PRAISE THE WEAR

Tomasz Gielo – zagra dla Spanoulisa czy wróci do Polski?

Tomasz Gielo – zagra dla Spanoulisa czy wróci do Polski?

To najciekawsze nazwisko polskiego koszykarza, które mogłoby być łączone ze zbrojącymi się klubami PLK, a o którym póki co niewiele słychać. Czy Tomasz Gielo wróci do Polski? Póki co trenerem jego ostatniego klubu może zostać legendarny Vassilis Spanoulis.
Tomasz Gielo / fot. MoreBanc Andorra

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Po pięciu latach spędzonych w hiszpańskiej ACB reprezentant Polski przed rozpoczęciem sezonu 2021/22 podpisał umowę z niemiecką drużyną z Wurzburga. Nie dokończył w niej sezonu, gdyż po objęciu stanowiska trenera przez doskonale znanego polskim kibicom Saso Filipovskiego jego rola znacząco spadła i Tomasz Gielo postanowił w połowie rozgrywek zmienić barwy klubowe.

Przeniósł się do Aten, podpisując umowę z mającym spore aspiracje klubem Peristeri.

– Chcemy skończyć sezon zasadniczy w pierwszej czwórce. Drużyna zmieniła trenera, sprowadziła kilku nowych koszykarzy, w tym mnie. Nie patrzymy się na to, co było. Peristeri regularnie gra w europejskich pucharach, spotkałem się z nim w Lidze Mistrzów, jeszcze za czasów występów w Teneryfie. Ambicje są duże – zapewniał Gielo w styczniu w rozmowie z serwisem sport.tvp.pl.

Ostatecznie w barwach Peristeri rozegrał 16 meczów, zdobywając w nich 11,7 pkt, a także notując 3,3 zbiórki, 1,1 asysty i 0,8 przechwytu. Był jednym z podstawowych graczy ateńskiego klubu – spędzał na boisku po 28 minut. Drużyna nie spełniła jednak pokładanych w niej nadziei i w rozgrywkach greckiej ekstraklasy zajęła dopiero ósme miejsce. Będący legendą Olympiakosu Pireus Milan Tomić nie sprawdził się w roli pierwszego trenera i ateński klub już szuka jego następcy.

George Pantazopoulos, który jest jednocześnie prezydentem i generalnym menedżerem Peristeri ma ambitne plany – do objęcia posady pierwszego trenera namawia legendę europejskich parkietów Vassilisa Spanoulisa. Ten jeszcze dwa lata temu podpisywał z Olympiacosem roczny kontrakt o wartości 600 tys. euro. Teraz, szykując się na dobre do rozpoczęcia kariery trenerskiej stawia, według informacji Dimitrisa Minarerzisa z eurohoops.net, Pantazopoulosowi dwa warunki: zbudowanie rocznego budżetu Peristeri w wysokości 1,5 mln euro i występy w europejskich pucharach.

Sytuacja nie jest przesądzona. Można domniemywać, że przyszłość reprezentanta Polski w Peristeri też stoi pod znakiem zapytania. Zresztą, można sobie zadać pytanie, czy – wobec rosnących budżetów co najmniej kilku drużyn z czołówki PLK – powrót na polskie parkiety nie byłby dla Tomasza Gielo całkiem rozsądnym i finansowo korzystnym rozwiązaniem?

Niewątpliwie, obok wciąż czekającej na sfinalizowanie przeprowadzki Jarosława Zyskowskiego juniora z Zielonej Góry do Spotu, powrót tego gracza do PLK byłby jednym z większych wydarzeń okresu transferowego.

Tylko czy Gielo, który w styczniu skończy 30 lat, jest gotowy, by wrócić na polskie parkiety? I czy któryś z prezesów klubów z czołówki PLK zdecyduje się zaproponować mu odpowiednie warunki? Można przypuszczać jedno: w PLK w przyszłym sezonie powinny grać kluby dysponujące porównywalnymi pieniędzmi, za które w Atenach potęgę Peristeri chciałby budować Vassillis Spanoulis.

Jedno nie ulega wątpliwości: Tomasz Gielo byłby wyróżniającym się graczem PLK.


Na przełomie czerwca i lipca 29-latek powinien zagrać w biało-czerwonych barwach przeciwko Izraelowi i Niemcom. Może wówczas będzie coś więcej wiadomo na temat jego przyszłości klubowej?

Michał Tomasik

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami