Trefl przełamał Polpharmę – świetna dogrywka Markovicia

Share on facebook
Share on twitter

Olbrzymie emocje, festiwal błędów i niesamowita skuteczność w dogrywce. Trefl wygrał 94:90 pomorskie derby z Polpharmą w Starogardzie.

fot. Trefl Sopot, www.treflsopot.pl

NBA, PLK – obstawiaj na Unibet i wygrywaj kasę! >>

Czasem wystarczy nie podawać piłki do rywala. Trefl zaczął mecz od serii nieodpowiedzialnych podań (6 strat w I kwarcie) i Polpharma mogła zdobywać łatwe punkty z kontrataków, m.in. dzięki dobrej obronie, przechwytom i kontrom Joe Thomassona.

Po tym jak, pełen nieustannego entuzjazmu na boisku, Andrija Bojić kilka razy ograł Filipa Dylewicza, gospodarze prowadzili 24:23. I wtedy role się odwróciły – Trefl ograniczył straty, a Polpharma zaczęła grać chaotycznie.

Po dobrych akcjach Artura Mielczarka i Jakuba Karolaka, to sopocianie wyszli na minimalne prowadzenie. Do przerwy wygrywali 33:31, a powinni wyraźnie wyżej – nie potrafili na punkty zamieniać szybkich ataków, z czym największe problemy miał Brandon Brown. Amerykanin znów sprawiał momentami wrażenie nie dość dobrego zawodnika, jak na ten poziom gry. Choć z drugiej strony jest jednym z niewielu graczy Trefla, który potrafi rzucić coś z niczego, gdy atak się nie układa.




W III kwarcie kilka fajnych zagrań pokazał Daniel Gołębiowski, 19-letni rzucający Polpharmy zdobył 5 punktów z rzędu i zaliczył ładną asystę. Pod koszem cwany Bojić (30 pkt., 14-19 z gry) nadal sprawiał radość kibicom oraz sobie i gospodarze prowadzili 54:49.

Trefl miał spore problemy z rotacją w obronie, zwłaszcza gdy jego niscy gracze byli mijani z obwodu – tylko Jakub Schenk w ten sposób zdobył 6 pkt. z rzędu. Dzięki (wreszcie) dobrym akcjom Browna i Dylewicza goście utrzymali się jednak w grze i po festiwalu kuriozalnych błędów z obu stron, to oni mieli szansę na wygraną w regulaminowym czasie. Niestety dla Trefla – Brown przy remisie 74:74 nie posłuchał trenera i poczuł się trochę jak Michael Jordan. Trochę, bo nie trafił rzutu równo z syreną.

Dogrywka okazała się koncertem Nikoli Markovicia, który wcześniej miał spore problemy ze skutecznością. Serb rzucił 9 punktów i zaliczył asystę do Browna, a Trefl zdobył aż 20 punktów w doliczonym czasie gry. Polpharma nie zdołała już odpowiedzieć, a energia opuściła nawet pozytywnie zwariowanego Bojicia.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

RW

NBA, PLK – obstawiaj na Unibet i wygrywaj kasę! >>

Legia obudziła się za późno, Stal po prostu była lepsza w tym półfinale. W spotkaniu numer 3 gospodarze z Ostrowa potwierdzili swoją wyższość i pokonali drużynę z Warszawy 95:87. Arged BM Slam Stal od 28 kwietnia rywalizować będzie w finale PLK z Enea Zastalem Zielona Góra.
17 / 04 / 2021 19:45

NBA

Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Nie widział nawet obręczy, kiedy oddawał rzut za 3 punkty na zwycięstwo. Niemal stracił równowagę i w ostatniej chwili zdążył wypuścić piłkę z rąk, a ta jakimś cudem wpadła do kosza, co Luka Doncić zdołał już zobaczyć. Mavericks wygrali dzięki temu 114:113 z Memphis Grizzlies.
15 / 04 / 2021 10:34
Kilka dni po historycznym meczu w Warszawie, w którym na zakończenie sezonu regularnego Legia pokonała Kinga 137:43, także w Turcji doszło do wyjątkowo jednostronnego spotkania. W niedzielnym meczu na szczycie (to nie żart) Fenerbahce Stambuł wygrał z osłabionym Pinarem Karsiyaka aż 117:59.
Tomislav Gabrić Wielkanoc zapamięta na długo. Zaledwie 3 godziny po ogłoszeniu informacji o podpisaniu kontraktu były gracz Enea Astorii zadebiutował w niemieckim Oldenburgu. Jego nowy zespół wygrał w Wuerzburgu aż 116:66, a reprezentant Chorwacji w ciągu 18 minut zdobył… 20 punktów.