Top 10 transferów polskich koszykarzy – od Trybańskiego do Waczyńskiego

Share on facebook
Share on twitter

Wartością kontraktu i elementem zaskoczenia system zniszczył Cezary Trybański, ale ekscytowaliśmy się także transferami Lampego, Gortata czy Szewczyka.

Maciej Lampe (fot. eem.com.pl)

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >> 

Z roku na rok coraz więcej polskich koszykarzy podpisuje kontakty w ligach zagranicznych. I to nie drugorzędnych, tylko tych najlepszych – w Hiszpanii czy Turcji. W minionych dniach przenosiny do Saragossy ogłosił Michał Michalak, teraz na Teneryfę leci Mateusz Ponitka.

Daleko im jednak do najbardziej głośnych transferów z udziałem Polaków – poniżej prezentujemy listę 10 naszym zdaniem najgłośniejszych. Nie interesowało nas to, co było potem – czy dany koszykarz zrobił karierę czy nie, czy sprawdził się w nowym klubie, czy okazał się niewypałem. W skrócie chodzi o to, jak bardzo się danym transferem podniecaliśmy.

Oto nasza lista:

1. Cezary Trybański do Memphis Grizzlies

Wow! Jedno wielkie, potężne „Wow!” niosło się nie tylko wśród koszykarskich kibiców w Polsce. Podpisanie przez Cezarego Trybańskiego trzyletniego, gwarantowanego kontraktu na 4,8 mln dol. z Memphis Grizzlies, było czymś niesamowitym. 23-letni dryblas, który w lipcu 2002 roku miał rozegrane zaledwie 43 mecze w PLK i nie należał do żadnej czołówki polskich koszykarzy, wylądował w najlepszej lidze świata. Nic tego nie przebije.

2. Maciej Lampe do New York Knicks

Słabo go jeszcze wówczas w Polsce znaliśmy, ale 18-letni, nowocześnie jak na tamte lata grający wysoki skrzydłowy, robił wrażenie. Talent najczystszej wody, który już liznął wielkiego basketu w Realu Madryt, przechodził do Knicks, którzy są wielcy nawet wtedy, gry grają słabo. Nowy Jork, Madison Square Garden, „We want Lampe!” skandowane podczas draftu potęgowały radość z tego transferu.

3. Marcin Gortat do Orlando Magic

Efektu „Wow!” jak w przypadku poprzedników może nie było, ale z Gortatem też od początku wiązaliśmy duże nadzieje w NBA. Głównie ze względu na determinację i pracowitość. Do Orlando Magic dobijał i dobijał się przez Ligi Letnie i dobre występy w Europie, aż wreszcie się dobił. Poza tym, w 2007 roku, gdy podpisywał pierwszy kontrakt, po Trybańskim i Lampem w NBA było tylko blade wspomnienie.

4. Marcin Gortat do Phoenix Suns

To było takie wielkie uwolnienie z roli ochroniarza Dwighta Howarda. Solidnymi występami w poprzednich sezonach MG13, które znalazły odbicie w ostatecznie wyrównanej ofercie od Dallas Mavericks, Gortat udowodnił, że może pełnić w NBA większą rolę. I chyba wszystkim nam uśmiechnęły się oczy, gdy dowiedzieliśmy się, że będzie grał obok Steve’a Nasha.

5. Maciej Lampe do Barcelony

Można powiedzieć, że w 2013 roku środkowy z Uniejowa miał za sobą i szczyt formy, i mnóstwo kontuzji, by nazywać go wiodącym podkoszowym w Europie, ale to wciąż był transfer do wielkiej Barcelony. Ta nazwa magiczna i marka wyjątkowa. Gdy trafiał do niej Lampe, Barca była w ścisłej czołówce w Hiszpanii i Eurolidze.

6. Maciej Lampe do Maccabi Tel Aviv

„Lampion” zdominował to zestawienie, ale jak mogło być inaczej, zważywszy na kluby w których grał? Maccabi to także wielka firma, nazwa znana, trzykrotny triumfator Euroligi w XXI wieku, zanim trafił tam Polak. W 2009 roku Lampe miał 24 lata i wydawało się, że pomoże zawojować Maccabi właśnie Euroligę.

7. Szymon Szewczyk do Alby Berlin

W 2003 roku „Szewcu” miał 21 lat, sprężyny w nogach i wybór w drafcie z 35. numerem przez Milwaukee Bucks. I właśnie wtedy sięgnęła po niego Alba Berlin – ówczesny mistrz i zdobywca Pucharu Niemiec, drużyna euroligowa. To był kolejny dobry krok Szewczyka w kierunku wielkiej kariery po roku spędzonym w Energie Brunszwik – zresztą w 2003 roku, w półfinale Bundesligi, „Szewcu” postraszył ze swoim zespołem właśnie Albę: Energie prowadziło 2-1, by przegrać 2-3.

8. Adam Wójcik do Unicaji

W 2002 roku Unicaja była wicemistrzem Hiszpanii, grała w Eurolidze, a 32-letni Wójcik był ciągle w doskonałej formie – na Półwysep Iberyjski leciał z Grecji, gdzie rzucał po 20,5 punktu dla Peristeri. W Maladze mu nie poszło, ale sam transfer był czymś naprawdę dużym.

9. Mateusz Ponitka do Iberostaru

W tym transferze ważne są też okoliczności – poważne zainteresowanie euroligowych Baskonii oraz Żalgirisu. Szczególnie ten drugi klub chciał Polaka u siebie, ale Ponitka wybrał Hiszpanię, czyli najlepszą ligę w Europie. Iberostar nie jest tak znaną nazwą jak wymieniane wyżej, ale od kilku lat idzie w górę – już wygrał Ligę Mistrzów, w ACB doszedł do piątej pozycji.

10. Adam Waczyński do Unicaji

Nieczęsty przypadek transferu z udziałem Polaka w obrębie ten samej ligi – i to tak dobrej, i to w górę. Na dodatek, co też ważne, „Wacy” – jako koszykarzowi obwodowemu – trudniej było się przebić. A jednak utytułowany klub z Malagi i jego wyjątkowy trener Joan Plaza dostrzegli w polskim strzelcu nie tylko umiejętność zdobywania punktów.

ŁC

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >> 

POLECANE

Kilka efektownych momentów nie powinno przysłonić faktu, że Kristaps Porzingis początki w Dallas Mavericks ma trudne. Otrzepanie rdzy po kontuzji i oswojenie się z nowym systemem wymaga czasu, ale nie wszystkie problemy da się sprowadzić właśnie do tych dwóch czynników.

tagi