Twardy basket „Sokoła” – to był jego mecz!

Twardy basket „Sokoła” – to był jego mecz!

Share on facebook
Share on twitter

W czwartej kwarcie zdobył wszystkie ze swoich 14 punktów – trafił dwie trójki, wymusił faul ofensywny. – Najbardziej podobała mi się jego twarda, fizyczna gra – ocenił grę Michała Sokołowskiego Mike Taylor.

Michał Sokołowski (fot. FIBA)

To są buty, w których wymiana Kyrie Irving – zobacz >>

Po pierwszej połowie wcale nie zanosiło się na to, że bohaterem spotkania z Węgrami będzie właśnie „Sokół” – skrzydłowy Rosy w 14 minut miał -10 – nie oddał rzutu, miał dwie asysty i dwie straty. Można było się zastanawiać, dlaczego grał tak długo.

Ale trener Mike Taylor miał nosa – w czwartej kwarcie to Michał Sokołowski wyprowadził nas na prowadzenie 41:40, potem trafiał za trzy na 45:44 i 50:47. W kluczowych momentach był świetny – w sumie rzucił 14 punktów (5/7 z gry), ostatecznie miał +5 w statystyce pokazującej wynik z nim na boisku.

A po meczu, który Polacy wygrali ostatecznie 70:60, był jak zwykle skromny i wycofany. – Drużyna wygrała. Ja się cieszę, że mogłem pomóc. Grałem swoje. Cały zespół zaczął grać dobrze, zaczęliśmy sobie podawać, zaczęło nam wychodzić. To był mój najlepszy mecz w reprezentacji? Super, oby były lepsze – powiedział „Sokół” i więcej wydusić się z niego nie udało.

Sokołowski w ostatnich meczach ligowych był w słabej formie, można powiedzieć, że był wręcz niewidoczny – ze Stelmetem i MKS Dąbrowa Górnicza miał w sumie 9 punktów, 10 zbiórek i 5 asyst oraz 3/8 z gry. Na dodatek na początku zgrupowania nie trenował, odpoczywał ze względu na drobny uraz.

Dlaczego w końcówce z Węgrami zagrał tak dobrze? – Niektóre mecze są delikatne, miękkie, a inne są twarde, fizyczne. I to był bardzo fizyczny mecz – zaczął ocenę „Sokoła” Mike Taylor. – Węgrzy grają mocno, trzymają na tobie ręce, uderzają graczy, którzy ścinają pod kosz, są twardzi. Nie wszyscy gracze reagują na takie warunki dobrze.

Natomiast Michał kocha grać fizycznie – w takich warunkach potrafi zrobić wiele małych, ważnych rzeczy: wchodzić pod kosz, ścinać w pole trzech sekund, walczyć o zbiórki. Pomaga drużynie fizyczną grą, to było dzisiaj w jego postawie kluczowe.

Dobrze było też widzieć, że trafił kilka rzutów z dystansu, że zdobywał punkty spod kosza, ale mi najbardziej podobała się jego twarda, fizyczna gra, także w obronie – zakończył Taylor.

ŁC, Bydgoszcz

To są buty, w których wymiana Kyrie Irving – zobacz >>




POLECANE

tagi

NBA

Dwie przegrane z rzędu w Madison Square Garden łączną różnicą ponad 80 punktów przelały czarę goryczy. David Fizdale nie jest już trenerem New York Knicks, chwilowym następcą ma być Mike Miller, dotychczasowy asystent.
7 / 12 / 2019 0:28
Po kilku chudszych latach, 3-krotni mistrzowie NBA znów są ścisłej czołówce Wschodu. Mądrze budowana drużyny, piękne trafienia w drafcie i dobry trener – na Florydzie pokazują, jak w książkowy sposób zrealizować przebudowę.
6 / 12 / 2019 18:09
Houston Rockets oficjalnie złożyli w czasie protest w biurze NBA, domagając się powtórki ostatnich ośmiu minut spotkania z San Antonio Spurs. Jako powód podają pomyłkę sędziów, którzy nie uznali prawidłowo zdobytych punktów Jamesa Hardena.
6 / 12 / 2019 14:41
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Wreszcie znów coś zdrgnęło! Choć dopiero w przyszłym sezonie zacznie obowiązywać przedłużenie kontraktu Jaylena Browna – mocno przez wielu kwestionowane – skrzydłowy już w trwających rozgrywkach pokazuje na jak dużo go stać.
5 / 12 / 2019 17:55
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.
2 / 12 / 2019 10:08
Było 6 punktów przewagi na niecałą minutę przed końcem drugiej dogrywki. Polski Cukier Toruń zaliczył wówczas katastrofalną serię strat i błędów, wypuszczając wygraną w Belgii z rąk. Ostenda skorzystała z prezentu i zwyciężyła ostatecznie 105:103.