Top 5 transferów PLK – Stal z dwoma hitami

Share on facebook
Share on twitter
James Florence w Ostrowie Wielkopolskim - jak do tej pory, naszym zdaniem to jest największe wydarzenie trwającego sezonu transferowego. Za hit można uznać także kontrakt Geoffa Groselle’a w Zielonej Górze, ale i nowe kluby Jakuba Karolaka czy Adriana Boguckiego.
James Florence / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij cashback aż 200 złotych! >>

1. James Florence w Arged BMSlam Stali Ostrów Wlkp.

Powrót do Polski jednej z największych gwiazd PLK ostatnich lat, MVP sezonu 2018/19, musi być wielkim wydarzeniem. Po Florence’a, co trochę zaskakujące, sięgnęła ostrowska Stal, która tym transferem dała wyraźny znak – chcemy wrócić do czołówki.

Amerykanin jak na warunki polskie to maszynka do zdobywania punktów. Jeśli na koniec sezonu nie znajdzie się w czołówce najlepszych strzelców w PLK, będzie to duże zaskoczenie. Mimo, że jeszcze nie znamy większości składów, innym zespołom ciężko będzie sprowadzić zawodnika o większym potencjale w ofensywie niż Florence.

James jest w stanie trafiać szalone rzuty z 10 metrów i to przy bardzo dobrej skuteczności. Trafienie co mecz 3-4 trójek nie powinno być dla niego problemem. Na dodatek w Stali zapewne będzie liderem, a od trenera Łukasza Majewskiego otrzyma dużą wolność – co w takich warunkach jest w stanie robić pokazał rok temu w Gdyni. Dla takiego zawodnika idzie się do hali i włącza transmisję.

2. Geoff Groselle w Stelmecie Enea BC Zielona Góra

Amerykanin to może nie ta półka co Drew Gordon, ale ciężko nie docenić tego transferu Stelmetu. Do Zielonej Góry trafił w końcu zawodnik, który zaliczył bardzo dobry sezon w lidze VTB w barwach rewelacyjnej wtedy Astany, a ostatnio grał w lidze francuskiej.

Groselle imponuje warunkami fizycznymi (jest bardzo duży – 213 cm), co przy dobrej ogólnej sprawności powinno dawać mu przewagę nad praktycznie każdym rywalem w PLK. Amerykanin powinien być filarem nowego Stelmetu, po obu stronach boiska.

3. Jakub Karolak w Legii Warszawa

Powrót do stolicy utalentowanego strzelca był lekkim zaskoczeniem – w końcu Karolak mógł trafić do zespołów z ligowej czołówki (pytał o niego chociażby Start Lublin). Jakub postawił jednak na sprawdzone miejsce, czyli Warszawę, gdzie zaliczył rekordowy dla siebie sezon – śr. 14,9 punktu. No i ta świetna seria ćwierćfinałowa przeciwko Arce Gdynia. 

Karolak w kolejnych rozgrywkach może nawiązać do osiągnięć z sezonu 2018/19, a moim zdaniem może je nawet przebić. W Legii czeka go być może nawet taka rola, jaką miał Michał Michalak w poprzednim roku, czyli ogromna wolność w ataku i wiele rzutów. Obecność Karolaka w top10 ligowych strzelców na koniec rundy zasadniczej nie powinna nikogo zdziwić.

4. Josip Sobin w Arged BMSlam Stali Ostrów Wlkp.

Kolejny powrót zawodnika w poprzednich latach uznawanego za jednego z najlepszych na swojej pozycji w PLK. Sobin z Anwilem wygrał 2 złote medale, ale przede wszystkim zapisał się w pamięci chyba wszystkich jako niesamowity walczak, dobry obrońca i świetny zawodnik w grze tyłem do kosza. 

Na Chorwata zdecydował się tym razem trener Łukasz Majewski i klub z Ostrowa. Sobin jest gwarancją solidności i jakości, ale czy będzie równie dobry jak w systemie Igora Milicicia? To chyba jedno z najciekawszych pytań przed zbliżającym się sezonem. 

5. Adrian Bogucki w Anwilu Włocławek

W ostatnich tygodniach kontrakty w PLK podpisywali zawodnicy od Adriana, póki co, lepsi i bardziej doświadczeni, jednak to wokół niego było najwięcej transferowego zamieszania, dlatego też musiał znaleźć się w naszym zestawieniu.

Młody polski środkowy trafia do Włocławka, gdzie już teraz wiele osób obiecuje sobie po nim naprawdę sporo. Bogucki nie może liczyć, że będzie traktowany jako talent, ale pełnoprawny zawodnik. Pierwsze miesiące nowego sezonu mogą pokazać, czy Adrian to już teraz materiał na kadrowicza, czy jednak cyferki nabite w Radomiu nieco zawyżyły jego wartość. 

Grzegorz Szybieniecki

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

NBA

Jak wygląda pre-season NBA? Jak budowano składy drużyn tego lata? Rafał Juć, skaut Denver Nuggets i ekspert telewizyjny to idealny gość, aby wyjaśniać detale przed startem najlepszej ligi świata. W studiu z Kamilem i Rafałem jest także Adrian Mroczek – Truskowski, nie brakuje więc ciekawych analiz taktycznych!
15 / 10 / 2021 11:46
Ben Simmons zaskoczył w poniedziałek wszystkich i stawił się w Filadelfii. Nawet 76ers nie byli na to przygotowani, bo myśleli, że najwcześniej dojdzie do tego pod koniec tygodnia. Wcześniej gracz twierdził publicznie, że w tym klubie nigdy w życiu już nie zagra.
12 / 10 / 2021 11:01
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jak wygląda pre-season NBA? Jak budowano składy drużyn tego lata? Rafał Juć, skaut Denver Nuggets i ekspert telewizyjny to idealny gość, aby wyjaśniać detale przed startem najlepszej ligi świata. W studiu z Kamilem i Rafałem jest także Adrian Mroczek – Truskowski, nie brakuje więc ciekawych analiz taktycznych!
15 / 10 / 2021 11:46
W piątek w nocy po raz pierwszy mieliśmy okazję zobaczyć Russella Westbrooka w akcji razem z LeBronem Jamesem, lecz nie był to do końca miły widok. Gwiazdy Lakers muszą zrzucić rdzę – w przeciwieństwie do m.in. Stephena Curryego, który poprowadził Warriors do zwycięstwa 121:114.
9 / 10 / 2021 11:48
Możesz wykazać się wiedzą i rozpoznawaniem talentu w NBA, być GMem, skautem i trenerem naraz. I dzięki temu skopać tyłki kumplom lub innym fanom NBA. Czy trzeba bardziej zachęcać?
13 / 10 / 2021 17:01
Igor Milicić ma za sobą pierwsze wybory, jeśli chodzi o funkcję nowego trenera reprezentacji koszykarzy. Na razie szkoleniowiec dobrał sobie współpracowników, którzy tworzyć będą sztab szkoleniowy kadry. Asystentami zostali Artur Gronek, Marek Popiołek i Grzegorz Kożan.
12 / 10 / 2021 20:00
W swoim debiutanckim spotkaniu w FIBA Champions League Stal Ostrów Wielkopolski była bliska sprawienia sensacji i wygrania w Manresie. Teraz o niespodziankę będzie jednak jeszcze trudniej – zawodnicy Igora Milicicia lecą do Karsiyaki, gdzie w środę, o godz. 18 polskiego czasu zagrają z Pinarem.