• Home
  • PLK
  • Tomas Pacesas w Legii – to byłaby barwna historia!

Tomas Pacesas w Legii – to byłaby barwna historia!

Share on facebook
Share on twitter

Były legionista, twardy charakter i wyrazista postać – doświadczony Litwin byłby ciekawym kandydatem, aby po powrocie stołecznego klubu do PLK, zbudować w Warszawie silny zespół.

Tomas Pacesas (fot. plk.pl)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Po krótkim świętowaniu awansu Legia przymierza się do budowy drużyny na PLK. Wiadomo, że rozważa zatrudnienie dyrektora sportowego czy też menedżera, który wspomoże sztab szkoleniowy (Piotr Bakun i Robert Chabelski) oraz podejmującego decyzje Jarosława Jankowskiego z rady nadzorczej – ekipa, która budowała drużyny na awans do I ligi, a potem do PLK, nie ma doświadczenia w pracy na poziomie ekstraklasy.

Tylko, że Legia to klub specyficzny – z jednej strony taka marka i Warszawa są magnesem dla trenerów i menedżerów, którzy chcieliby w niej pracować, ale z drugiej legijne środowisko nie jest skore do angażowania ludzi, którzy dotychczas nie mieli z klubem nic wspólnego. Dlatego Legia ludzi do pracy szuka na razie wśród swoich. – Zerkamy w stronę naszych byłych graczy – usłyszeliśmy w klubie, gdy zapytaliśmy, kto mógłby budować zespół.

Zerknęliśmy i my, wybór jest oczywisty – Tomas Pacesas.

Tematu na dziś nie ma, bo Litwin, który w trakcie kończącego się sezonu zrezygnował z prowadzenia Lietuvos Rytas Wilno, nie dostał z Legii żadnej propozycji. Jednak popuszczając wodze fantazji – kandydatem byłby idealnym.

Miał bogatą karierę zawodniczą – grał na igrzyskach w Atlancie, występował na Litwie, w Rosji, na Ukrainie i w Izraelu, a od sezonu 2001/02 zdobył w PLK sześć złotych medali ze Śląskiem, Anwilem i Prokomem.

Potem z sukcesami (i kontrowersjami) prowadził zespół z Gdyni, z którym w 2010 roku dotarł do ćwierćfinału Euroligi, co jest jednym z największych sukcesów polskich klubów w historii. A ostatnio prowadził Lietuvos Rytas – m.in. w EuroCup.

Pacesas przez moment był też trenerem litewskiej młodzieżówki, ale także dyrektorem wykonawczym ligi VTB, więc aspekty koszykówki na europejskim poziomie zna też od strony organizacyjnej. Obecność Donatasa Motiejunasa czy Ovidijusa Galdikasa w PLK, to także jego zasługi.

Pacesas ma też osobowość, która pasuje właśnie do Legii. Jest wyrazisty, bezkompromisowy, ma mocny charakter, a legioniści cenią mocne jednostki. No i jest też w jego karierze wątek gry z „eLką” na koszulce – w 2001 roku, w zespole Jacka Gembala, rozegrał 12 spotkań. Rzucał po 16,7 punktu, miał po 5,2 zbiórki oraz 4,2 asysty – pokazał umiejętności, które dały mu transfer do Śląska, a potem wielką karierę w PLK.

ŁC

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>