Top 100 polskich koszykarzy (61-80)

Share on facebook
Share on twitter

Na 80. miejscu Michael Gospodarek, a my przyspieszamy w górę rankingu. Nad rezerwowym PGE Turowa m.in. Krzysztof Jakóbczyk, Marcel Ponitka i Robert Witka. PolskiKosz.pl prezentuje Top 100 najlepszych polskich koszykarzy na koniec 2016 roku.

Dariusz Wyka (Fot. Facebook.com/Start Lublin)
Dariusz Wyka (Fot. Facebook.com/Start Lublin)

PLK, Euroliga, NBA – znasz się na koszu, wygrywaj w zakładach! >> 

Układając poniższy ranking braliśmy pod uwagę zawodników grających w Polsce i za granicą, także obcokrajowców z polskimi paszportami, potencjalnych kandydatów do gry w reprezentacji. Nasza redakcyjna ocena jest subiektywną wypadkową obecnego poziomu gry, możliwości koszykarza, jego statystyk i potencjału.

Top 100 polskich koszykarzy – miejsca 81.-100.

Oto drugi odcinek listy – pozycje 80.-61.

80. Michael Gospodarek (rozgrywający, PGE Turów Zgorzelec, 186 cm, 1991 r.)

Rezerwowy rozgrywający w PLK, choć wcale nie jest ekstraklasowym pewniakiem. Ostał się w roli zmiennika w Turowie, przez który w ostatnich latach przeszły dwie personalne rewolucje, stał się kimś w rodzaju „gracza miejscowego”. Bo atuty – poza agresywną obroną na całym boisku i w miarę rozsądnym rozgrywaniem – wymienić trudno.

79. Piotr Dąbrowski (skrzydłowy, Energa Czarni Słupsk, 192 cm, 1985 r.)

Od lat uważany za dobrego, twardego obrońcę obwodowego, ale też jego poziom gry od kilku sezonów spada. „Dąber” stanowi coraz mniejsze zagrożenie w ataku, trudno sobie też przypomnieć sytuacje, w których zaimponował wspominaną defensywą.

78. Jakub Garbacz (rzucający, King Szczecin, 197 cm, 1994 r.)

Dynamiczny obwodowy, który czeka na przełom w karierze, a my razem z nim. Potrafi zakończyć akcję efektownym wsadem lub w tempo trafić za trzy, trenerzy potwierdzają jego wysokie możliwości, ale czas na to, by pojedyncze akcje zmieniał w dłuższe fragmenty dobrej gry.

77. Tomasz Wojdyła (wysoki skrzydłowy, Siarka Tarnobrzeg, 199 cm, 1977 r.)

Siarka, jak to ma w zwyczaju, pozwala wypromować się prawie każdemu, ale jednak blisko 40-letni podkoszowy udowadnia po prostu w tym sezonie, że jest w stanie grać na poziomie rozdętej ekstraklasy. Jeden z najtwardszych walczaków z pogranicza PLK i I ligi w ostatnich latach.

76. Michał Gabiński (wysoki skrzydłowy, Polfarmex Kutno, 202 cm, 1987 r.)

Coraz bardziej doświadczony wychowanek Stali Stalowa Wola, którego grę – niezależnie od tego, czy ma za sobą najlepszy czy najsłabszy sezon w karierze – można zamknąć w określeniu „podkoszowy wyrobnik”. By poza te ramy wyjść, Gabiński musiałby pewniej kończyć akcje – ok. 40 proc. z gry dla wysokiego to słaby wynik.

75. Daniel Wall (wysoki skrzydłowy, AZS Koszalin, 196 cm, 1982 r.)

34-letni podkoszowy już siódmy sezon utrzymuje się w drużynach z ogona PLK, w Siarce zdobywał nawet po 11,5 punktu na mecz. Próbuje rzucać z dystansu, czasem trafia na przyzwoitym poziomie.

74. Dariusz Wyka (środkowy, Miasto Szkła Krosno, 209 cm, 1991 r.)

Wysoki, wszechstronny gracz, który w I lidze potrafił dominować – nie tylko dzięki zbiórkom i blokom pod koszem, ale także wejściom pod kosz z obwodu i trafianymi trójkami. W PLK szuka dla siebie miejsca między pozycją środkowego i wysokiego skrzydłowego.

73. Kacper Młynarski (wysoki skrzydłowy, Anwil Włocławek, 202 cm, 1992 r.)

W Siarce pobłyskiwał, w Anwilu nie dostaje szansy i jest praktycznie niewidoczny, można założyć, że jego poziom, to gra gdzieś po środku – na przyzwoitym poziomie w ligowym średniaku. Walczy pod koszem, próbuje rzucać za trzy – ale do rzutów z dystansu potrzebna jest lepsza skuteczność.

72. Kamil Chanas (rzucający, Stal Ostrów Wlkp., 190 cm, 1985 r.)

Najlepsze lata już za nim, na poziomie ekstraklasy coraz rzadziej stać go na skuteczne wejścia. Zawsze znany był z „gorącej ręki” – że jak zapali, to umie trafiać seriami. Ale te serie na wyższym poziomie zdarzają się coraz rzadziej.

71. Krzysztof Jakóbczyk (rzucający, Siarka Tarnobrzeg, 183 cm, 1986 r.)

Jeden z najlepszych obwodowych I ligi w ostatnich latach, który szuka miejsca w PLK – nie znalazł go w Kutnie, ale już w specyficznej Siarce, gdzie ma minuty i zaufanie od trenera, potrafi błysnąć. Szybki, dynamiczny strzelec, który potrafi zapalić.

70. Sebastian Kowalczyk (rozgrywający, Polfarmex Kutno, 188 cm, 1993 r.)

Grywa jako rozgrywający, ale chyba pewniej czuje się w roli strzelca. Nowoczesne jedynki łączą oczywiście jedno z drugim, ale Kowalczyk ma zdecydowanie większą smykałkę do rzucania niż prowadzenia gry. Z roku na rok poprawia skuteczność z dystansu, może zmieni pozycję?

69. Tomasz Ochońko (rozgrywający, Stal Ostrów Wlkp., 183 cm, 1986 r.)

Leworęczny, sprytny, doświadczony rozgrywający, który w I lidze był najlepszym graczem na swojej pozycji, a w PLK jest solidnym zmiennikiem. Ale żeby być zawodnikiem, którego trzeba się bać pod każdym względem, musi zdecydowanie lepiej rzucać z dystansu.

68. Marcel Ponitka (rozgrywający, Asseco Gdynia, 192 cm, 1997 r.)

Być może tak wysoko trochę na zachętę, ale w swoim pierwszym poważnym sezonie w PLK dynamiczny obwodowy ma bardzo ciekawe przebłyski, pokazuje odwagę w atakowaniu kosza, jakby poziom gry nie robił mu różnicy. Dużo do poprawy, ale talent i charakter na miejscu.

67. Jacek Jarecki (skrzydłowy, Polfarmex Kutno, 196 cm, 1988 r.)

Kiedyś wymiatał w I lidze, od kilku lat zadomowił się w Kutnie, gdzie pełni nie tylko rolę zmiennika, ale też czasem podstawowego gracza. Potrafi zdobywać w tej roli po kilkanaście punktów w meczu i choć jego gry nic specjalnie nie wyróżnia, to na wejścia po linii końcowej trzeba uważać.

66. Marcin Dutkiewicz (skrzydłowy, King Szczecin, 198 cm, 1986 r.)

Snajper, który jednak zatracił gdzieś ostatnio skuteczność. Kontuzje, zmiany klubów i mniejsze zaufanie od trenerów negatywnie wpłynęły na jego skuteczność, ale lepiej nie zostawiać go bez opieki. Potrafi powalczyć na desce.

65. Jakub Dłuski (środkowy, Miasto Szkła Krosno, 200 cm, 1987 r.)

Podkoszowy siłacz. Jak na środkowego niewysoki, ale strasznie mocny. Potrafi bardzo dobrze się zastawić, w I lidze dominował pod obręczami. W PLK dobre sezony miewa – dawał radę w ŁKS Łódź, daje radę w Krośnie. Gdyby był o 5-10 cm wyższy, mógłby być czołowym polskim środkowym.

64. Mateusz Bartosz (wysoki skrzydłowy, Polfarmex Kutno, 205 cm, 1987 r.)

Ma wielki instynkt do zbiórek. Po prostu wie, gdzie się ustawić, jak się zastawić i gdzie wyskoczyć. Przy większej liczbie minut potrafi kręcić solidne statystyki. Mankament to skuteczność, z każdej odległości. Także z rzutów wolnych.

63. Grzegorz Surmacz (wysoki skrzydłowy, Energa Czarni Słupsk, 203 cm, 1985 r.)

W Treflu próbowany był jako gracz podstawowy – nie wypaliło. Ale w roli zmiennika – bardzo pożyteczny. Doświadczenie, waleczność na desce, umiejętność rzutu z dystansu robią z niego gracza, który od lat znajduje miejsce w PLK.

62. Jakub Dłoniak (rzucający, Start Lublin, 194 cm, 1983 r.)

Trochę zapomniany już król strzelców PLK, ale jednak w Siarce o to łatwiej niż w lepiej zorganizowanych zespołach. W tych lepszych leworęczny rzucający, którzy nieźle rzuca dystansu i po koźle z bliższej odległości, radzi sobie nieco słabiej. Ale przeszkadzają mu kontuzje.

61. Robert Witka (wysoki skrzydłowy, Rosa Radom, 205 cm, 1981 r.)

Skuteczność i siła maleją, przydatność pod koszem też coraz mniejsza, ale w rosnącym w siłę Radomiu koszykarz z Przasnysza wciąż jest docenianym graczem. Grozi rzutem z dystansu, zdarzają mu się niezłe mecze nawet na europejskim poziomie. Żelazne nerwy w końcówkach.

Kolejne pozycje – w najbliższych dniach.

Nie zgadzacie się z kolejnością i oceną graczy? Podajcie swoją w komentarzach, zachęcamy do dyskusji.

PLK, Euroliga, NBA – znasz się na koszu, wygrywaj w zakładach! >> 

POLECANE

Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

tagi

NBA

Jeśli to ma być para, która zagra w tegorocznym finale NBA, to oby tylko zdrowie wszystkim dopisało. W sobotnim pojedynku zabrakło m.in. LeBrona, Davisa czy Hardena, a w takich okolicznościach lepsi nieoczekiwanie okazali się Lakers, którzy wygrali 126:101 z Brooklyn Nets.
11 / 04 / 2021 13:03
Mało brakowało, a Jayson Tatum zamiast piłki na pamiątkę swoje znakomitego występu do domu jechałby z porażką. Celtics odrobili jednak straty do Wolves i wygrali po dogrywce 145:136, a 23-latek zaliczył najlepszy wynik w swojej karierze: 53 punkty.
10 / 04 / 2021 12:29
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jeśli to ma być para, która zagra w tegorocznym finale NBA, to oby tylko zdrowie wszystkim dopisało. W sobotnim pojedynku zabrakło m.in. LeBrona, Davisa czy Hardena, a w takich okolicznościach lepsi nieoczekiwanie okazali się Lakers, którzy wygrali 126:101 z Brooklyn Nets.
11 / 04 / 2021 13:03
Mało brakowało, a Jayson Tatum zamiast piłki na pamiątkę swoje znakomitego występu do domu jechałby z porażką. Celtics odrobili jednak straty do Wolves i wygrali po dogrywce 145:136, a 23-latek zaliczył najlepszy wynik w swojej karierze: 53 punkty.
10 / 04 / 2021 12:29
Koszykarze Grupy Sierleccy-Czarnych Słupsk przewagę własnego parkietu wykorzystują w play off tak dobrze, jak czynili to przez cały sezon regularny. W niedzielę pokonali Elektrobud-Investment ZB Pruszków 84:75 i w serii ćwierćfinałowej prowadzą już 2:0.
11 / 04 / 2021 21:50
Bartosz Sarzało, który oficjalnie pożegnał się z zespołem z Pelplina, już w poniedziałek ma zostać ogłoszony nowym trenerem drużyny ze Starogardu Gdańskiego. Niemal na pewno klub, która jako Polpharma zanotował spadek z PLK, wystąpi na parkietach 1. ligi.
10 / 04 / 2021 17:12
Wygrana De’Longhi Treviso i świetny występ Michała Sokołowskiego – to stały obrazek ostatnich tygodni. Tak samo było w Wielką Sobotę, gdyż dzięki 23 punktom reprezentanta Polski jego zespół wygrał w Pesaro 97:89 i odniósł 5. zwycięstwo w lidze z rzędu.
CSKA Moskwa pokonał w Petersburgu tamtejszy Zenit 86:74, dzięki czemu na 3 kolejki przed końcem sezonu zasadniczego zapewnił sobie miejsce w najlepszej „8” Euroligi. Mecz na żywo obejrzało ponad 4 tysiące fanów, a na parkiecie przeciwko sobie rywalizowali Mateusz Ponitka i Gabriel Lundberg.