Trefl rozbija Legię – przełamanie Łukasza Kolendy

Trefl rozbija Legię – przełamanie Łukasza Kolendy

Share on facebook
Share on twitter
Od samego początku spotkania w Warszawie Trefl Sopot pewnie prowadził i ostatecznie pokonał słabiutką Legię 92:71. Mecz na przełamanie zaliczył Łukasz Kolenda, który zdobył 15 punktów i trafił 2 trójki.
Trefl Sopot/fot. Andrzej Romański

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

W składzie Legii na to spotkanie byli już Keanu Pinder i Sebastian Kowalczyk, ale w pierwszej połowie zmiany w grze w stosunku do poprzednich spotkań widać nie było. Kulał wciąż mocno atak, który w pojedynkę ciągnął przez długi czas Filip Matczak, a w obronie podkoszowi zespołu z Warszawy kompletnie nie radzili sobie z grającym po profesorsku Pawłem Leończykiem.

Legia w 20 pierwszych minut zdobyła w sumie zaledwie 26 punktów. Już do przerwy podopieczni Tane Spaseva zaliczyli 12 strat, co jest wynikiem fatalnym. Ciężko było dostrzec jakiś pomysł na rozbicie obrony Trefla.

Tym razem nawet nie zdołał pomóc Michał Michalak, którego skutecznie z gry potrafi wyłączyć Michał Kolenda. Trefl spokojnie kontrolował wydarzenia na parkiecie (kilka trafień Camerona Ayersa) i do przerwy prowadził 40:26.

Drugą połowę Legia rozpoczęła ze zdecydowaniem lepszą energią. Ofensywa miała w końcu żwawsze tempo, udało się zdobyć kilka punktów po szybkim ataku, trudne rzuty trafił Romaric Belemene, a pod koszem skuteczny był Milan Milovanović.

W parze z poprawą gry w ataku nie poszła jednak lepsza defensywa. Mocno szwankowało zastawienie, dzięki czemu Trefl mógł ponawiać akcje i zdobywać często łatwe punkty spod kosza. Po 30 minutach goście prowadzili +13.

Nadzieją Legii na odrobienia strat były akcje tyłem do kosza Milovanovicia, który rozegrał przeciwko swojej byłej drużynie swoje najlepsze spotkanie w tym sezonie (17 punktów i 11 zbiórek). Trefl jednak mógł liczyć na swoich liderów – niezawodny na dystansie był Cameron Ayers, a i Łukasz Kolenda trafił kilka rzutów na przełamanie (15 punktów w sumie), a do tego zaliczył bardzo efektowną akcję, którą wykończył z faulem (wideo poniżej).

Prowadzenie Trefl ostatecznie nawet przez chwilę nie było zagrożone i ostatecznie sopocianie wygrali 92:71. Dla Legii to już 9 porażka w tym sezonie, co oznacza, że o playoffy będzie bardzo ciężko, a perspektywa walki o utrzymanie jest już niestety dla warszawiaków bardzo realna.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

GS

.

POLECANE

tagi

NBA

Patrick Beverley zaangażowaniem, umiejętnościami i charakterem zapracował na reputację jednego z czołowych specjalistów od defensywy w NBA. Gdyby jednak chcieć z Beva usnąć, jak z cebuli, wierzchnią warstwę – w tym przypadku generowanego wokół siebie szumu – jakim obrońcą byłby wtedy?
21 / 01 / 2020 12:22
Ciekawostki z Anwilu, dużo o nowym Stelmecie, trenerzy Tabak i Milicić, wspomnienie „TEGO” meczu playoff Anwil vs. Stelmet, tajemnica świetnej formy – Jarosław Zyskowski jr zdradza mnóstwo intrygujących faktów o swojej karierze i ostatnich sezonach w PLK.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Patrick Beverley zaangażowaniem, umiejętnościami i charakterem zapracował na reputację jednego z czołowych specjalistów od defensywy w NBA. Gdyby jednak chcieć z Beva usnąć, jak z cebuli, wierzchnią warstwę – w tym przypadku generowanego wokół siebie szumu – jakim obrońcą byłby wtedy?
21 / 01 / 2020 12:22
Choć cały czas muszą sobie radzić bez Victora Oladipo to od początku sezonu pokazują, ile tak naprawdę znaczą solidne fundamenty. Indiana Pacers w niedzielę ograli wysoko notowanych Denver Nuggets 115:107 i podtrzymali swoją bardzo dobrą passę. W życiowej formie jest Domantas Sabonis.
20 / 01 / 2020 11:47
Jazzmani wygrali jedenaście z ostatnich dwunastu spotkań i aktualnie zajmują 4. pozycję w tabeli Zachodu. Od czasu, kiedy zatrudnili strzelca Jordana Clarksona wygrywają niemal wszystko. Są jedną z najlepiej zbilansowanych drużyn w całej lidze – świetni pod względem ofensywnym, jak i defensywnym.
20 / 01 / 2020 10:34
Doświadczony rzucający Stelmetu ma już zgodę klubu na wyjazd z reprezentacją Polski 3×3 na turnieje kwalifikacyjne przed Tokio 2020. – Występ na igrzyskach olimpijskich byłby zwieńczeniem mojej kariery – mówi Przemysław Zamojski.
21 / 01 / 2020 17:30