Top 100 polskich koszykarzy (60-51) – centrzy i talenty!

Share on facebook
Share on twitter
Od Kowalenki do Wojciechowskiego - nasz ranking osiągnął półmetek. W tym zestawieniu mamy także kilku znanych środkowych i młodych polskich graczy, którzy powinni nadal iść w górę - jak Kacper Radwański czy Daniel Gołębiowski.
Jakub Garbacz (z piłką) fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

60. Piotr Pamuła (rzucający, PGE Spójnia Stargard, 195 cm, 1990 r., rok temu – 53.) – średnio 21 minut i 6,1 punktu.
PGE Spójnia w tym sezonie miała być mocniejsza i skład polski rzeczywiście taki jest, a co za tym idzie minuty Piotra, który był najlepszym Polakiem rok temu, zdecydowanie spadły. Pamuła w roli drugoplanowej, często jako strzelec z ławki, wyglądał dobrze – niestety jego sezon przerwała kolejna kontuzja, przez którą straci sporą część sezonu.

59. Filip Put (silny skrzydłowy, MKS Dąbrowa Górnicza, 201 cm, 1993 r., rok temu – 65.) – średnio 23 minuty, 9,6 punktu i 2,7 zbiórki
Po przenosinach z Krosna zyskał na minutach, także jego średnia punktowa poszła do góry, więc narzekać zdecydowanie nie można. Ciężko jednak mówić o dużym postępie w grze Filipa – rzut z dystansu wciąż jest na poziomie 30%, a i można więcej wymagać od niego w kwestii zbiórek. Mimo to, Put to zdecydowanie najlepszy Polak w składzie MKS-u.

58. Witalij Kowalenko (silny skrzydłowy, Trefl Sopot, 204 cm., 1984, rok temu – 48.) – średnio 18 minut, 4,7 punktu i 3,1 zbiórki
Poprzedni sezon spędził w Ostrowie Wlkp. gdzie jego głównym zdaniem było rzucanie z dystansu. W Treflu jego rola jest nieco większa, ale za to te wspomniane rzuty za 3 trafia zaledwie z 25% skutecznością. Do tego fizycznie zdaje się być już nieco za górką, przez co jego ofensywny arsenał nie jest już tak bogaty jak kiedyś.

57. Łukasz Wiśniewski (rzucający, BM Slam Stal Ostrów Wlkp., 186 cm., 1984, rok temu – 45.) – średnio 13 minut, 3,8 punktu i 2,2 zbiórki
W Polskim Cukrze wyglądał wciąż całkiem dobrze, jednak dość długa kontuzja spowodowała, że obecnie Łukasz jest daleko od swojej optymalnej formy. W Ostrowie będzie mógł spokojnie dojść do siebie, jednak ciężko oczekiwać, by jeszcze w tym sezonie był kluczowym graczem Stali.

56. Adam Łapeta (środkowy, King Szczecin, 217 cm, 1987 r., rok temu – 26.) – średnio 13 minut, 4,7 punktu i 3,5 zbiórki
Po świetnym sezonie w Ostrowie przeszedł do Gdyni, gdzie miał zadania stricte defensywne. Cały czas straszy swoim zasięgiem, ale bez rozgrywającego skoncentrowanego na obsługiwaniu gracza podkoszowego niewiele wnosi do ataku. Podobnie jest w Kingu, w którym jest przede wszystkim obrońcą grając w parze z Benem McCauleyem. Obecny sezon raczej rozczarowujący.

55. Jakub Garbacz (rzucający, BM Slam Stal Ostrów Wlkp., 197 cm, 1994 r., rok temu – 47.) – średnio 21 minut, 6,1 punktu i 1,6 zbiórki
Zmiana klimatu z gdyńskiego była tego lata wskazana. Niestety, póki co Jakub nie do końca gra na miarę oczekiwań, jakie rozbudził jego sezon 2017/18. W Stali często był tym, który łatał dziury na różnych pozycjach, co trochę tłumaczy jest słabsze statystyki, jednak od gracza z etykietą strzelca trzeba oczekiwać lepszej skuteczności za 3 niż 33%. Ostatnie mecze nieco lepsze.

54. Łukasz Diduszko (silny skrzydłowy, GTK Gliwice, 196 cm., 1986 r, rok temu – 44.) – średnio 21 minut, 3,9 punktu i 3,2 zbiórki
Mimo że nie gra wcale dużo mniej, to jego statystyki w opartym na graczach zagranicznych GTK, poszły zdecydowanie w dół. W poprzednich sezonach Łukasz wyróżniał się obroną i świetną skutecznością w rzutach za 3, w tym jednak nie wybija się niczym szczególnym ponad przeciętność. Warto tu dodać, że „Didi” to mistrz Polski w koszykówce 3×3.

53. Daniel Gołębiowski (rzucający, Polpharma Starogard Gd., 195 cm., 1998 r., rok temu 50.) – średnio 26 minut, 10,3 punktu i 3,4 zbiórki
Poprzedni sezon to ogromny skok w rozwoju, który rozbudził spore apetyty na dalsze postępy, których jednak w tym sezonie nieszczególnie widać. Można mieć troszkę pretensji do decyzji Daniela – nie zawsze oddaje dobre rzuty czy popełnia błędy w obronie, ale to wciąż jeden z liderów Polpharmy, który imponuje dynamiką i odwagą – brakuje jedynie regularności.

52. Aleksander Perka (silny skrzydłowy, Polski Cukier Toruń, 200 cm, 1987 r., rok temu – 75.) – 19 minut, 6,6 punktu i 3,6 zbiórki
Poprzedni sezon stracony z uwagi na kontuzje, a z kolei w obecnym jest ważnym ogniwem (bo zdrowym) w rotacji Polskiego Cukru. Perka wyspecjalizował się w rzutach z dystansu, dobrze rozumie się z partnerami i ma już potrzebne doświadczenie. Do tego częsta gra poza własną pozycją i daje radę, czasem nawet z rywalami z Ligi Mistrzów.

51. Piotr Niedźwiedzki (środkowy, WKK Wrocław, 210 cm, 1993 r., rok temu – 90.) – średnio 27 minut, 20,1 punktu i 12,1 zbiórki
Podkoszowy dominator na parkietach 1. Ligi. Piotr ma znakomite statystyki, choć obrona rywali często koncentruje się przede wszystkim na nim. Szkoda jedynie, że to kolejny sezon na zapleczu ekstraklasy – z takimi umiejętnościami i warunkami fizycznymi Niedźwiedzki powinien grać w PLK.

Top 100 polskich koszykarzy (100-91) >>
Top 100 polskich koszykarzy (90-81) >>

Top 100 polskich koszykarzy (80-71) >>
Top 100 polskich koszykarzy (70-61) >>


Redakcja PolskiKosz.pl

.

NBA

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Powołanie 18-letniego Igora Milicicia Jr. i 17-letniego Jeremy’ego Sochana do szerokiego składu reprezentacji Polski spowodowało, że ich rozwój kibice śledzą z jeszcze większym zainteresowaniem niż wcześniej. W ostatnim meczu rezerw Ratiopharmu Ulm obaj pokazali się z dobrej strony.
19 / 01 / 2021 18:32
To miał być dla Piotra Pamuły sezon na przetrwanie bez kontuzji. Pech jednak nie opuszcza byłego reprezentanta Polski. W przegranym przez Dziki Warszawa 62:65 meczu w Słupsku doznał on kontuzji kolana, a po badaniach okazało się, że werdykt jest najgorszy z możliwych – zerwanie więzadła krzyżowego i przedwczesny koniec sezonu.
19 / 01 / 2021 14:41
Nie tylko Anwil Włocławek, ale także Arged BM Slam Stal Ostrów rozegra fazę grupową Fiba Europe Cup we włocławskiej Hali Mistrzów. Oznacza to, że ponownie w roli gospodarza wystąpi w niej Igor Milicić, od niedawna trener ekipy z Ostrowa, a przez poprzednich 5 lat szkoleniowiec Anwilu.