Tony Wroten, czyli człowiek – orkiestra we Włocławku

Share on facebook
Share on twitter
Mija i wchodzi na kosz, rzuca z dystansu, chętnie podaje do kolegów, robi efektowne wsady, blokuje i zapewnia show kibicom. Tony Wroten od początku sezonu w Anwilu spełnia nadzieje - faktycznie jest gwiazdą drużyny i ligi.
Tony Wroten / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Rzucanie z dystansu miało być jego słabą stroną, a w Stargardzie trafił wszystkie 4 oddane trójki. Tony Wroten w 15 minut gry zdobył 16 punktów, ale także zadbał o dobre widowisko w wygranej Anwilu z PGE Spójnią.

Atletyzm, niesamowite przyspieszenie, bardzo dobry przegląd pola – wymieniając atuty Tony’ego Wrotena na samym końcu padnie słowo „rzucanie”, albo zostanie nawet przemilczane. Amerykanin w meczu przeciwko PGE Spójni Stargard trafił wszystkie 4 rzuty za 3 punkty, co mocno zaskoczyło defensywę gospodarzy.

Założeniem na ten mecz było odpuszczanie Wrotena na dystansie i zabranie mu możliwości atakowania kosza. Obrońcy przechodzili pod zasłoną zmuszając rozgrywającego Anwilu do rzutu. Amerykanin jednak pokazał, że nie należy go lekceważyć w żadnym elemencie gry.

Wroten przeciwko PGE Spójni grał tylko nieco ponad 15 minut, a w tym czasie zdobył 16 punktów (4/4 za 3, 4/4 z wolnych), zebrał 2 piłki i rozdał 3 asysty, a do każdej z nich starał się dołożyć coś ekstra, by była bardziej widowiskowa.

Tony to też prawdziwy showman. Widać, że efektowne zagrania napędzają go i dodają mu pewności siebie. Być może przy tym wszystkim zbyt bardzo prowokuje i zaczepia swoich rywali (za co został ukarany przewinieniem technicznym w meczu z Polpharmą Starogard Gdański), jednak potwierdza to tylko, jak bardzo nastawiony jest na rywalizację.

Igor Milicić w Stargardzie nieco oszczędził swojego rozgrywającego, co pozwala sądzić, że we wtorkowy starciu w Lidze Mistrzów z Rasta Vechta, Wroten będzie w optymalnej formie. Mecz rozpocznie się o 20:00, transmisja w Eurosport 2.

GS

.

POLECANE

tagi