Trefl lepszy od Śląska – świetny debiut Motena

Trefl lepszy od Śląska – świetny debiut Motena

Share on facebook
Share on twitter
Szersza rotacja zespołu z Sopotu przełożyła się na agresywniejszą obronę, szybsze tempo w ataku i co najważniejsze wygraną ze Śląskiem Wrocław 86:76. Bardzo dobrze w debiucie wypadł Darious Moten – 16 punktów, 5 zbiórek i 2 bloki.
Michał Kolenda i Paweł Leończyk / fot. A. Romański, plk.pl

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

Trefl zaczął piorunująco, bo od prowadzenia 14:2. Sopocianie mądrze w ataku dzielili się piłką szukając przy tym dograń pod kosz do Nany Foullanda, a w obronie wywierali dużą presję na kozłującym rywalu. Dominował w tym oczywiście Martynasa Paliukenasa, od którego nie mógł uwolnić się Devoe Joseph.

Litwin jednak szybko złapał 2 faule i usiadł na ławce. Śląsk natychmiastowo odżył – skuteczne akcje zaliczyli rezerwowi, Daniel Gibson i Aleksander Dziewa, co pozwoliło wrocławianom szybko wrócić do tego meczu. 

Śląsk z biegiem czasu wyglądał coraz lepiej pod względem fizycznym, co przełożyło się na skuteczniejszą walkę na tablicach. Przydawał się także atletyzm Torina Dorna, który agresywnie atakował kosz i stawał na linii rzutów wolnych. 

Po trójce Andrew Chrabaszcza goście wyszli na prowadzenie 34:32 i utrzymali dobry rytm do końca drugiej kwarty. Śląsk schodził na przerwę prowadząc 1 punktem, choć musiał sobie radzić bez jednego z liderów, czyli Kamila Łączyńskiego, który przed tym meczem nie trenował, a po wyjściu w pierwszej piątce (4 minuty) na parkiet już nie wrócił. 

W trzeciej kwarcie wciąż bardzo aktywny był Dorn, który zamienił w wyjściowej piątce niewidocznego wcześniej Mathieu Wojciechowskiego. Amerykanin zdobył 7 punktów z rzędu, ale jego zespół stracił przewagę. Po bronionej stronie parkietu miał spore problemy z zatrzymaniem Carlosa Medlocka, który trafił dwie szybkie trójki. 

Coraz bardziej widoczny był problem na rozegraniu w zespole z Wrocławia. Mnożyły się straty i niedokładne zagrania, co Trefl dobrze wykorzystywał w szybkim ataku. Pozytywny debiut zaliczał także Darious Moten, po którego dwóch trójkach sopocianie prowadzili już 65:52.

Trefl za priorytet w tym meczu wyznaczył sobie zatrzymanie Devoe Josepha i trzeba przyznać, że to założenie zostało zrealizowane perfekcyjnie. Najlepszy strzelec Śląska trafił jedynie 4 rzuty z gry z 15 prób i zdobył 13 punktów.

Gospodarze w czwartej kwarcie dominowali pod każdym względem. Rzucała się w oczy przewaga na deskach – Trefl dzięki zbiórkom w ataku kilka razy ponawiał akcje i zdobywał punkty. Na 5 minut do końca sopocianie prowadzili +16.

Śląsk próbował jeszcze szybko niwelować straty trójkami (trafiali Joseph, ale także Michael Humphrey), ale Trefl był już zbyt bardzo rozpędzony. Sopocianie ostatecznie pokonali Śląsk 86:76. 

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

GS

.

POLECANE

– Dużo jako zawodnik i człowiek (bo wtedy jeszcze nie myślałem, że będę trenerem) wyniosłem od Saso Filipovskiego – mówi Krzysztof Roszyk, asystent trenera w Treflu Sopot, były zawodnik klubów PLK i reprezentant Polski. Opowiada o swojej karierze i filozofii gry oraz podejściu do pracy trenerskiej.
Shaquille O’Neal i Kobe Bryant w drodze do swojego pierwszego mistrzostwa z Lakers najwięcej problemów mieli nie w samych finałach NBA, ale rundę wcześniej. Portland Trail Blazers ze stanu 1-3 doprowadzili do meczu numer 7, w którym byli o krok od zaskakującego wyeliminowania ekipy z Los Angeles.

tagi

W ciągu 11 ostatnich sezonów na parkietach ekstraklasy wystąpiło 279 graczy, którzy mogli spełniać wymogi obecnego programu „PLK Junior Program”. Kryteria udało się wypełnić 51 graczom, czyli w ok. 5 przypadkach na sezon. Najchętniej szanse młodzieży dawały kluby z Trójmiasta – Asseco Arka Gdynia i Trefl Sopot.
8 / 04 / 2020 9:21
– Dużo jako zawodnik i człowiek (bo wtedy jeszcze nie myślałem, że będę trenerem) wyniosłem od Saso Filipovskiego – mówi Krzysztof Roszyk, asystent trenera w Treflu Sopot, były zawodnik klubów PLK i reprezentant Polski. Opowiada o swojej karierze i filozofii gry oraz podejściu do pracy trenerskiej.
6 / 04 / 2020 9:03

NBA

Generalny menadżer Denver Nuggets, Litwin Arturas Karnisovas (szef Rafała Jucia) jest na szczycie listy życzeń Chicago Bulls, którzy po wielu chudych latach chcą wreszcie dokonać zmian w organizacji. “Bykom” w lidze ostatnio idzie słabo, ale praca tym klubie uchodzi za bardzo prestiżową.
8 / 04 / 2020 10:53
Ponad 3 miliony dolarów zostaną łącznie zwrócone widzom meczu Australia – USA, które zostało rozegrane w ramach przygotowań do mistrzostw świata w ubiegłym roku. Wiele miejsc było fatalnych, boisko było wyżej niż krzesełka, a bilety nieprzyzwoicie drogie.
7 / 04 / 2020 10:18
Gośćmi Kamila Chanasa są dwaj reprezentanci Polski – Tomasz Gielo z hiszpańskiego Iberostaru Teneryfa oraz Łukasz Koszarek ze Stelmetu Enei BC Zielona Góra. Opowiadają o swoich sezonach, życiu w trakcie epidemii i dalszych planach koszykarskich.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Shaquille O’Neal i Kobe Bryant w drodze do swojego pierwszego mistrzostwa z Lakers najwięcej problemów mieli nie w samych finałach NBA, ale rundę wcześniej. Portland Trail Blazers ze stanu 1-3 doprowadzili do meczu numer 7, w którym byli o krok od zaskakującego wyeliminowania ekipy z Los Angeles.
5 / 04 / 2020 12:54
Phoenix Suns w sezonie 1992/93 awansowali do Finałów NBA, na ostatnim etapie play-offów na zachodzie pokonując Seattle SuperSonics. I choć do wyłonienia zwycięzcy koniecznych okazało się aż siedem spotkań, to tym kluczowym był niezwykle wyrównany mecz nr 5, w którym Charles Barkley zaliczył imponujące triple-double.
29 / 03 / 2020 10:17
Piotr Niedźwiedzki został wybrany przez trenerów najbardziej wartościowym zawodnikiem (MVP) pierwszej ligi sezonu 2019/2020. Szkoleniowcy docenili też pracę trenera Górnika Trans.eu Wałbrzych Łukasza Grudniewskiego. Największą niespodzianką in plus była postawa Elektrobud-Investment ZB Pruszków.
3 / 04 / 2020 20:04
Także w rosyjskich rozgrywkach postanowiono już nie odwlekać decyzji. Liga VTB zakończyła sezon, a biorący w niej udział Stelmet Enea BC zaliczył w tych rozgrywkach wyraźny postęp – zanotował 8 zwycięstw i 11 porażek i miał sporą szansę na awans do fazy playoff.
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34