PRAISE THE WEAR

Tomasz Gielo do wzięcia! Reprezentant bez klubu

Tomasz Gielo do wzięcia! Reprezentant bez klubu

Hiszpański Iberostar Teneryfa nie skorzystał z opcji przedłużenia kontraktu z polskim skrzydłowym. Tomasz Gielo został wolnym graczem po dość pechowym okresie współpracy z klubem z Wysp Kanaryjskich.
Tomasz Gielo (fot. Andrzej Romański/PZKosz.pl)

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij cashback aż 200 złotych! >>

Skrzydłowy reprezentacji Polski, Tomasz Gielo (27 lat, 205 cm), musi rozglądać się za nowym klubem. W Iberostarze spędził dwa ostatnie sezony, po podpisaniu kontraktu „2+1”. Hiszpański klub, przy okazji rozstań z całą grupą koszykarzy, poinformował oficjalnie, że nie przedłuży także współpracy z naszym zawodnikiem.

Gielo, po dobrych wcześniejszych występach w Joventucie Badalona, sporą część przygody z Iberostarem spędził na leczeniu poważnej kontuzji, która zabrała mu praktycznie całe poprzednie rozgrywki. W tym sezonie wrócił do składu, ale ciężko mu było o miejsce w rotacji i trudno mu było pokazać pełnię umiejętności. Sezon ACB skończył ze statystykami na poziomie 4 punktów oraz 1.4 zbiórki na mecz. Trafiał 53.3% rzutów za 2 oraz 38.2% trójek. Zagrał w 23 meczach, średnio po ok. 14 minut.

Tomasz Gielo, który – gdy tylko zdrowy – jest także ważnym elementem reprezentacji Polski na pozycji silnego skrzydłowego, dawał zwykle w wywiadach do zrozumienia, że jest zainteresowany raczej kontynuowaniem kariery w zagranicznych ligach. Jego ewentualna gra w PLK wydaje się mało realna, ale kto wie?

RW

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami