Trefl wygrał w Izraelu – ma awans w FIBA Europe Cup!

Share on facebook
Share on twitter
Trefl Sopot wygrał na wyjeździe z Hapoelem Eilat 89:83 i z bilansem 3-3 awansował z grupy B FIBA Europe Cup! Po wyrównanym starciu sopocianie zagrali naprawdę wyborną końcówkę, a bohaterem był Josh Sharma, który zaliczył dwa kluczowe bloki w ostatnich kilkudziesięciu sekundach spotkania.
Yannick Franke / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Starcie „o wszystko” sopocianie zaczęli rewelacyjnie, od prowadzenia 9:2. Po chwili i gospodarze zaczęli punktować, ale show w pierwszej kwarcie zdecydowanie skradł Yannick Franke, który na cztery próby czterokrotnie trafił z dystansu. Aktywny był także Michał Kolenda (9 punktów w 1Q) czy Darious Moten i Trefl prowadził już nawet +14. Po 10 minutach był wyraźnie lepszą drużyną (28:17).

Jak wiadomo, w tym sezonie zawodnicy Marcina Stefańskiego mają jednak olbrzymie problemy z utrzymaniem nawet wysokiego prowadzenia. Niestety podobnie stało się i w drugiej kwarcie – gdy zaciął się atak, gorzej zaczęła wyglądać cała gra. Gospodarze przebudzili się, a sopocianie zaczęli płacić wysoką cenę za słaby powrót do obrony w kontrach. Gracze Hapoelu długo i konsekwentnie odrabiali straty, aż doprowadzili do remisu 43:43 po dwóch kwartach. 

Po zmianie stron gra wyrównała się – Trefl zaczął słabo, bardzo łatwo dopuszczając do otwartych pozycji na obwodzie. Gospodarze odskoczyli na 54:47, a Marcin Stefański zmuszony był wziąć czas. Dopiero po nim gra Trefla nieco ruszyła – po wyrównanej ćwiartce Izraelczycy prowadzili minimalnie 69:68. 

Gospodarze w czwartej kwarcie co rusz odskakiwali Treflowi na kilka punktów, ale na szczęście sopocianie zawsze mieli swoją odpowiedź w postaci Yannicka Franke, Josha Sharmy czy rozkręcającego się Brandona Younga. Po jego trudnym rzucie z półdystansu i fatalnej stracie Hapoelu pod własnym koszem, goście prowadzili na niecałe 2 minuty przed końcem 84:81.

Po chwili niezwykle efektownym blokiem na atakującym obręcz Alexie Hamiltonie popisał się Sharma, który kilka sekund później zebrał też piłkę pod drugim koszem i zdobył punkty z dobitki! W następnej akcji Hamilton trafił z półdystansu ale akcją 2+1 po kapitalnym wjeździe w pomalowane odpowiedział Michał Kolenda. Gospodarze przez ostatnią minutę próbowali jeszcze gonić wynik, ale polska drużyna nie pozwoliła już się zbliżyć. Ostatecznie wygrała 89:83!

Trefl w końcu zaimponował tym, z czym stale miał w tym sezonie problemy czyli konsekwencją w grze i kontrolą spotkania w jego najważniejszych momentach. Sopocianie w pełni zasłużenie wygrali w Izraelu i mogą cieszyć się z awansu – teraz pozostaje im tylko przełożyć europejską dyspozycję na ligowe parkiety, gdzie grają zdecydowanie poniżej oczekiwań. 

Statystyki z meczu znajdziesz TUTAJ >>

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.