PRAISE THE WEAR

Trefl lepszy od GTK – doskonały początek sezonu

Trefl lepszy od GTK – doskonały początek sezonu

Po ofensywnym, wyrównanym meczu w Sopocie, Trefl pokonał w samej końcówce GTK Gliwice 99:94. Nadal jest niepokonany we własnej hali i zaczyna sezon od świetnego bilansu 5-1. Gospodarze trafili aż 54% rzutów za 3 punkty.
Michał Kolenda i Paweł Leończyk / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Od pierwszych minut kibice w Ergo Arenie mieli okazję oglądać niezły, ofensywny mecz. Wprawdzie obaj trenerzy – Marcin Stefański i Paweł Turkiewicz – mieli sporo uwag do swoich zawodników o grę w obronie, to sami gracze postawili na atak. Do zabawy zaproszeni byli wszyscy – do przerwy sopocianie prowadzili 50:46, a żaden z graczy nie osiągnął jeszcze dwucyfrowej zdobyczy punktowej. 

Stosując terminologię lekkoatletyczną, Trefl na początku objął prowadzenie i od czasu do czasu podkręcał tempo (przewaga wahała się od ok. 3 do 10 punktów). Na początku trzeciej i w czwartej kwarcie goście wysunęli się na prowadzenie (świetny Mateusz Szlachetka!), ale nie uciekli na tyle daleko, aby odwieźć przewagę do końca. 

Trener Paweł Turkiewicz zdecydował się na ostatnie minuty posadzić Polaków na ławkę i dograć mecz składem zagranicznym. Trefl po raz kolejny jednak świetnie wytrzymał końcówkę – po ważnych punktach Medlocka (18 pkt, 7 as., ale też 7 strat) i Ayersa prowadził 97:94.

Gliwiczanie mieli jeszcze szansę na korzystny wynik, ale w kluczowej akcji za szybko próbował zagrać Duke Mondy. Po drugiej stronie kontrę wykończył Michał Kolenda, ustalając wynik meczu na 99:94.

GTK dotrzymywało kroku Treflowi przez cały mecz, na ostatnim okrążeniu nawet wyszło na prowadzenie – ale na decydującej prostej zwyczajnie stanęło w miejscu. 

Z kolei w Sopocie coraz częściej przecierają oczy ze zdziwienia – Trefl z bilansem 5-1 umocnił się w czołówce tabeli. 

Michał Świderski, Sopot 

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami