Trefl koncertowo – Polski Cukier rozbity w Sopocie

Trefl koncertowo – Polski Cukier rozbity w Sopocie

Share on facebook
Share on twitter
Trefl Sopot pokonał Polski Cukier Toruń 96:67 w drugim poniedziałkowym meczu Energa Basket Ligi. Gospodarze powetowali sobie tym samym bolesną przegraną sprzed trzech dni, gdy również we własnej hali ulegli aż 80:110 drużynie GTK Gliwice.
Dominik Olejniczak / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Swoich założeń nie udało się za to zrealizować ekipie Polskiego Cukru, którzy do meczu w Sopocie przystąpili po czterech wygranych z rzędu, wszystkich odniesionych u siebie w domu. Podopieczni Jarosława Zawadki w poniedziałkowy wieczór w niczym jednak nie przypominali drużyny z ostatnich dni, znacznie bliżej ich grze było za to do poziomu z początku rozgrywek, które zaczęli przecież od pięciu porażek wyjazdowych. Dobre momenty mieli jedynie Carlton Bragg (20 pkt, 4/5 za 3, 7 zb.) i Donovan Jackson (20 pkt).

Szczególnie pierwsza kwarta w wykonaniu gości mogła utkwić obserwatorom w pamięci. Koszykarze Polskiego Cukru trafili wtedy tylko 1 z 9 rzutów z gry, a do tego popełnili 9 strat i otrzymali na dokładkę dwa przewinienia techniczne. 12 punktów zgromadzili tylko dlatego, że wykorzystali wszystkie 9 rzutów wolnych. Trefl rzucił ich jednak aż 24, a na grę sopocian dobrze podziałała zmiana w pierwszej piątce, w której Amerykanin T.J. Haws (17 pkt, 4 as.) zastąpił Łukasza Kolendę (14 pkt, 4 as.).

.

W kolejnych kwartach torunianie nadal nie podjęli walki, o czym świadczy choćby zaledwie 15 popełnionych przez nich fauli w całym meczu. Trefl łatwo zatem powiększał zaliczkę punktową, a podopieczni Marcina Stefańskiego swoje przewagi zamieniali na punkty zarówno w strefie podkoszowej (Paweł Leończyk 18 pkt, Dominik Olejniczak 13 pkt), jak i na obwodzie (Karol Gruszecki 14 pkt). Nie zabrakło przy tym efektownych zagrań w ich wykonaniu.

Sopocianie wygrali ostatecznie 96:67 i odnieśli siódme zwycięstwo w bieżących rozgrywkach. O ósme powalczą już w najbliższy czwartek (29 października), gdy w Ergo Arenie podejmą Kinga Szczecin. Dwa dni później do gry powróci również Polski Cukier, który w sobotę (31 października) w Toruniu zmierzy się z Polpharmą Starogard Gdański.

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

POLECANE

tagi

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, kenijski skrzydłowy Nuni Omot (26 lat, 206 cm) jest jednym z kandydatów do gry w Treflu Sopot. Klub z Trójmiasta stara się o wypożyczenie go z tureckiego Tofasu Bursa, tamtejszy zespół cały czas nie podjął jednak w tej sprawie decyzji.
4 / 12 / 2020 14:00

NBA

Od tygodni spekulowano, że Russell Westbrook pożegna się z Houston Rockets przed startem sezonu. Tak się ostatecznie stało, gdy Westbrook został wytransferowany do Waszyngtonu. Jak się okazuje, był to ruch zgodny z preferencjami Jamesa Hardena, który wobec tego ma zacząć sezon w koszulce “Rakiet”.
4 / 12 / 2020 10:35
W najnowszym odcinku podcastu gościem Kamila Chanasa jest Sitek, wrocławski raper. Rozmowa o koszykówce, stylu życia i muzyce – nie brak mocnych tekstów i dobrego humoru!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
„To największa niespodzianka od…wczoraj” – tak FIBA Europe zatytułowała na twitterze informację o wygranej 92:90 Szwajcarii z Serbią, dzień po chyba jeszcze bardziej sensacyjnym triumfie Danii nad Litwą. Bohaterami zostali bracia Marko i Dusan Mladjan, nie tylko skuteczni przez cały mecz, ale też autorzy decydującej o zwycięstwie akcji.
29 / 11 / 2020 10:30
Są niespodzianki i są sensacje. Ta druga wydarzyła się w piątkowy wieczór, gdy w meczu eliminacji do EuroBasketu 2022 reprezentacja Danii pokonała Litwę 80:76. Bohaterem spotkania był koszykarz Zastalu Zielona Góra Gabriel „Iffe” Lundberg, autor 28 punktów i autor decydującej o zwycięstwie akcji w końcówce.
– Jestem zaszczycony, że znalazłem się tutaj i będę reprezentował reprezentację Republiki Zielonego Przylądka – napisał na twitterze w środę Ivan Almeida. Gwiazdor Anwilu Włocławek nie rzucał słów na wiatr i w piątkowy wieczór poprowadził do zwycięstwa 80:73 swoją reprezentację w starciu z Marokiem.