Trójmiasto znów dla Asseco Arki! Trefl rozczarowuje

Trójmiasto znów dla Asseco Arki! Trefl rozczarowuje

Share on facebook
Share on twitter
Serce nad rozumem – Asseco Arka mimo dużo mniejszego potencjału ofensywnego wykorzystało katastrofalną momentami grę Trefla Sopot i wygrała 78:73 pierwsze w tym sezonie derby Trójmiasta.
Krzysztof Szubarga / fot. A. Romański, plk.pl

Zarejestruj się w Premium – czytaj teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

W pierwszych minutach obie drużyny miała ogromne problemy z trafianiem do kosza. Gdynianie starali się dogrywać piłkę do Adama Hrycaniuka – ten jednak spudłował wszystkie 5 rzutów z gry w pierwszej połowie (lepiej wypadł jego zmiennik – Mikołaj Witliński dzielnie walczył pod koszem i już do przerwy miał na koncie 8 pkt). Mnóstwo pozycji na obwodzie miał Przemysław Żołnierewicz, jednak piłka po jego rzutach nie była nawet bliska przejścia przez obręcz.

Trefl powoli rozkręcał się w ataku i w obliczu problemów rywali w ofensywie stopniowo powiększał przewagę. Jego bolączką w tym meczu były jednak seryjnie popełniane błędy, dzięki którym gdynianie wracali do gry (jeszcze w pierwszej kwarcie, po 5 pkt Krzysztofa Szubargi, doprowadzili oni do remisu).

W drugiej kwarcie swoje 5 minut miał Bartłomiej Wołoszyn i koszykarze Asseco nawet wyszli na prowadzenie.  Więcej argumentów w ataku jednak nadal mieli sopocianie i po trójce Łukasza Kolendy zwiększyli przewagę już do 9 punktów (39:30). Co z tego, skoro po kilku niezrozumiałych błędach żółto-czarnych do przerwy Trefl prowadził tylko 41:37.

Szybkie 7 punktów Łukasza Kolendy na początku trzeciej kwarty znów postawiło gdynian w sytuacji goniącego. I byłby to pościg z góry nastawiony na niepowodzenia, gdyby nie Krzysztof Szubarga (i oczywiście, dalsza pomoc w postaci drobnych błędów Trefla), który przy ogromnych problemach ze skutecznością swoich kolegów trzymał gości w meczu (22 pkt, 5 as.).

.

W czwartej kwarcie jak w soczewce odbił się cały mecz – Trefl rozpoczął od jeszcze bezpiecznej przewagi, żeby w ciągu kilku minut całkowicie stracić koncepcję gry i dać się dogonić. Na 2,5 minuty przed końcem Wojciech Czerlonko skutecznie zakończył kontrę i goście prowadzili 67:66.

Po czasie dla trenera Marcina Stefańskiego szybko trójkę trafił Michał Kolenda, a po chwili bardzo ważną piłkę z atakowanej tablicy zebrał Darious Moten, co pozwoliło młodszemu z braci na skuteczny wjazd pod kosz. W odpowiedzi nieprawdopodobną trójkę trafił Szubarga, spod kosza poprawił Hrycaniuk i znów gdynianie znów prowadzili jednym punktem (72:71).

Próbę nerwów na linii rzutów wolnych wytrzymał Łukasz Kolenda, ale pod drugim koszem Adam Hrycaniuk rekompensował sobie wszystkie niecelne rzuty z początku meczu. Młody rozgrywający Trefla (14 pkt, 4 as., ale też 6 strat) miał okazję do przechylenia szali zwycięstwa na korzyść swojej drużyny, ale najpierw nie trafił rzutu z otwartej pozycji, a potem pod presją popełnił błąd podwójnego kozłowania. Wynik meczu ustalił z linii rzutów wolnych Wołoszyn.

Mimo tego, że mecz rozstrzygnął się w końcówce, koszykarze Trefla powinni mieć pretensje do samych siebie przede wszystkim za pierwsze 35 minut. Gdyby zagrali z większą konsekwencją w ofensywie, ograniczyli liczbę strat i wybierali mądrzejsze rzuty, nawet dwóch Szubargów nie byłoby w stanie ich dogonić.

Trochę na marginesie całego meczu – w drużynie Asseco Arki pod nieobecność nadal kontuzjowanego Igora Wadowskiego w pierwszej piątce wyszedł Michał Pluta.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

Michał Świderski, Sopot

Zarejestruj się w Premium – czytaj teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

NBA

12 lat po wyroku skazującym go na 15 miesięcy więzienia za udział w skandalu związanym z obstawianiem meczów, były arbiter NBA Tim Donaghy powróci do sędziowania. Jak to miało miejsce wiele razy w przeszłości, pomocną w dłoń w takiej sytuacji wyciągnął świat profesjonalnego wrestlingu.
23 / 10 / 2020 0:43
Kibice Toronto Raptors niedawno musieli pogodzić się z utratą tytułu mistrzów NBA, a tymczasem ich drużynie grozi kolejny cios. Zdaniem portalu „Yahoo Sports” istnieje bowiem możliwość, że w sezonie 2020/2021 nowym domem kanadyjskiego zespołu będzie amerykańskie Louisville.
22 / 10 / 2020 17:25
Stan Van Gundy został nowym trenerem New Orleans Pelicans. Drużyna, w której pierwszoplanową rolę ma w najbliższych latach odgrywać Zion Williamson, będzie czwartym w karierze zespołem tego 61-letniego szkoleniowca. Największe sukcesy odnosił na Florydzie.
22 / 10 / 2020 17:07

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To był pokaz siły Los Angeles Lakers. Prowadzeni przez LeBrona Jamesa (28 punktów, 14 zbiórek, 10 asyst) zdominowali mecz numer 6 finałów i ograli Miami Heat 106:93. Wygrali finały 4:2 i zdobyli tym samym 17 tytuł w historii klubu.
12 / 10 / 2020 8:53
Los Angeles Lakers pokonali Miami Heat 102:96 i tylko jedna wygrana dzieli ich od zdobycia 17. tytułu w historii klubu. Najskuteczniejszy w zespole zwycięzców był Lebron James, który 20 ze swoich 28 punktów zdobył w drugiej połowie. Piąty i być może ostatni mecz serii finałowej zostanie rozegrany w nocy z piątku na sobotę.
7 / 10 / 2020 10:52
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53