 




POLECANE

tagi

NBA

Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Brak liderów kadry – Mateusza Ponitki i Adama Waczyńskiego – udało się przykryć w jednym z meczów, dzięki rewelacyjnej grze AJ-a Slaughtera i wsparciu ze strony Michała Sokołowskiego i Aarona Cela. W spotkaniach z Izraelem i Hiszpanią traciliśmy zdecydowanie za dużo punktów spod kosza, bardzo potrzeba nam dominującego w obronie środkowego.
25 / 02 / 2020 1:08