Trefl lepszy od GTK – doskonały początek sezonu

Share on facebook
Share on twitter
Po ofensywnym, wyrównanym meczu w Sopocie, Trefl pokonał w samej końcówce GTK Gliwice 99:94. Nadal jest niepokonany we własnej hali i zaczyna sezon od świetnego bilansu 5-1. Gospodarze trafili aż 54% rzutów za 3 punkty.
Michał Kolenda i Paweł Leończyk / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Od pierwszych minut kibice w Ergo Arenie mieli okazję oglądać niezły, ofensywny mecz. Wprawdzie obaj trenerzy – Marcin Stefański i Paweł Turkiewicz – mieli sporo uwag do swoich zawodników o grę w obronie, to sami gracze postawili na atak. Do zabawy zaproszeni byli wszyscy – do przerwy sopocianie prowadzili 50:46, a żaden z graczy nie osiągnął jeszcze dwucyfrowej zdobyczy punktowej. 

Stosując terminologię lekkoatletyczną, Trefl na początku objął prowadzenie i od czasu do czasu podkręcał tempo (przewaga wahała się od ok. 3 do 10 punktów). Na początku trzeciej i w czwartej kwarcie goście wysunęli się na prowadzenie (świetny Mateusz Szlachetka!), ale nie uciekli na tyle daleko, aby odwieźć przewagę do końca. 

Trener Paweł Turkiewicz zdecydował się na ostatnie minuty posadzić Polaków na ławkę i dograć mecz składem zagranicznym. Trefl po raz kolejny jednak świetnie wytrzymał końcówkę – po ważnych punktach Medlocka (18 pkt, 7 as., ale też 7 strat) i Ayersa prowadził 97:94.

Gliwiczanie mieli jeszcze szansę na korzystny wynik, ale w kluczowej akcji za szybko próbował zagrać Duke Mondy. Po drugiej stronie kontrę wykończył Michał Kolenda, ustalając wynik meczu na 99:94.

GTK dotrzymywało kroku Treflowi przez cały mecz, na ostatnim okrążeniu nawet wyszło na prowadzenie – ale na decydującej prostej zwyczajnie stanęło w miejscu. 

Z kolei w Sopocie coraz częściej przecierają oczy ze zdziwienia – Trefl z bilansem 5-1 umocnił się w czołówce tabeli. 

Michał Świderski, Sopot 

Stało się to, czego od dłuższego czasu mogli obawiać się kibice Twardych Pierników. Jako pierwszy drużynę opuścił jednak nie Maurice Watson, a Trevor Thompson – środkowy skorzystał z opcji w kontrakcie i przenosi się do chorwackiego KK Zadar.
27 / 11 / 2021 13:54
Są rewelacją rozgrywek i planują utrzymać się w czołówce tabeli. Czarni właśnie dodali do składu nowego zawodnika – to Marcus Lewis (29 lat, 196 cm), który do Polski trafia prosto z greckiej ekstraklasy. Gra jako rzucający, znany jest ze skoczności.
27 / 11 / 2021 13:30
Reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka z Ivanem Almeidą w składzie pokonała Nigerię 79:71 w pierwszym meczu grupy A afrykańskich eliminacji do Mistrzostw Świata 2023. Znany w Polsce skrzydłowy zagrał naprawdę solidnie, zanotował 13 punktów, 7 zbiórek, 2 asysty i 3 przechwyty, miał ważne akcje w końcówce.
27 / 11 / 2021 11:40

NBA

Bardzo gorąco było w nocy w Detroit i nie chodzi niestety tylko o to, co działo się na parkiecie. W pewnym momencie trzeciej kwarty doszło bowiem do spięcia między LeBronem Jamesem a Isaiah Stewartem. Gracza Pistons z trudem dało się uspokoić.
22 / 11 / 2021 10:05
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Są rewelacją rozgrywek i planują utrzymać się w czołówce tabeli. Czarni właśnie dodali do składu nowego zawodnika – to Marcus Lewis (29 lat, 196 cm), który do Polski trafia prosto z greckiej ekstraklasy. Gra jako rzucający, znany jest ze skoczności.
27 / 11 / 2021 13:30
Reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka z Ivanem Almeidą w składzie pokonała Nigerię 79:71 w pierwszym meczu grupy A afrykańskich eliminacji do Mistrzostw Świata 2023. Znany w Polsce skrzydłowy zagrał naprawdę solidnie, zanotował 13 punktów, 7 zbiórek, 2 asysty i 3 przechwyty, miał ważne akcje w końcówce.
27 / 11 / 2021 11:40
Trefl Sopot wygrał na wyjeździe z Hapoelem Eilat 89:83 i z bilansem 3-3 awansował z grupy B FIBA Europe Cup! Po wyrównanym starciu sopocianie zagrali naprawdę wyborną końcówkę, a bohaterem był Josh Sharma, który zaliczył dwa kluczowe bloki w ostatnich kilkudziesięciu sekundach spotkania.
Cztery i pół miesiąca trwała pierwsza przygoda trenerska Żana Tabaka po opuszczeniu Polski. W poniedziałek władze Hereda San Pablo Burgos potwierdziły krążące od kilku dni plotki i rozstały się z byłym szkoleniowcem Zastalu Zielona Góra.