PRAISE THE WEAR

Trevor Thompson – ciekawy środkowy w Toruniu (WIDEO)

Trevor Thompson – ciekawy środkowy w Toruniu (WIDEO)

Twarde Piernik zbroją się pod koszem – nowym zawodnikiem klubu z Torunia został Trevor Thompson. Amerykański środkowy w poprzednim sezonie występował w lidze belgijskiej, w której notował średnio 14 punktów i 9 zbiórek.
Trevor Thompson / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Trevor Thompson (27 lat, 213 cm) ma za sobą grę na dobrych uniwersytetach w Stanach Zjednoczonych – Virginia Tech i Ohio State. Próbował swoich sił także w lidze letniej, a potem w G League. Ostatecznie wylądował w Europie, w której zwiedził już Belgię, Francję, Litwę i Czechy.

W ostatnim sezonie po raz drugi grał w lidze belgijskiej, w klubie Kangoeroes Basket Mechelen. Zaliczył naprawdę udany sezon – średnio 14 punktów i 8 zbiórek. Pod względem statystycznym to był jego najlepszy rok w karierze.

Amerykanin trafia teraz do Torunia, gdzie będzie zapewne jedną z pierwszoplanowych postaci. Thompson tak naprawdę będzie musiał wypełnić lukę po Damianie Kuligu i Carltonie Braggu jednocześnie.

Według zapowiedzi Twarde Piernik do tego sezonu przystąpią z naprawdę krótką rotacją uzupełnioną graczami bez większego doświadczenia w PLK, ale takie transfery jak ten Thompsona mogą przynieść wiele dobrego – i pod względem frajdy z oglądania tego zespołu i samego bilansu zwycięstw.

Transfery, nazwiska, składy – sezon 2021/22 w PLK – wszystko jest TUTAJ >>  

RW

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami