Trefl lepszy od Spójni – fatum przełamane

Trefl lepszy od Spójni – fatum przełamane

Share on facebook
Share on twitter
Trefl Sopot zagrał dwie różne połowy, ale w końcówce trafił ważne rzuty i pokonał PGE Spójnię Stargard 68:64. Kolejne pokaźne double-double zaliczył środkowy gospodarzy Nana Foulland (17 pkt, 17 zb.)
Michał Kolenda / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Trefl zagrał osłabiony brakiem kontuzjowanego Jeffa Robersona (kontuzja łydki, wraca do treningów w przyszłym tygodniu), ale nie był to największy problem sopocian. Ciężko gra się przeciwko agresywnie broniącym przeciwnikom, gdy w składzie brakuje… rozgrywającego. A mimo fizycznej obecności Carlosa Medlocka i Łukasza Kolendy żółto-czarni w ataku byli chaotyczni, mieli problemy z kreowaniem dobrych pozycji do rzutów, gubili dużo piłek. A jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, w miarę upływu czasu do gry włączyły się nerwy.

Te zupełnie nie imały się gości że Stargardu, którzy od początku byli drużyną lepiej przygotowaną do meczu. Skuteczni byli Mateusz Kostrzewski (16 pkt) i Tomasz Śnieg (12 pkt), którzy tę halę pamiętają bardzo dobrze z czasów juniorskich, gdy zdobywali tu złote medale mistrzostw Polski. Już w pierwszej kwarcie goście zbudowali przewagę, a po dwóch prowadzili 38:27.

Po przerwie gracze Trefla nacisnęli w obronie i w trzeciej kwarcie zatrzymali gości na 12 punktach. Lepiej zaczął grać Carlos Medlock, który świetnie współpracował w ataku z Pawłem Leończykiem (ostatecznie zanotował 10 asyst). Gospodarze w niecałe 10 min odrobili straty i mecz zaczął się od nowa.

W IV kwarcie Spójnia prowadziła jeszcze 60:55, ale w końcówce zupełnie się pogubiła. Znów dobrze tempo kontrolował Medlock, ważne punkty rzucili Michał Kolenda i Cameron Ayers.

Goście mieli jeszcze szansę na doprowadzenie do dogrywki, ale wejście Cowlesa było nieskuteczne. Po chwili próbę nerwów na linii rzutów wolnych wytrzymał Leończyk, ustalając wynik na 68:64.

Na konferencji prasowej trener Spójni Kamil Piechucki podkreślił, że jego zespół był blisko wygranej, jednak nie wykorzystał szansy na wygranie meczu. Z kolei Marcin Stefański pogratulował swojej drużynie walki w drugiej połowie i… przełamania fatum Hali 100-lecia. Trefl wygrał w swojej dawnej hali po raz pierwszy od 2,5 roku.

Michał Świderski, Sopot

POLECANE

tagi

Polacy w Arged BMSlam Stali mieli być tylko tłem dla zagranicznych gwiazd, a to właśnie Jakub Garbacz w ostatnich dwóch spotkaniach był najlepszym zawodnikiem zespołu – zdobywał w nich średnio ponad 20 punktów na mecz i trafił łącznie 10 trójek.
21 / 09 / 2020 9:38

NBA

Drugi odcinek #StrefaChanasa na rozpoczęcie koszykarskiego sezonu 2020/21! Gośćmi Kamila są: trener Mihailo Uvalin oraz Radosław Hyży, był znany zawodnik, a obecnie także trener. Czego spodziewają się po zespołach ekstraklasy?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W sobotę, 26 września, wspólnie z Kacprem Kacpą Lachowiczem zamkniemy sezon letni na boisku przy ERGO ARENIE. Koszykarskie lato ze Sklepem Koszykarza na SK ERGO ARENA 3X3 COURT zwieńczą treningi i ćwiczenia z Kacpą. Udział w zajęciach jest bezpłatny, sprawdźcie z nami, jakie postępy zrobiliście przez wakacje i nad czym trzeba będzie wkrótce popracować w sali!
20 / 09 / 2020 16:42
Takich jak on w historii europejskiego basketu było niewielu. I nie chodzi o same liczby, które dziś wciąż robią wrażenie. Przez lata skrywał przed kolegami swoją chorobę. Do końca życia walczył na zawodowych parkietach. Jeden z najwybitniejszych strzelców w historii europejskiej koszykówki, Alphonso Ford zmarł równo 16 lat temu.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53