Trójkowe szaleństwo i rekord Cavaliers

Share on facebook
Share on twitter

Aż 25 trójek trafili mistrzowie NBA w wygranym 135:130 meczu z Atlanta Hawks. Sam LeBron James miał 6/10 z dystansu.

(fot. Wikimedia Commons)

LeBron James – to są jego buty! >>

Cleveland Cavaliers ustanowili tym samym rekord rundy zasadniczej oraz wyrównali ten absolutny – własny, z zeszłorocznego play-off, w którym też udało im się trafić 25 trójek, też przeciwko Atlanta Hawks.

No tak, pamiętam tamten mecz – przyznał Kyle Korver, wówczas zawodnik zespołu z Atlanty, teraz strzelec Cavaliers. – Jest w tym chyba trochę ironii. Nie wiem, co mam jeszcze powiedzieć, po prostu cieszę się, że teraz jestem po tej stronie.

Korver miał w piątkowym meczu 3/7 z dystansu. Wspomniany LeBron zaliczyli 6/10, Kyrie Irving miał 5/8, Derrick Williams – 3/4, Richard Jefferson – 3/5, a Channing Frye – 3/6.

Cała drużyna Cavaliers miała też znakomitą skutecznośc rzutów z dystansu – trafiła 25 z 46, czyli 54 proc.

Cavaliers najpierw trójkami wypracowali dużą przewagę – prowadzili już 25 punktami w połowie trzeciej kwarty. Ale potem rzutem z dystansu ją uratowali, bo Hawks zdołali zmniejszyć straty do punktu na półtorej minuty przed końcem mecz – wtedy trójkę, tę rekordową, trafił właśnie Korver.

W sumie najwięcej, aż 43 punkty, zdobył dla Cavaliers Irving, który dołożył także 9 asyst i 4 przechwyty. 38 punktów, 13 zbiórek i 8 asyst miał James. Dla Hawks aż 36 punktów z ławki rzucił Tim Hardaway jr, który też nieźle trafiał z dystansu – miał 5/9.

W takich butach wymiata Kyrie Irving >>

https://www.youtube.com/watch?v=rl2MBZLpsPY