Tony Parker – wciąż wielka klasa w Charlotte

Share on facebook
Share on twitter

24 punkty i 11 asyst przeciwko Miami Heat – Tony Parker został drugim najstarszym zawodnikiem w historii ligi z takimi osiągnięciami. Coraz lepiej odnajduje się w Hornets, nawet jeśli kibicom ciężko się do tego widoku przyzwyczaić.

Tony Parker / fot. wikimedia commons

W tych butach Stephen Curry trafia wielkie rzuty >>

Tony Parker zszokował cały światek NBA, gdy latem podpisał dwuletni kontrakt z Charlotte Hornets po 17. sezonach w San Antonio Spurs. Szerszenie od lat poszukiwały dobrego zmiennika dla Kemby Walkera – w tej roli nie sprawdzili się m.in. Ramon Sessions czy Michael Carter-Williams, którzy byli zbyt słabi lub po prostu zbyt często kontuzjowani.

Gdy więc Tony Parker odezwał się latem do nowego trenera drużyny – Jamesa Borrego, którego Francuz dobrze znał ze sztabu Spurs – to ten bardzo się ucieszył. Doświadczony rozgrywający mógł bowiem nie tylko udowodnić wszystkim, że pomimo 36 lat na karku wciąż cały czas ma jeszcze sporo paliwa w baku, ale do tego może też jeszcze znacząco pomóc swojej nowej drużynie.

Początek sezonu w jego wykonaniu był całkiem udany, ale prawdziwy powrót do przeszłości nastąpił we wtorek w Charlotte. Parker zapisał na konto 24 punkty i 11 asyst, a ławka rezerwowych Hornets zdobyła więcej oczek niż starterzy (66-59) i gospodarze pokonali 125-113 drużynę Miami Heat. W końcu chwilę wytchnienia miał więc jeden z najlepszych strzelców tego sezonu – Kemba Walker.

W wieku 36 lat, Parker stał się drugim najstarszym zawodnikiem z co najmniej 20 punktami i 10 asystami z ławki w historii ligi. Wcześniej w podobnym wieku udało się tego dokonać tylko jednemu graczowi i był to Magic Johnson. Po siedmiu meczach tego sezonu, Parker notuje średnio 9.4 punktów oraz 5.3 asyst na mecz, spędzając na parkiecie przeciętnie nieco ponad 17 minut.

To, co Parker wniósł do Charlotte to przede wszystkim ogromny spokój w grze. „Jego opanowanie, zachowanie i tempo z jakim gra wszystkich uspokaja. Robił to przez 17 lat. Jest profesjonalistą na najwyższym poziomie” – mówił po wtorkowym meczu trener Borrego. Francuski rozgrywający przypomniał jednak, że miał się od kogo uczyć i wymienił swoich mentorów.

W tym gronie znaleźli się m.in. Steve Kerr, Kevin Willis czy David Robinson. Dodatkowo, Parker przypomniał, że to co w Spurs było i wciąż jest najlepsze to ten spokój i opanowanie, z jakim grali. „Nie miało znaczenia to, jaka jest stawka – zawsze egzekwowaliśmy wszystko w najmniejszych detalach. Teraz to samo staramy się przenieść do Hornets” – stwierdził 36-latek.

W tych butach Stephen Curry trafia wielkie rzuty >>

Tomek Kordylewski

W tych butach Stephen Curry trafia wielkie rzuty >>

MVP tegorocznych finałów Energa Basket Ligi nie zagra w następnym sezonie w Ostrowie Wielkopolskim. Według nieoficjalnych informacji, Jakub Garbacz skorzysta z klauzuli w dwuletnim kontrakcie i poszuka innego klubu, ponieważ Stal nie ma zagwarantowanego miejsca w fazie grupowej europejskich pucharów.
24 / 06 / 2021 16:47
Przemysław Zamojski, najbardziej utytułowany polski zawodnik w historii i olimpijczyk na Tokio, postanowił zakończyć karierę w koszykówce 5×5. Doświadczony gracz chce skupić się jeszcze na występach w wersji 3×3.
24 / 06 / 2021 15:33

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To była prawdziwa wojna w meczu numer siedem między Bucks a Nets. Nie starczyło 48 punktów Kevina Duranta. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a w niej lepsi okazali się gracze z Milwaukee, którzy wygrali 115:111 i wyrzucili zawodników Brooklynu za burtę w play-off.
20 / 06 / 2021 11:48
Hapoel Holon, w którym od niedawna z powodzeniem występuje Michał Sokołowski, pokonał w trzecim meczu ćwierćfinału play-off izraelskiej Winner League 85:76 Ironi Ness Ziona. Wygrana w serii do dwóch zwycięstw dała drużynie “Sokoła” awans do strefy medalowej, a skrzydłowy znów był jedną z ważniejszych postaci na parkiecie.