Tyler Honeycutt nie żyje – strzelanina z policją

Share on facebook
Share on twitter

Miał właśnie wrócić do NBA, ostatnio był gwiazdą Euroligi w Chimki Moskwa. Były gracz Sacramento Kings został znaleziony martwy po strzelaninie z policją.

Tyle Honeycutt / fot. EuroLeague

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >>

Precyzyjne szczegóły zdarzenia nie są jeszcze znane – wiadomo, że Tyler Honeycutt po wymianie ognia z funkcjonariuszami zabarykadował się w swoim domu w Los Angeles na kilka godzin. Policja w końcu wdarła się do budynku i znalazła martwego koszykarza. W tym momencie nie wiadomo jeszcze, czy zginął w wyniku wymiany ognia czy też popełnił samobójstwo.

Tyler Honeycutt miał 28 lat, 203 cm wrostu. Karierę zaczynał w Sacramento, po tym jak Kings wybrali go w drafcie z 35. numerem. Po 2 sezonach w NBA przeniósł się do Europy. Grał w Izraelu, Turcji i Rosji. Z Chimkami w 2015 roku zdobył EuroCup. Znany był z efektownej gry i rewelacyjnego wyskoku – w lidze rosyjskiej wygrywał m.in. konkursy wsadów.

W ubiegłym sezonie w Eurolidze, w barwach zespołu spod Moskwy, amerykański niski skrzydłowy notował średnio 9.2 punktu oraz 5.4. W ostatnich tygodniach mówiło się, że ma poważne szanse na ponowny angaż w NBA.

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >>




POLECANE